Gniew Barbarzyńców
: poniedziałek 01 kwie 2019, 15:39
W ostatni weekend na festiwalu Rzuć Kostką w Warszawie mieliśmy przyjemność poznać i zagrać z czcigodnymi administratorami tego forum, którzy po partyjce namówili nas do opowiedzenia wam o naszej grze! No to: JEDZIEMY!
Gniew Barbarzyńców to taki wydestylowany Talizman / Magia i Miecz, zredukowany do czystej, niczym nieskrępowanej naparzanki, skrzyżowany z ameritrashami typu Munchkin. Plansza to cztery kafle. Idziesz wzwyż, a innych graczy bezpardonowo skopujesz w dół. Klas do wyboru masz pięć: barbarzyńcę, barbarzyńcę, barbarzyńcę, barbarzyńcę i – co ciekawe – barbarzyńcę. Barbarzyńcy mają różne umiejętności, ale cel każdego jest jeden: kopać tyłki i zbierać CHWAŁĘ!
Za chwałę zdobywamy bajeczne artefakty z pradawnych kopców barbarzyńskich królów, a także podpakujemy naszego herosa. Po co to robimy? Proste: ŻEBY JESZCZE MOCNIEJ KOPAĆ TYŁKI. Kto skopie najwięcej pośladów, ten ma najwięcej chwały, ergo: wygrywa. Proste.
Sednem gry jest negatywna (bardzo) interakcja. Tzn. bijesz współgraczy, jasne, ale do tego możesz miotać na innych mroczne klątwy Chaosu, żeby gnoić ich jeszcze mocniej. Te klątwy pozwalają wam na wykradanie skarbów przeciwników, wzmacnianie potworów, niecne przerzucanie kości, i inne szkodzenie.
Jest brutalna, jest szybka (gra się około godziny), jest na od 3 do 5 graczy. Jest mocno losowa. Oczywiście: jest dużo opcji kontrolowania chaotycznych kości, ale wszystko się może zdarzyć, tak więc: emocje są. Jeżeli więc lubisz tylko eurogry, gdzie budujesz wydajne silniczki do zbierania wełny z owiec – to po pierwsze: co robisz na tym forum? – a po drugie: Gniew to raczej nie jest gra dla ciebie.
Jako że trzeba być twardym, żeby stawić czoła Gniewowi Barbarzyńców, to i świat gry twardy jest (cokolwiek to znaczy). Nie zobaczycie tu elfów, krasnali, niziołów i innych stworów z epickiej fantasy, bo zamiast tego sięgnęliśmy do innej studni klasyki gatunku, która aż tak często w grach się nie pojawia – do SWORD & SORCERY! Jeżeli kochacie Conana, Fafhrda, Kane’a Nieśmiertelnego, księcia Elryka, a także macki Cthulhu, mięśnie, cycki, stal, heavy metal, ogień, Chaos i destrukcję – poczujecie się jak w domu! Brutalnym domu, gdzie mama dominuje tatę, bo znowu zalega na barłogu, zamiast z dzidą i toporem polować na złowieszcze mamuty, a dzieciom serwuje surowiznę z czaszek pokonanych wrogów na stole z nieheblowanego drewna.
Jeżeli przeczytaliście ten majestatycznie długi post i chcielibyście dowiedzieć się o grze jeszcze więcej, to poniżej znajdziecie kilka miejsc z recenzjami, albo z prezentacją:
Kroczymy w bój pod sztandarami m.in. Antyradia, browaru Raduga, czy Kawerny (patroni medialni) – więc na co jeszcze czekacie?
Wbijajcie na na nasz fanpage na Facebooku!
Albo na stronę przedkampanijną!
No i jeżeli macie jakiekolwiek pytania – WALCIE ŚMIAŁO!