Zdecydowanie możnaby rozbudować nieco możliwość strzelania, bo rzeczywiście sposobności ku tej formie ataku jest bardzo, bardzo mało.
Byłbym też za dopakowaniem modyfikatorów siły/magii wrogów po przekroczeniu przez postać hmm .. 15 poziomu.
Kiedy wszystkie karty planszy sa odkryte, a jesteśmy już dopakowani w statystyki a nie czujemy się na siłach uderzać na smoka, pojawia się moment, gdzie prawie każdego wroga pokonujemy niemal z urzędu - takie przynajmniej miałem odczucie podczas rozgrywek.
Skłoniłbym się tez ku pomysłowi Miśka - a mianowicie dodaniu karty/kart(czy to kart wędrówki, czy zaklęć) które pozwalałyby na usunięcie kart z planszy.
O ile karty wrogów i miejsc zostawiłbym w spokoju, to karty misji z powodzeniem możnaby było likwidować, robiąc sobie porządek w głowie (pamięci) kiedy na planszy mamy kilkanaście misji a jednocześnie bardzo przyjemnie można byłoby wkurzyć graczy będących w trakcie wykonywania misji bądź zmierzających juz po nagrodę za jej wykonanie
Jednak skoro byłby to dodatek, poza modyfikacjami (jak powyżej) warto byłoby coś dołożyć

I tutaj wachlarz możliwości jest szeroki:
- Nowe karty planszy :
a) z jeszcze wyższym niż czerwone karty poziomem trudności
lub/i
b) dodatkowych kilka z każdego koloru.
Jeśli kart byłoby więcej, można grać losując 20 z pośród całości bądź używać wszystkich co będzie miało wpływ na rozwój rozgrywki jak i czas jej trwania
- Dodatkowe karty postaci, ekwipunku, łupów, zaklęcia ...
Mało innowacyjne a jednak zawsze cieszy
- Zmieniłbym projekt "Złotych monet"
Waluta w grze zwie się właśnie "Złote monety" a w rzeczywistości używamy złotych, srebrnych i brązowych.
Do tego graficznie jest niezbyt dopracowana, sprawia wrażenie dorzuconej na szybko ...
- Zmniejszyłbym żetony rozwoju postaci.
Jak wielu pisało - są zbyt duże i kiedy kilka sąsiednich statystyk jest na tym samym poziomie, żetony zachodzą na siebie.
To tyle ode mnie.
Trochę się rozpisałem ale niech nie oznacza to, żę gra mi się nie podoba
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i autora DO
Zdecydowanie możnaby rozbudować nieco możliwość strzelania, bo rzeczywiście sposobności ku tej formie ataku jest bardzo, bardzo mało.
Byłbym też za dopakowaniem modyfikatorów siły/magii wrogów po przekroczeniu przez postać hmm .. 15 poziomu.
Kiedy wszystkie karty planszy sa odkryte, a jesteśmy już dopakowani w statystyki a nie czujemy się na siłach uderzać na smoka, pojawia się moment, gdzie prawie każdego wroga pokonujemy niemal z urzędu - takie przynajmniej miałem odczucie podczas rozgrywek.
Skłoniłbym się tez ku pomysłowi Miśka - a mianowicie dodaniu karty/kart(czy to kart wędrówki, czy zaklęć) które pozwalałyby na usunięcie kart z planszy.
O ile karty wrogów i miejsc zostawiłbym w spokoju, to karty misji z powodzeniem możnaby było likwidować, robiąc sobie porządek w głowie (pamięci) kiedy na planszy mamy kilkanaście misji a jednocześnie bardzo przyjemnie można byłoby wkurzyć graczy będących w trakcie wykonywania misji bądź zmierzających juz po nagrodę za jej wykonanie :)
Jednak skoro byłby to dodatek, poza modyfikacjami (jak powyżej) warto byłoby coś dołożyć :)
I tutaj wachlarz możliwości jest szeroki:
- Nowe karty planszy :
a) z jeszcze wyższym niż czerwone karty poziomem trudności
lub/i
b) dodatkowych kilka z każdego koloru.
Jeśli kart byłoby więcej, można grać losując 20 z pośród całości bądź używać wszystkich co będzie miało wpływ na rozwój rozgrywki jak i czas jej trwania ;)
- Dodatkowe karty postaci, ekwipunku, łupów, zaklęcia ...
Mało innowacyjne a jednak zawsze cieszy :)
- Zmieniłbym projekt "Złotych monet"
Waluta w grze zwie się właśnie "Złote monety" a w rzeczywistości używamy złotych, srebrnych i brązowych.
Do tego graficznie jest niezbyt dopracowana, sprawia wrażenie dorzuconej na szybko ...
- Zmniejszyłbym żetony rozwoju postaci.
Jak wielu pisało - są zbyt duże i kiedy kilka sąsiednich statystyk jest na tym samym poziomie, żetony zachodzą na siebie.
To tyle ode mnie.
Trochę się rozpisałem ale niech nie oznacza to, żę gra mi się nie podoba :)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i autora DO