Re: Ponarzekajmy na Talisman 5ed
: niedziela 29 wrz 2024, 23:22
Ogólnopolskie forum miłośników gier planszowych i ich twórczości fanowskiej
https://forum.magiaimiecz.eu/
Jeśli ktoś ma inne zdanie niż Ty to przesadza?Rogo pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:57Ja nie kupiłem, choć wyczekiwałem tej edycji. Kwestia silnej woliLostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01 Tymczasem wydawca wiedział że poprzez dłuższy czas w którym produkt nie będzie dostępny wytworzy się popyt i ludzie kupią cokolwiek stworzy
Myślisz, że wytrzymasz
Inflacja.
Słaby argument, to akurat myślę, że nie wynika z inflacjiJak się patrzy na całość, to nie taka znowu tragedia, choć fakt, że zbyt piękne to nie jest
Plansza zajmuje mniej miejsca na stole (ukłon w stronę graczy z małymi stołami), na kartach więcej się zmieści (np. większe grafiki). Logika, jak widzisz, jest.Lostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01 Karty są większe plansza mniejsza, gdzie tu logika.Są brzydkie, tu się zgadzam.Lostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01 Pola na planszy są mniejsze, więc jak będzie trzeba położyć na nich kilka kart, które są większe zrobi się dość ciasno
Nie wspominając o czcionce i grafikach.Troszkę przesadzasz, ale nie Ty pierwszy .Lostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01 Nie można udawać że pada deszcz jak ktoś na ciebie pluje.
Rozumiem, że T4,5 nie powróci. FFG połączone z GW wysoko ustawiły poprzeczkę, ale to nie znaczy, że nie da się utrzymać tego poziomu lub go podnieść. Kwestia ambicji, podejścia i polityki firmy. Wiele innych gier także można wziąć z Empikowej półki rozłożyć i grać.Valdi pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 15:29
Owszem ale w Talismanie, od 1 Edycji się nie wiele zmieniło, każda edycja była inna od poprzedniej, na tyle że fani tej poprzedniej mówili że nowa to błąd, że poprzednia była lepsza.
Jeżeli masz 4,5 ed to T5 nie był kierowany do Ciebie, w Twoim Talismanie powstało tak wiele że Każda edycja nie była by lepsza. Czy była by ona od Hasbro, Asmodee, Awaken Realms, GW, FFG, OP, czy od Portalu, podstawka nie była by wstanie prześcignąć tego co zrobiło FFG połączone z GW. Niestety te dwie firmy się rozeszły i T4,5 nie powróci.
Pomijając fakt że należę do tych zachwalających zawsze gry. To akurat fakt że plansza jest mniejsza uważam że to duży plus i że nowe dodatki pójdą w zupełnie nową stronę, zgodną z trendem rynkowym, to też duży plus. I nadal pamiętaj że Talismana można wziąć z Empikowej półki rozłożyć i grać.
Nie, ja się w niejednym aspekcie z Tobą zgadzam, mi też się ta edycja nie podoba.
Myślisz że wytrzymaszRogo pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:57Ja nie kupiłem, choć wyczekiwałem tej edycji. Kwestia silnej woliLostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01 Tymczasem wydawca wiedział że poprzez dłuższy czas w którym produkt nie będzie dostępny wytworzy się popyt i ludzie kupią cokolwiek stworzy
Nie tłumaczyłbym tego inflacją, słaby argument
Pola na planszy są mniejsze, więc jak będzie trzeba położyć na nich kilka kart, które są większe zrobi się dość ciasno. Ukłon z potknięciemLostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01Plansza zajmuje mniej miejsca na stole (ukłon w stronę graczy z małymi stołami), na kartach więcej się zmieści (np. większe grafiki). Logika, jak widzisz, jest.
Czy jak ktoś ma inne zdanie, niż Ty to przesadzaLostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01 Nie można udawać że pada deszcz jak ktoś na ciebie pluje.Troszkę przesadzasz, ale nie Ty pierwszy .
Rozumiem, że T4,5 nie powróci. FFG połączone z GW wysoko ustawiły poprzeczkę, ale to nie znaczy, że nie da się utrzymać tego poziomu lub go podnieść. Kwestia ambicji, podejścia i polityki firmy. Wiele innych gier także można wziąć z Empikowej półki rozłożyć i grać.Valdi pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 15:29 Owszem ale w Talismanie, od 1 Edycji się nie wiele zmieniło, każda edycja była inna od poprzedniej, na tyle że fani tej poprzedniej mówili że nowa to błąd, że poprzednia była lepsza.
Jeżeli masz 4,5 ed to T5 nie był kierowany do Ciebie, w Twoim Talismanie powstało tak wiele że Każda edycja nie była by lepsza. Czy była by ona od Hasbro, Asmodee, Awaken Realms, GW, FFG, OP, czy od Portalu, podstawka nie była by wstanie prześcignąć tego co zrobiło FFG połączone z GW. Niestety te dwie firmy się rozeszły i T4,5 nie powróci.
Pomijając fakt że należę do tych zachwalających zawsze gry. To akurat fakt że plansza jest mniejsza uważam że to duży plus i że nowe dodatki pójdą w zupełnie nową stronę, zgodną z trendem rynkowym, to też duży plus. I nadal pamiętaj że Talismana można wziąć z Empikowej półki rozłożyć i grać.
Dla mnie T4,5 tylko obniżyło poprzeczkę.Lostbastard pisze: ↑poniedziałek 30 wrz 2024, 14:42 Rozumiem, że T4,5 nie powróci. FFG połączone z GW wysoko ustawiły poprzeczkę, ale to nie znaczy, że nie da się utrzymać tego poziomu lub go podnieść. Kwestia ambicji, podejścia i polityki firmy. Wiele innych gier także można wziąć z Empikowej półki rozłożyć i grać.
To prawda czarnobiała Magia i Miecz jest nie do pobicia, to inny wymiar, miała jakąś taką emocjonalną głębie, Poza kategoriamithe MackaN pisze: ↑poniedziałek 30 wrz 2024, 15:36Dla mnie T4,5 tylko obniżyło poprzeczkę.Lostbastard pisze: ↑poniedziałek 30 wrz 2024, 14:42 Rozumiem, że T4,5 nie powróci. FFG połączone z GW wysoko ustawiły poprzeczkę, ale to nie znaczy, że nie da się utrzymać tego poziomu lub go podnieść. Kwestia ambicji, podejścia i polityki firmy. Wiele innych gier także można wziąć z Empikowej półki rozłożyć i grać.
Wysoko ustawiona poprzeczka to była w czarnobiałej Magii i MieczTeraz to jest równia pochyła od dziesięcioleci...
![]()
![]()
Och! Tylko nie to...!
Nie działa. Czasami wpadnie nam w ręce Zaklęcie, które daje każdemu graczowi 60 sekund na wykonanie tury. Na początku jest śmiesznie, ale po pewnym czasie zaczyna być męcząco i gra przestaje być przyjemna.
Ciesz się, że nie widziałeś "Talisman. Batman".Lostbastard pisze: ↑niedziela 29 wrz 2024, 13:01 produkt byle jaki, niedopracowany, gniota, żeby zarobić,
Taka prawda.
Pełna zgoda. Problem w tym, że T4.5 był i pozostał wizualnie ujmujący. A T5 to wizualnie siara, ze szczegółami opisana w dyskusji powyżej. Gdyby nie ten aspekt, zgadzam się, że gra byłaby przebojem. A tak jest może i sukcesem sprzedażowym, pytanie, czy na długich nogach. Podobnie jak Valdi lubię dopingować, więc na razie po prostu się nie wypowiadam.
Obawiam się, że właśnie obaliłeś swoją własną argumentację. Człowiek mógł się w tym zatracić, bo miał 12 lat i wiele mu do szczęścia nie było potrzeba. Mam swoją dziecięcą wersję MiM i czasem nawet zagram, ale ilość doznań, jakie ma do zaoferowania dorosłemu człowiekowi, jest niebywale ograniczona względem Talisman Magia i Miecz 4.5. Plansza MiM pozostała przyjemna dla oka, mój sześcioletni syn ją lubi, szczególnie wilkołaka z Krainy Wewnętrznej, niemniej zabawy na nowszej wersji nie odmawia i wiecej wyszukuje szczegółów. O funkcjonalności papierowych kartoników do oznaczania parametrów nawet nie wspominam. Mieliśmy jednakowoż na te funkcjonalności wywalone, bo szukaliśmy w grze zupełnie czegoś innego – i znajdywaliśmy.Lostbastard pisze: ↑wtorek 01 paź 2024, 08:36 Człowiek mógł się w tym zatracić, nie potrzebował wiele do szczęścia. Wszystko prosto wykonane i tyle radochy
Nie no, plansza fatalna, wszystko fatalne, ale to nadal Magia I Miecz + Żniwiarz/Boss Końcowy którego można spotkać wcześniej.Budowniczy Mostów pisze: ↑czwartek 24 paź 2024, 16:38 Ciesz się, że nie widziałeś "Talisman. Batman".
Szansa jakaś istnieje - w końcu przecież T5 wprowadziło rzecz, której żaden dodatek fanowski nie miał, czyli możliwość wykorzystania żetonu Losu do ustawienia rzutu kością na konkretną liczbę oczek
Bo my tu swoje dodatki testujemy i nie psujemy balansu gry w taki sposób. Taka zmiana powinna nieść za sobą ustalenie u wszystkich Poszukiwaczy początkowej wartości Losu na nowo.
Ja chciałem raczej podkreślić fakt wprowadzenia rzeczy zaskakującej (mnie przynajmniej zaskoczyła) przez grę z "mainstreamu", a nie fanowski dodatek.
Czyli wychodzi, że jest jakieś konsylium, które zatwierdza każdy dodatek fanowski jako prawilny bądź nieprawilny?Rogo pisze: ↑niedziela 27 paź 2024, 20:55 Ale to nie znaczy, że nikt nigdy wcześniej nie wymyślił tego rozwiązania. Były takie pomysły, ale uznano, że za bardzo ingerują w balans gry. Tu akurat wprowadzono ograniczenie, że nie można odwiedzić obszaru zajętego przez innego gracza, co uniemożliwia gnębienie słabszych postaci, ale nadal jest to jeden ze źle wykonanych dobrych pomysłów wprowadzonych w nowej edycji.
To już daleko idąca nadinterpretacja tego, co napisałem.
Ja nie przypominam sobie, choć mogę się mylić, aby którykolwiek dodatek fanowski kiedykolwiek wprowadził do gry Poszukiwaczy NPC, więc już w pierwszym dodatku mamy coś nowego i potencjalnie interesującego.
Napisałeś, że:
W jaki inny sposób rozumieć stwierdzenie, że "były takie pomysły, ale uznano, że za bardzo ingerują w balans gry."Rogo pisze: ↑niedziela 27 paź 2024, 21:57 Ale to nie znaczy, że nikt nigdy wcześniej nie wymyślił tego rozwiązania. Były takie pomysły, ale uznano, że za bardzo ingerują w balans gry. Tu akurat wprowadzono ograniczenie, że nie można odwiedzić obszaru zajętego przez innego gracza, co uniemożliwia gnębienie słabszych postaci, ale nadal jest to jeden ze źle wykonanych dobrych pomysłów wprowadzonych w nowej edycji.
Trudno się nie zgodzić, że jeśli ktoś zabija swoją postać tylko po to, żeby wylosować nową (potencjalnie lepszą), to w grze istnieje problem.
Najprościej zmniejszyć losowość ruchu eliminując ją całkowicie. Jak? A na przykład wprowadzając do gry żetony z cyferkami od 1 do 6 dla każdego gracza. I każdy ma je odkryte przed sobą. I każdy w swojej turze wybiera, który żeton chce zagrać, po czym zakrywa go i porusza swoją postać o tyle pól w lewo lub prawo na planszy. I dopiero po zakryciu ostatniego żetonu cała pula jest odzyskiwana na początku następnej tury danego gracza. Brzmi znajomo? A pewnie - taki system zastosowano w starej, dobrej "Fortunie". I działa jak marzenie - zero losowości. Z każdą turą ogranicza to graczowi wybór, owszem, ale eliminuje losowość bardzo skutecznie. W TMiM można byłoby to połączyć z żetonami Losu, które w tej odmianie mogłyby działać tak, że możesz użyć żetonu Losu, aby zamiast poruszyć się o tyle pól, ile wskazuje właśnie zakrywany żeton, poruszyć się o określoną przez gracza liczbę pól. Albo nawet pójść o krok dalej i zrobić tak, że po zakryciu żetonu ruchu i zapłaceniu żetonem Losu możesz... wykonać rzut K6 na ruch. I żeby taki przerzut dało się zrobić tylko raz na sekwencję żetonów. Prosta, łatwa do zapamiętania i banalna do wdrożenia mechanika. Czy najlepsza albo jedyna? Na pewno nie, ale w zupełności wystarczająca, żeby losowość wyeliminować. I przy okazji żeby zbalansować do pewnego stopnia dysproporcje w liczbie żetonów Losu pomiędzy poszczególnymi postaciami w kontekście możliwości ruchu.Rogo pisze: ↑niedziela 27 paź 2024, 21:57 Wracając do ruchu, już dawno były dyskusje jak zmniejszyć jego losowość. I brało się pod uwagę takie karty jak Magiczny Strumień i Fontanna Mądrości. a piąta edycja: a --CENZURA--, zostaw tak, mniejsza losowość jest na plus. I taki Wojownik czy Troll już w czwartej edycji byli poszkodowani niską wartością Losu, ale przynajmniej mieli dużo Życia i Siłę/zdolności ułatwiające walkę, a więc też rozwój. Teraz Losem można naklepać Siły (gdy pojawi się Magiczny Strumień), życie nie jest specjalne potrzebne, bo się nie umiera tylko traci turę i trochę złota (nie trzeba się fatygować, żeby się wyleczyć), a Losu nadal mają 1.
Ruch jest tak podstawowym, a jednocześnie kluczowym elementem, że mieszać w nim powinno się z głową. Zmiana 1/3 planszy nie faworyzuje konkretnych Poszukiwaczy, zaklęcia już bardziej, ale nic nie psuje balansu jak wprowadzenie mega użyteczności dla czynnika, którego jedni mogą mieć 5 razy więcej niż inni. Zwłaszcza, gdy staną się źli i będą sobie go za darmo odnawiać na cmentarzu (gdzie trafia bez większego problemu, korzystając z Losu). A co ja piszę - przecież charakter można sobie wybrać na początku gry.
Oczekujesz, że będę przeszukiwał forum z prawie 200 tys. postów w poszukiwaniu tematów sprzed kilkunastu lat? Jeśli bardzo Cię to interesuje, to samemu możesz to zrobićZaberish pisze: ↑poniedziałek 28 paź 2024, 03:07 W jaki inny sposób rozumieć stwierdzenie, że "były takie pomysły, ale uznano, że za bardzo ingerują w balans gry."
Kto uznał?
Wszyscy gracze?
Jakaś ich część?
Było głosowanie?
Nie padła ta informacja, kto się kryje za słowem "uznano".
Dlatego zapytałem, czy istnieje jakieś konsylium decydujące o tym, co zanadto burzy balans, a co jeszcze jest akceptowalne.
Posługujmy się precyzyjnymi stwierdzeniami.
Bardzo długi wywód, żeby wyjaśnić mi, że balans gry i balans elementów gry to nie to samo. Pozwól, że mimo wszystko będę stosował skróty myślowe i nazywał to po swojemu.