Nadszedł czas by przedstawić jeden z najważniejszych tytułów ostatnich lat z gatunku Eurogra. Wysokie napięcie jest stosunkowo prostą grą z elementem ekonomicznym, licytacyjnym oraz strategicznym.
Gra przeznaczona jest dla 2-6 graczy, a świetnie pomyślane zasady sprawiają, że gra doskonale się skaluje przy dowolnej ilości grających. Zdecydowanie jednak polecam na 4 osoby, mnóstwo negatywnej interakcji wówczas występuje, a zarazem gra nie przeciąga się niemiłosiernie jak w przypadku 5-6 graczy.
Czas gry: około 1h-1,5h
Co w pudełku?
Dwustronna plansza przedstawiająca z jednej strony USA, z drugiej Niemcy, 43 karty elektrowni i mnóstwo drewnianych znaczników węgla, oleju, uranu i śmieci.
Plansza:
Karty elektrowni:
O co kaman?
Plansza przedstawia państwo podzielone na sześć obszarów, na których toczymy rozgrywkę. Obszar gry zawęża lub rozszerza się w zależności od liczby graczy. Na początek otrzymujemy kaskę w walucie ELEKTRO za którą najpierw kupujemy elektrownię, następnie surowce i na samym końcu stawiamy nasze domki, dzięki którym dostarczamy prąd do konkretnego miasta.
Jak to działa?
Na samym początku każdej tury, najpierw licytujemy elektrownię z dostępnych na rynku. Każdy gracz może to zrobić. Różne elektrownie zużywają różnego rodzaju paliwo, jedne są droższe, drugie tańsze, jedne wydajniejsze, a jeszcze inne ekologiczne. Generalnie, jest w czym wybierać.
Następnie kupujemy surowce dla naszych elektrowni.Są to węgiel, olej, śmieci i uran.
Gdy mamy już surowce, zakupujemy "domki" i zasilamy je, a im więcej zasilonych domków, tym więcej kaski otrzymujemy.
Jak widać mechanizm gry zbyt skomplikowany nie jest, jednak gra zwiera 2 interesujące mechanizmy. Pierwszy to licytacja elektrowni. Każdy gracz bierze udział w licytacji i jeżeli na rynku pojawia się na prawdę interesująca elektrownia, dochodzi do ostrej i wyniszczającej licytacji między graczami. To zdecydowanie in plus, mnóstwo interakcji.
Kolejny mechanizm to zakup surowców. Zakupy rozpoczyna zawsze ostatni gracz, kupuje surowce z toru surowców, od lewej strony. Im dalej w prawo, tym drożej, tak więc odpowiednie zakupy, również mogą pokrzyżować plany innym graczom. Pod koniec tury surowce są uzupełniane w zależności od liczby graczy, o odpowiednią wartość, jeżeli jednak np. kilku graczy bazuje na elektrowniach węglowych, węgla ciągle ubywa i z tury na turę staje się on coraz droższy, z czasem warto więc pomyśleć nad zmianą elektrowni.
Ostatni element to zajmowanie miast poprzez stawianie domków. Gra dzieli się na 3 etapy i w zależności od etapu, miasto może mieć 1,2 lub 3 dostawców energii. Oczywiście każdy następny gracz w mieście ma drożej.
Gra kończy się w momencie, gdy jeden z graczy wybuduje przewidzianą w instrukcji ilość domków.
Podsumowując:
Wysokie napięcie to wspaniała eurogra, która zapewnia mnóstwo frajdy. Posiada kilka z pozorów skomplikowanych mechanizmów, które w praktyce jednak są bardzo proste, a pozwalają nam zastosować różne strategie by wygrać.
Każda rozgrywka jest inna, ze względu na losowy dobór kart elektrowni, który podczas każdej rozgrywki jest odmienny.
Zachęcająca jest również cena, która nowego egzemplarza wynosi około 100 zł.
Nadszedł czas by przedstawić jeden z najważniejszych tytułów ostatnich lat z gatunku Eurogra. Wysokie napięcie jest stosunkowo prostą grą z elementem ekonomicznym, licytacyjnym oraz strategicznym.
Gra przeznaczona jest dla 2-6 graczy, a świetnie pomyślane zasady sprawiają, że gra doskonale się skaluje przy dowolnej ilości grających. Zdecydowanie jednak polecam na 4 osoby, mnóstwo negatywnej interakcji wówczas występuje, a zarazem gra nie przeciąga się niemiłosiernie jak w przypadku 5-6 graczy.
Czas gry: około 1h-1,5h
Co w pudełku?
Dwustronna plansza przedstawiająca z jednej strony USA, z drugiej Niemcy, 43 karty elektrowni i mnóstwo drewnianych znaczników węgla, oleju, uranu i śmieci.
Plansza przedstawia państwo podzielone na sześć obszarów, na których toczymy rozgrywkę. Obszar gry zawęża lub rozszerza się w zależności od liczby graczy. Na początek otrzymujemy kaskę w walucie ELEKTRO ;) za którą najpierw kupujemy elektrownię, następnie surowce i na samym końcu stawiamy nasze domki, dzięki którym dostarczamy prąd do konkretnego miasta.
Jak to działa?
Na samym początku każdej tury, najpierw licytujemy elektrownię z dostępnych na rynku. Każdy gracz może to zrobić. Różne elektrownie zużywają różnego rodzaju paliwo, jedne są droższe, drugie tańsze, jedne wydajniejsze, a jeszcze inne ekologiczne. Generalnie, jest w czym wybierać. Następnie kupujemy surowce dla naszych elektrowni.Są to węgiel, olej, śmieci i uran. Gdy mamy już surowce, zakupujemy "domki" i zasilamy je, a im więcej zasilonych domków, tym więcej kaski otrzymujemy.
Jak widać mechanizm gry zbyt skomplikowany nie jest, jednak gra zwiera 2 interesujące mechanizmy. Pierwszy to licytacja elektrowni. Każdy gracz bierze udział w licytacji i jeżeli na rynku pojawia się na prawdę interesująca elektrownia, dochodzi do ostrej i wyniszczającej licytacji między graczami. To zdecydowanie in plus, mnóstwo interakcji. Kolejny mechanizm to zakup surowców. Zakupy rozpoczyna zawsze ostatni gracz, kupuje surowce z toru surowców, od lewej strony. Im dalej w prawo, tym drożej, tak więc odpowiednie zakupy, również mogą pokrzyżować plany innym graczom. Pod koniec tury surowce są uzupełniane w zależności od liczby graczy, o odpowiednią wartość, jeżeli jednak np. kilku graczy bazuje na elektrowniach węglowych, węgla ciągle ubywa i z tury na turę staje się on coraz droższy, z czasem warto więc pomyśleć nad zmianą elektrowni. Ostatni element to zajmowanie miast poprzez stawianie domków. Gra dzieli się na 3 etapy i w zależności od etapu, miasto może mieć 1,2 lub 3 dostawców energii. Oczywiście każdy następny gracz w mieście ma drożej.
Gra kończy się w momencie, gdy jeden z graczy wybuduje przewidzianą w instrukcji ilość domków.
Podsumowując: Wysokie napięcie to wspaniała eurogra, która zapewnia mnóstwo frajdy. Posiada kilka z pozorów skomplikowanych mechanizmów, które w praktyce jednak są bardzo proste, a pozwalają nam zastosować różne strategie by wygrać. Każda rozgrywka jest inna, ze względu na losowy dobór kart elektrowni, który podczas każdej rozgrywki jest odmienny. Zachęcająca jest również cena, która nowego egzemplarza wynosi około 100 zł.
Polski wydawca gry (Lacerta) wydał również dwa dodatki: - Nowe karty elektrowni http://www.boardgamegeek.com/boardgameexpansion/29416/power-grid-the-new-power-plant-cards - Nowa Plansza: Europa Centralna/Benelux http://www.boardgamegeek.com/boardgameexpansion/25031/power-grid-beneluxcentral-europe
Instrukcja do pobrania ze strony wydawcy: http://www.lacerta.pl/content/view/46/39/
Strona gry w serwisie BGG: http://www.boardgamegeek.com/boardgame/2651/power-grid
Widziałem grę w prezentacji video i wygląda naprawdę zacnie . Nie bardzo kojarzę tylko, o co chodzi z tymi etapami, ale ogólnie wygląda na prostą i grywalną, z niewielkim elementem losowości, a większym strategii, lekką interakcją, ogólnie fajną gierką. Oceny też robią wrażenie.
Czy te "polskie" karty i plansze są w zestawie w pudełku?
Widziałem grę w prezentacji video i wygląda naprawdę zacnie :-) . Nie bardzo kojarzę tylko, o co chodzi z tymi etapami, ale ogólnie wygląda na prostą i grywalną, z niewielkim elementem losowości, a większym strategii, lekką interakcją, ogólnie fajną gierką. Oceny też robią wrażenie. Czy te "polskie" karty i plansze są w zestawie w pudełku?
Miszon pisze:Czy te "polskie" karty i plansze są w zestawie w pudełku?
Aż tak dobrze nie ma Należy je dokupić osobno. Dodatkowa plansza kosztuje około 30 zł, trochę mniej dodatkowe karty elektrowni.
Miszon pisze:Nie bardzo kojarzę tylko, o co chodzi z tymi etapami
To po prostu etapy gry. W pierwszy etapie, miasto może mieć tylko jednego dostawcę energii, tak więc tylko 1 gracz może swój domek wybudować w nim. W drugim etapie, każde miasto może mieć już dwóch dostawców, zmienia się także schemat dokładania surowców, a trzeci etap, to już końcówka gry, gdzie występują najpotężniejsze elektrownie, miasta mają po 3 dostawców i ponownie zmienia się schemat dodawania surowców.
[quote="Miszon"]Czy te "polskie" karty i plansze są w zestawie w pudełku?[/quote]
Aż tak dobrze nie ma :) Należy je dokupić osobno. Dodatkowa plansza kosztuje około 30 zł, trochę mniej dodatkowe karty elektrowni.
[quote="Miszon"]Nie bardzo kojarzę tylko, o co chodzi z tymi etapami[/quote]
To po prostu etapy gry. W pierwszy etapie, miasto może mieć tylko jednego dostawcę energii, tak więc tylko 1 gracz może swój domek wybudować w nim. W drugim etapie, każde miasto może mieć już dwóch dostawców, zmienia się także schemat dokładania surowców, a trzeci etap, to już końcówka gry, gdzie występują najpotężniejsze elektrownie, miasta mają po 3 dostawców i ponownie zmienia się schemat dodawania surowców.