Strona 1 z 2

Strategie ze stajni Dragona

: poniedziałek 11 kwie 2011, 01:13
autor: kayoy
Przeszukałem ten temat i nie ma tu nic o grach Grunwald 1410 i Kircholm 1605..
Gry strategiczne na wielkich planszach z heksami.. do tego były chyba jeszcze Wojny Napoleońskie i może coś jeszcze.. Ktoś grał w to kiedyś??

>>>>>>>>>>>>>
edit

Lista gier wydany przez wydawnictwo DRAGON:

http://www.boardgamegeek.com/boardgamep ... inkeditems


K+

>>>>>>>>>>>>>

: poniedziałek 11 kwie 2011, 09:35
autor: Kaktus+
Nie ma, gdyż te gry nie zdobyły aż takiej popularności jak np. Magia i Miecz. To są stosunkowo trudne gry, o tematyce wojennej. Wymagają sporo przygotowań do rozgrywki, czasu i uwagi w trakcie gry. Dodatkowo, aby pograć sobie komfortowo potrzebna jest tafla szkła albo pleksy coby na planszy położyć. Inaczej grać się nie da, plansza się "wybrzusza" na zgięciach, żetony latają po planszy, nie mówiąc już o delikatnym nawet poruszeniu planszy. Wszystko wtedy fruwa... :roll:
Wszystkie w/w sprawiają, że nie są to gry dla każdego.

Z gier Dragona posiadam niemal wszystkie, grałem natomiast jedynie w kilka tytułów. Najbliższy memu sercu jest Grunwald. Stosunkowo proste zasady, stosunkowo mało żetonów i krótki czas gry.
Jak napisałem wyżej, nie są to gry dla każdego. Widać to z resztą po cenach, ładne egzemplarze można nabyć już od 20 zł.

: poniedziałek 11 kwie 2011, 15:34
autor: kayoy
Że nie zdobył takiej popularności to wiem. Sam posiadam Grunwald i Kircholm, ale wspomniałem o tym, gdyż zdarzało mi się widzieć te gry też u innych ludzi.. Tym sposobem pomyślałem, że może to znać i mieć sporo osób..

Swoją drogą Grunwald 1410 podobał mi się przez rok.. Potem już tylko leżał na półce razem z tą drugą grą..

: poniedziałek 11 kwie 2011, 16:47
autor: Kaktus+
Wiesz, czasy były takie, że nic nie było, więc gry z pięknymi okładkami, ładnymi żetonami, sprzedawały się. Gier Dragona jest na rynku chyba tyle co MiMa, poziom trudności i złożoności dużo wyższy, stąd mniejsza popularność i cena.

: poniedziałek 11 kwie 2011, 17:33
autor: SPIDIvonMARDER
Posiadam Grunwald, jednak po raz ostatni grałem w niego w dzieciństwie i wiele nie pamiętam. Jednak jej klimat do dziś mnie chwyta za serce i pewnie któregoś dnia zacheci do zagrania.

: poniedziałek 11 kwie 2011, 17:45
autor: Miszon
Faktycznie, gry były dość skomplikowane, czasochłonne i "żetoniaste". Poza wymienionymi kojarzę jeszcze Wiedeń 1683, które miał kuzyn, oraz Ardeny i Arnhem.

: poniedziałek 11 kwie 2011, 22:29
autor: Kaktus+
Samych gier Dragona było dużo więcej. Posiadam:
1. Grunwald
2. Ardeny
3. Bitwy Drugiej Wojny Światowej
4. Mława
5. Szczury Pustyni

z innych znanych mi tytułów tegoż wydawnictwa:

1. Kreta
2. Tannenberg
3. Wiedeń
4. Waterloo
5. Arnhem
6. Kirholm

Obecnie gry Dragona nadal są dostępne, jednak już pod szyldem Taktyka i Strategia.

: poniedziałek 11 kwie 2011, 23:10
autor: Miszon
Faktycznie, Mławę, Kretę i Waterloo też gdzieś widziałem. Dzięki za przypomnienie.

: wtorek 12 kwie 2011, 17:06
autor: SPIDIvonMARDER
Jest jeszcze Bzura 1939

: wtorek 12 kwie 2011, 17:08
autor: Mały Nemo

: wtorek 12 kwie 2011, 23:16
autor: Kaktus+
Podpiąłem linka w pierwszym poście, coby na widoku był.

[ Dodano: Wto Kwi 12, 2011 11:17 pm ]
Swoją drogą, gdyby ktoś posiadał skany bądź egzemplarze z nierozciętymi żetonami w/w gier Dragona i był na tyle łaskawy by zrobić skan żetonów, planszy itp. będę niezmiernie wdzięczny.

: środa 13 kwie 2011, 09:41
autor: Misiek
Mam Wojny Napoleońskie nierozcięte tylko w wersji z grenadierami na okładce, której nie ma na BGG. Gry Dragona pozwalały też na rozwijanie twórczości własnej :P na ich planszach rozgrywaliśmy po szkole własne gry. Żadne wydawnictwa w tamtym czasie nie miały tak dobrze wykonanych plansz.

: środa 13 kwie 2011, 09:59
autor: Kaktus+
Misiek pisze:Żadne wydawnictwa w tamtym czasie nie miały tak dobrze wykonanych plansz.
Grafiki na pudełkach oraz żetony również stały na wysokim poziomie. Żetony wykonane były z na prawdę grubej tekturki co zapobiegało ich zniszczeniu. Dla przykładu, No 1 Novina miała żetony cieńsze przez pół i bardzo łatwo było je uszkodzić.

: środa 13 kwie 2011, 10:58
autor: Misiek
Grubość to nie wszystko. Sfera miała duże żetony z grafikami w kolorze :)

: środa 13 kwie 2011, 20:39
autor: Mały Nemo
Ja do Grunwalda mam nie rozcięte żetony, problem mam jedynie taki, iż mój skaner znów mam mnie głęboko w odbycie i nie chce mi działać, a ja nie mam czasu się zastanowić, co mu dolega.

: piątek 15 kwie 2011, 09:40
autor: Raleen
Gram w gry Dragona i ogólnie strategiczne od dłuższego czasu i siedzę w temacie, więc parę uwag i sprostowań.
Kaktus+ pisze:Nie ma, gdyż te gry nie zdobyły aż takiej popularności jak np. Magia i Miecz. To są stosunkowo trudne gry, o tematyce wojennej. Wymagają sporo przygotowań do rozgrywki, czasu i uwagi w trakcie gry. Dodatkowo, aby pograć sobie komfortowo potrzebna jest tafla szkła albo pleksy coby na planszy położyć. Inaczej grać się nie da, plansza się "wybrzusza" na zgięciach, żetony latają po planszy, nie mówiąc już o delikatnym nawet poruszeniu planszy. Wszystko wtedy fruwa... :roll:
Wszystkie w/w sprawiają, że nie są to gry dla każdego.

Z gier Dragona posiadam niemal wszystkie, grałem natomiast jedynie w kilka tytułów. Najbliższy memu sercu jest Grunwald. Stosunkowo proste zasady, stosunkowo mało żetonów i krótki czas gry.
Jak napisałem wyżej, nie są to gry dla każdego. Widać to z resztą po cenach, ładne egzemplarze można nabyć już od 20 zł.
Jest opcja z grania z użyciem szyby albo tym podobnych przezroczystych elementów, ale wcale nie jest to konieczne. Znam wiele osób, które grają bez tego i nie mają problemów, o których piszesz. Czasami dużo też zależy od dbałości o planszę. Warto również odpowiednio ją sobie powyginać przed rozgrywką, zwłaszcza na początku. Wtedy nic się nie rozjeżdża. Grunwald jest rzeczywiście jedną z prostszych gier wydawnictwa, ale bardzo przyjemną, dodatkowo uczy porządnego ustawiania żetonów na heksach, bo tam ukierunkowanie ich na polu ma znaczenie. Polecam, zwłaszcza początkującym.
Kaktus+ pisze:Obecnie gry Dragona nadal są dostępne, jednak już pod szyldem Taktyka i Strategia.
Z tym, że Taktyka i Strategia to nie Dragon, i owszem mają prawo do używania ich zasad dot. II wojny światowej (to też są mętne kwestie od strony prawa autorskiego), ale to jest inne wydawnictwo. Większość autorów gier Dragona siedzi tak naprawdę u nas na forum, przy okazji zapraszam: www.strategie.net.pl
Odnośnie listy na BGG, jest ona bardzo niekompletna. W rzeczywistości pozycji było dużo więcej. Proponuję zajrzeć do nas na portal, spoza II wojny światowej zrecenzowane są wszystkie pozycje, z II wojny św. większość. Do recenzji często dodane są obrazki, niejednokrotnie obszerne:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
Ogólnie polecam się rozejrzeć, bo są różne inne materiały, współpracujemy z wieloma autorami, więc są to nieraz rzeczy pochodzące od nich.
Misiek pisze:Mam Wojny Napoleońskie nierozcięte tylko w wersji z grenadierami na okładce, której nie ma na BGG. Gry Dragona pozwalały też na rozwijanie twórczości własnej :P na ich planszach rozgrywaliśmy po szkole własne gry. Żadne wydawnictwa w tamtym czasie nie miały tak dobrze wykonanych plansz.
Gdybyś mógł zeskanować tą okładkę, byłbym bardzo wdzięczny. U nas jest taka:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
Ogólnie być może uśmiechnę się, do niektórych osób spośród Was, bo też kompletujemy zdjęcia, skany i inne grafiki do tych gier, dodając je do recenzji. Mam prawie wszystko to co jest na BGG, bo to najczęściej robili nasi koledzy albo osoby mi znane, ale to często bywa nienajlepszej jakości, bo robione było raczej na szybko.

A jeszcze co do Grunwaldu - tutaj macie bardzo świeży raport ze zdjęciami z naszej niedawnej rozgrywki z kolegą (można krok po kroku prześledzić :) ):
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?t=9788
Zdjęcia są dość spore i powiększają się. Miłego oglądania.

: piątek 15 kwie 2011, 22:58
autor: Arkon
Hej Raleen, a mógłbyś napisać cokolwiek o Szczurach Pustyni? Na Waszym portalu w recenzjach nie znalazłem tej gry (hmmm, może jestem ślepy), a chciałbym się czegoś więcej na jej temat dowiedzieć. Zalety, wady itd.

: piątek 15 kwie 2011, 23:48
autor: SPIDIvonMARDER
Ja mogę napisać.

To moim zdaniem jedna z najlepszych gier wojennych hexagonalnych,w jakie grałem. Dobrze ujęty balans między skomplikowaniem a grywalnością.
Czyli... gra jest rozsądna.
Konkrety:
1. Wiele rodzajów jednostek. Działą p-panc, 4 rodzaje lotnictwa, 3 rodzaje piechoty, rozpoznaki...
2. Świetnie odwzorowane zalety i wady danych wojsk, dzięki czemu są one czymś więcej niż fajnych rysunkiem na żetonie. Artyleria p-panc jest słaba, ale przeciwko czołgom ma bonusy. Czołgi dobrze radzą sobie z piechotą (średnie lepiej od lekkich, inne bonusy), ale za to są wolniejsze od np. rozpoznaków. Ci mają kolejne bonusy, ale nie powalczy się za ich pomocą...
3. System, że każda jednostka ma przypisane punkty siły, które traci... a nie że mamy dwie strony żetonu silną/słabą. To realistyczne i bardzo rozbudowywuje rozgrywkę. Choć nie polecam ów systemu początkującym graczom... ale jak sądzę, jesteście weteranami :)
4. Zbalansowane scenariusze, dużo ich... i fajnie zrobione.
5. Mało błędów. Budapeszt 1945 bez pewnej korekty graczy jest niegrywalny (inna sprawa, że po tej korekcie jest wyśmienity).
6. Maskowanie jednostek i użycie jednostek rozpoznawczych. Bardzo rozbudowywuje ro rozgrywkę, ale i jest męczące jakby trzymać się ścisle zasad, szczególnie przy dużych bitwach. Chodzi mi o regułę, że jednostka która opuszcza wrogą strefę kontroli jest z powrotem zakrywana. Rozsądne i potrzebne... ale na dłuższą metę jak trzeba ponwonie odkrywać po raz 10 ten sam stosik i zakrywać, to to wpienia obu graczy. Zwłaszcza w tłoku.
7. WADA: mało lotnictwa w scenariuszach, zwłaszcza po stronie niemieckiej.
8. WADA: nie wszystkie żetony są wykorzystane w scenariuszach.
9. WADA: mało żetonów FlaKa 88, choć w Afryce była to kluczowa dla Niemców jednostka. Mamy tego 1 żeton, który występuje w bodajże 2 scenariuszach i jest nieuwzględniony w spisie jednostek. Z kolei u Brytoli mamy prawie wyłącznie czołgi lekkie, podczas gdy w rzeczywistości posiadali sporo Matild II, które był czołgami średnimi, a także Crusaderów (są one nawet na żetonie), których lekkim czołgiem nazwać nie można.
10. Bardzo fajny system z rozkazami wydawanymi w boju. Idą na siebie jednostki w tajemnicy wydajemy im rozkaz ATAK/OBRONA/ODWÓRT. Potem jednocześnie gracze odkrywają swoje rozkazy i sprawdzają, czy w ogóle doszło do bitwy (bo mogli siebie tylko starszyć, czyli wyciągnać obaj OBRONĘ). Albo ktoś podszedł, dał ODWRÓT, a obrońca zamaist się okopać, daje ATAK.

Szczury to jedna z moich ulubionych gier z dzieciństwa, nie wiem czy pzrydpakiem moja apsja II wojny w Afryce Płn. nie zaczęła się właśnie od tej pozycji Dragona. Oczywiście jako dziecko nie grałem ścisle według zasad... właściwie to bez zasad. Rozkładałem koc w kolorze pustyni i jeździłem żetonami jakby to były czołgi, odgrywałem bitwy i całe kampanie. To był najlepszy RTS w moim życiu :D Wzorowany na grach Panzer General, Blitzkrieg czy Commandos :D

: sobota 16 kwie 2011, 00:03
autor: Arkon
Weteranem bym siebie nie nazwał, grywałem kiedyś w system battle zamieszczane w częściach w Magii i Mieczu, a że również lubię walki w Afryce to sam rozumiesz. Kojarzę więc co i jak z różnymi rodzajami jednostek itd., czy PSami :-)
Zainteresowałeś mnie natomiast tymi rozkazami, z tym jakoś nigdzie się nie spotkałem, ale może po prostu grałem w zbyt małą ilość takich gier...

A i żeby tak być dokładniejszym, Matildy II to czołgi piechoty, zaś Crusadery czołgi szybkie ;-)

Hmmm, oznaczenie A na niektórych żetonach, które skanowałeś dotyczy Afrika Division (później jako 90 LeDIv)? Nie chce mi się sprawdzać teraz struktury organizacyjnej tej dywizji :?

: sobota 16 kwie 2011, 01:02
autor: SPIDIvonMARDER
Brytyjczycy mieli nieco inną klasyfiakcję wagową czołgów, czyli zamiast wagowej to przeznaczenie. Faktycznie, oni mówili na Matildę "czołg piechoty", zapomniałem :) Użyłem uogólnienia, by było jaśniej.

Nie nie, 90 leichterdivision ma swoje osobne żetony. A to wydaje mi się, że są to jednostki Armii Pancernej "Afryka", czyli jednostki nie podległe pod dywizję, a "korpus" (choć korpus/armia to z tego był taki jak dywizja pancerna na froncie wschodnim ;) ).

: sobota 16 kwie 2011, 09:19
autor: Raleen
Arkon, niestety, akurat w Szczury nie grałem, ale trochę SPIDI napisał jak widać, ewentualnie możesz do nas zajrzeć i pociągnąć temat, ktoś obeznany powinien się znaleźć.

Z tego co piszesz najważniejsze jest, że kojarzysz system Battle z Magii i miecza, późniejszy B-35 (Bitwy II wojny światowej), to są generalnie te zasady. To znaczy nie są one identyczne, bo rodziły się stopniowo i Battle było kolejną odsłoną. Szczury są starsze, w ogóle to jedna z najstarszych gier.

Cóż, ja system znam dobrze, współpracowałem kiedyś nawet przy 3 jego odsłonie. Na początku robi wrażenie, ale im dalej w las i w miarę poszerzania wiedzy historycznej, tym gorzej to wygląda. O I edycji B-35 sporo znajdziesz tutaj, kolega niewątpliwie zna się na militariach i II wojnie światowej:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
To jest generalnie jak zauważysz w formie komentarza do instrukcji, prawie punkt po punkcie (te, których nie komentował, pomijał).

Może ktoś skrobnie o Szczurach, to będzie. Paru rzeczy nam jeszcze brakuje właśnie z II wojny św. bo spoza II wojny z Dragona zrecenzowane jest już wszystko. Inna sprawa, że na ogół staraliśmy się, żeby to były dłuższe, porządne recenzje.
SPIDI von MARDER pisze: 5. Mało błędów. Budapeszt 1945 bez pewnej korekty graczy jest niegrywalny (inna sprawa, że po tej korekcie jest wyśmienity).

A co korygowaliście z ciekawości? Ja grywam od czasu do czasu z autorem (Marcinem Sową), on jakiś czas temu wprowadził spore zmiany, więcej na ten temat:
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.p ... 2&start=90

: sobota 16 kwie 2011, 12:56
autor: Gieferg
Miałem Grunwald 1410 i Wiedeń 1683. O ile w tego pierwszego rozegrałem trochę całkiem udanych partii tak ten drugi znudził mi się zanim rozstawiłem żetony na planszy, a kiedy w końcu zacząłem grać to zaraz zniechęciły mnie popaprane zasady i więcej do tego nie wracałem w a w końcu sprzedałem. Grunwald wciąż jeszcze (chyba) gdzieś mam, może kiedyś wyciągnę z szafy.

: niedziela 17 kwie 2011, 09:02
autor: Raleen
SPIDIvonMARDER pisze:Co do napisania recenzji Szczurów... to w święta znajdę czas. Nie za późno? Mogę jeszcze strzelić Burzę Zimową 1942, Ardeny 1944 oraz Budapeszt właśnie.
Spoko, jak najbardziej wystarczy, jak się np. na majówkę wyrobisz to też. Raczej postaraj się, żeby była w miarę solidna. Gdybyś sięgnął do jakiejś literatury i trochę posprawdzał pewne fakty, byłoby idealnie. Co do recenzji Burzy zimowej, Arden i Budapesztu to już są (tzn. sam Budapeszt będę recenzował raz jeszcze, bo kolega trochę krótki tekst napisał dawno, ale do tego mam materiały i jestem przygotowany).
SPIDIvonMARDER pisze: No jeśli chodzi o zgodność z historyczną, to uważam, że gry Dragona mają ją powyżej 90%, to BARDZO DUŻO! Naprawdę byłem pod wrażeniem, kiedy czytałem ksiązki które dokałdnie pokazywały gdzie jaki batalion stacjonał np. w operacji Crusader... i w grze było podobnie! Szczury Pustyni to 95 rok, a wtedy w Polsce było mało fachowej literatury. Wyrazy szacunku dla twórców z mojej strony!

To poczytaj sobie o Charkowie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
Zobaczysz, ile ma wspólnego z rzeczywistością.
To dość obszerna i może "ciężka" do czytania recenzja, ale polecam (nie na jeden wieczór).
Co do pierwszego Arnhem też skład wojsk różni się dość znacznie w realu od tego co w grze, i to nie wszystko:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
Tak, że bywało różnie.

Co do reszty spraw odezwę się wieczorkiem na PW, żeby forum nie zawalać naszymi indywidualnymi rozmowami.

: niedziela 17 kwie 2011, 12:05
autor: SPIDIvonMARDER
Akurat tych dwóch gier nie znam, wypowiadałem się o Budapeszcie, Tannenbergu i Szczurach. W Charkowie faktycznie jest to głupi błąd (błędy), których mogliby bez wysiłku uniknąć. Tak samo w Smoleńsku 1941 (Mirage Hobby, gra słaba swoją drogą) mamy Panzer IV H, podczas gdy te czołgi zadebiutowały pod Kurskiem lub w jego okolicach.

Mała uwaga do skanowania planszy: o ile się nie mylę, ma ona rozmiar A0. Domowymi sposobami (foto, skaner A4) nie da rady jej zeskanować. Muszę pójść do serwisu i za 20 zł ją zrobićskanerem A0. Niestety, to potrwa... muszę skąś znaleźć pieniądze :)

: niedziela 17 kwie 2011, 16:28
autor: Arkon
No dobra, w moim albumie dałem próbkę dwóch żetonów, zmienionych żeby przystawały jakościowo do obecnych standardów. Zresztą widziałem chyba dwie wersje Szczurów, druga miała właśnie łądniejsze żetony.

Heks oznacza PR, zaś te dwie szabelki PS. Jak dostanę instrukcję, to być może dojdzie coś jeszcze na żetonie. A i ten PzIV to na razie na próbę, bo muszę dokładniej sprawdzić jakie czołgi miała 21 PzDiv.