Strona 1 z 2

Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: sobota 06 mar 2010, 20:27
autor: poooq
Wpadlem na dobry blog. Szczegolnie artykul dotyczacy gier planszowych potwierdzil moje obawy co do zmian preferencji zwiazanej z doj(przej)rzewaniem. Poczytajcie: http://bialylew.blogspot.com/2010/02/ad ... t-rpg.html
Cos w tym jest.

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: niedziela 07 mar 2010, 12:22
autor: bartas
cos dla mnie ;-)
biore sie za lekture

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: sobota 13 mar 2010, 17:10
autor: cthulhu007
Fajny artykul. Facet mi kilka trafnych spostrzezen jezeli chodzi o ewolucje graczy troche bardziej zaawansowanych wiekowo. Przynajmniej w moim przypadku jego tezy okazaly sie sluszne. Mozna rzec, ze jestem wzorcowym modelem: zaczynalem na poczatku lat 90 razem z firmami Encore, Sfera. Gralem w Magie i Miecz, Labirynt smierci, Odkrywcow Nowych Swiatow i inne wspaniale gry tamtych czasow. Potem przyszedl czas na rpg: Krysztaly Czasu, Warhammer, Cyberpunk 2020. Trwalo to tak mniej wiecej do ukonczenia studiow - potem grupa sie rozsypala, ludzie sie pozenili, podjeli prace lub powyjezdzali za chlebem i nagle okazalo sie ze nie mam z kim grac. Wtedy do glosu doszedl komputer i takie tytuly jak Baldurs Gate czy Planescape Torment. Zasadniczo taka sytuacja utrzymuje sie po dzien dzisiejszy - po 30 naprawde trudno jest znalezc wieksza ekipe do grania. Zycie narzuca takie tempo, ze nikt nie ma na nic czasu, a juz jak pojawiaja sie dzieci.....to mogila. W takiej sytuacji ewolucja z rpg do planszowek takich jak Arkham Horror, Ghost Stories czy Descent wydaje sie byc jak najbardziej naturalna. Zwroccie uwage na przemyslenia autora o grach solo, zasadniczo we wszystkie gry kooperacyjne mozna grac z niezlym skutkiem samemu. Sadze, ze to niestety ale dosyc smutny "signum temporis" naszych czasow.

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: sobota 13 mar 2010, 17:14
autor: poooq
Bracie!!!

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: sobota 13 mar 2010, 17:20
autor: cthulhu007
Ciekawe jak to widza inni gracze po - okolo 30. Skrobnijcie cos Szanowni Badacze bo temat jest ciekawy i wart rozszerzenia, a moze nawet jakiejs malej analizy socjologicznej czy kulturowej?

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: sobota 13 mar 2010, 17:37
autor: Wagnard
Wypowiem sie za siedem lat jak dojde do trzydziestki :)

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: niedziela 14 mar 2010, 08:37
autor: poooq
Fakt, najwiekszy wplyw na zmiane podejscia do gier ma wolny czas, zarowno nasz jak i reszty graczy. A szkoda, bo inne czynniki sa przyjazniejsze: mamy lokale czy dojscie do podrecznikow. Internet jest tez poteznym narzedziem, materialow jest mnostwo, sa darmowe systemy, fora, rozgrywki on-line... Tylko nie ma kiedy.
A jak mamy wolny wieczor, reszta ekipy jest zajeta. Skype? Moze da rade, ja raczej podziekuje... PBF czy PBM? PBM mialy urok kiedy nie bylo internetu, ale i tak to nie to. PBF sa sensowne w rozgrywkach takich jak na Manufakturze: jasne zasady, ruch, decyzja, kolejna tura.
Zreszta, pokolenie, ktore mialo szanse zasmakowac w Labiryncie Smierci czy Wampirze, z checia wraca do milych wspomnien, rzeczy ktore robilismy za grzyba, dziecieciem bedac zwykle koduja sie nad wyraz pozytywnie w naszej pamieci, taki to urok ludzkiej psychiki. Widac to po nieudanych comebackach do ukochanych gier komputerowych... Magia i Miecz to potega, wspaniala klasyczna gra, godziny, dni, tygodnie na ogarniecie kilku plansz, wspaniale dni... Roczniki okolo 80te, zaszczepione przez Sfere i Encore sa podatne na plansze i kostki.
Ja sie z tego ciesze. To wspaniale hobby, laczace kilka pozytywnych zachowan z kolekcjonerstwem i odpoczynkiem. Jesli dodac do tego samodzielna produkcje dodatkow, mamy rozwoj na wielu roznych frontach.
Ja osobiscie dotarlem do momentu, kiedy chce stworzyc cos swojego, autorskiego.
I tego sie trzymam...

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: niedziela 14 mar 2010, 11:09
autor: bartas
[quote=""cthulhu007""]Ciekawe jak to widza inni gracze po - okolo 30. Skrobnijcie cos Szanowni Badacze bo temat jest ciekawy i wart rozszerzenia, a moze nawet jakiejs malej analizy socjologicznej czy kulturowej?[/quote]

Hehehe ja wlasnie chcialem cos skrobnac ale jedno dziecko chce sie bawic a drugie musze odbic po jedzeniu. Napisze tylko ze ledwo znajduje czas na czytanie forum.

cthulhu007 - ja dokladnie przerabialem to samo mniej wiecej w tej samej kolejnosci, mialem ta przyjemnosc ze pracowalem w Wydawnictwie MAG (wydawca pierwszego Warhammera RPG PL, pisma Magia i Miecz, systemy bitewne itd)

...ok wyczerpalem cierpliwosc rodziny jesli chodzi o wolny czas dla siebie..lece..... :)

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: niedziela 14 mar 2010, 12:44
autor: sirafin
Brzmi to calkiem sensownie. Ja co prawda nigdy nie gralem w RPG, fantastyka zainteresowalem sie dzieki literaturze, ale pozniej faktycznie mialem stycznosc z "Magicznym Mieczem" i innymi planszowkami, ktore wspominam z wielkim sentymentem (Robin Hood, Obcy, Diabelski Krag, Dark Eden) Nastepnie zuroczylem sie komputerowi produktami cRPG w postaci Baldur's Gate i Planescape: Torment (ktorego UWIELBIAM za genialny klimat), oraz strategiami HoM&M, Age of Wonders. W wieku szkolnym na pewno bylo wiecej czasu na planszowkowa rozrywke, ale i teraz nie jest tak zle skoro kupuje kolejne kolorowe pudla wypelnione planszami, kartami i kostkami. Inna sprawa ze ani ja, ani moje grono znajomych nie jest jeszcze dzieciate ;)

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: niedziela 14 mar 2010, 14:35
autor: Czarny_Koziol_Z_Lasu
Mozna rzec, ze jestem wzorcowym modelem: zaczynalem na poczatku lat 90 razem z firmami Encore, Sfera. Gralem w Magie i Miecz, Labirynt smierci, Odkrywcow Nowych Swiatow i inne wspaniale gry tamtych czasow. Potem przyszedl czas na rpg: Krysztaly Czasu, Warhammer, Cyberpunk 2020. Trwalo to tak mniej wiecej do ukonczenia studiow - potem grupa sie rozsypala, ludzie sie pozenili, podjeli prace lub powyjezdzali za chlebem i nagle okazalo sie ze nie mam z kim grac. Wtedy do glosu doszedl komputer i takie tytuly jak Baldurs Gate czy Planescape Torment. Zasadniczo taka sytuacja utrzymuje sie po dzien dzisiejszy - po 30 naprawde trudno jest znalezc wieksza ekipe do grania.
To tez o mnie, z tym ze mam jeszcze 29 :)

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: poniedziałek 15 mar 2010, 14:41
autor: kobra
Mnie niewiele zostalo do skonczenia 30lat :( prawda jest, ze dzieci utrudniaja granie, ale jest ogrom plusow z ich posiadania :) Moze dzieki temu pamietamy, ze sa tez inne wazniejsze rzeczy w zyciu :)

pozdrawiam wszystkich graczy :)

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: poniedziałek 15 mar 2010, 14:44
autor: poooq
Witamy,
moze jak bede mial dzieci to w koncu zagram w tego planszowego WoWa...

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: poniedziałek 15 mar 2010, 18:08
autor: sirafin
[quote=""janek19801119""]To tez o mnie, z tym ze mam jeszcze 29 :)[/quote] Rocznik 81 to dobry rocznik jest :]


Kobra, teraz nie ma zmiluj, jak sie juz tu odezwalas to musisz sie zaopatrzyc w Arkham Horror. Chthulhu zaraz spusci srogi lomot tym Nazgulom z MEQ ;)

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 11:23
autor: poooq
Dzisiaj pekl trzeci krzyzyk.

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 14:30
autor: sirafin

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 15:11
autor: poooq
Dziekuje amigo, musialem to z siebie wypuscic...

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 18:36
autor: Wagnard
Wszystkiego naj... :)

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 18:42
autor: Death
poooq zdrowia, szczescia pomaranczy :D ^_^... (btw czuje sie jak gowniara :P)...

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 19:02
autor: Czarny_Koziol_Z_Lasu
To cos dla szanownego jubilata ;)
http://www.youtube.com/watch?v=4pd5ApOmsYk

Nie lam sie, ja mam 30 za 8 miechow, ale bede apelowal :)

koniec oftopa

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 20:12
autor: cthulhu007
Panowie 30 to poczatek zycia, za to jak wam stuknie Chrystusowe 33 no to dopiero wtedy bedziemy mogli porozmawiac.
Poooq wszystkiego najlepszego, wiele zwycieskich partii Arkhama (i nie tylko) zycze!!!

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: środa 17 mar 2010, 22:12
autor: poooq
Dziekuje bardzo kamratki i kamraci. Swiat wyglada tak samo jak wczoraj. Jest tak samo zajebisty niezaleznie ode mnie. Hokka hey!

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: piątek 15 paź 2010, 05:46
autor: Dara Sawall
Widze, ze cykl ewolucyjny gracza okolotrzydziestkowego wszedzie wyglada podobnie:D U mnie zaczelo sie od Wampira <podobno> i Magicznego Miecza. Pozniej planszowki poszly w kat i pochlonely mnie kostkowe RPG- glownie KC, Ad&d, Warhammer. Nastepnie w kat z kolei poszla mechanika i kostki. Przyszedl czas na systemy narracyjne. Godzinami gralismy w Amber, czy troszke zmienione przez nas Call of Cthulhu. W miedzyczasie zahaczylam o jakies bitewniaki, Mordheimy i inne Neuroshimy... A pozniej gralo sie coraz rzadziej i rzadziej... az pojawil sie dosyc kiepski Runebound, pierwsza planszowka po kilkunastu latach..:P

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: czwartek 28 paź 2010, 15:40
autor: sirafin
Wybiera sie ktos w przyszly weekned, na festiwal gier planszowych "GRAMY" w Gdyni? Arkham w wypozyczalni co prawda nie widze, ale sympatycznie byloby skorzystac z okazji i zagrac w cos z jakims forumowiczem inaczej niz w sesje online :]

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: czwartek 28 paź 2010, 16:11
autor: poooq
Ja mam niestety za daleko nad morze, ale i tak zycze przyjemnej zabawy!

Re: Kacik Gracza okolo trzydziestkowego.

: czwartek 28 paź 2010, 17:16
autor: sirafin
Wymowki, wymowki, jak moze byc za daleko na planszowki? :P

Z Wa-wy duzo ludzi bedzie.