Strona 1 z 2

: niedziela 31 sty 2010, 20:39
autor: Snake
No, ja również po próbnej rozgrywce z Podziemiami.

Było ostro. Graliśmy w dwie osoby. Padło dwóch Poszukiwaczy: najpierw Cyganka - wyciągnęła "fajny" combos Wrogów w Podziemiach (na obszarze Grobowca bodaj), potem Zawadiaka - pomimo towarzystwa Kolosa, Najemnika i Rumaka przegrał walkę z Panem Ciemności i wylądował na Skałach z jednym punktem Życia, którego pozbawił go... Duch.

Co za pech!

Grę kończyli w ich zastępstwie: Mroczna Kultystka oraz Krasnolud.

Podsumowując: Podziemia są rewelacyjne, jeśli gracze mają na tyle odwagi, by się tam zapuścić - gra staje się naprawdę dużo bardziej urozmaicona. Jedna rzecz tylko, która mnie niepokoi: gdy ktoś ma realną szansę pokonać Pana Ciemności nie musi się już tak bardzo obawiać niebezpieczeństw tej Krainy - przynajmniej nie wszystkich. Zobaczymy, jak się będzie grało dalej.

Aaaaa, i jeszcze jedna sprawa - nie tak dawno pisałem o tym. Zdarzenie.
"Mieszkańcy Mroku: Przez dwie rundy (licząc od następnej tury) za każdym razem, kiedy Poszukiwacz będzie musiał wylosować kartę Przygód, powinien zamiast niej wylosować kartę Podziemi. Potem mieszkańcy mroku wycofają się na stos kart odrzuconych".

Czy aby ten opis nie definiuje, co się dzieje z wylosowanymi kartami Zdarzeń (tj. zostają na planszy na obszarze, na którym się je wyciągnęło do momentu wygaśnięcia efektu)? Jak to interpretujecie?

: niedziela 31 sty 2010, 21:54
autor: 8janek8
Nie rozumiem co mają tutaj Zdarzenia do losowania kart Podziemi na planszy głównej. Możesz sprecyzować o co chodzi?

: niedziela 31 sty 2010, 23:18
autor: Kufir
Pytanie Snake'a jest bardzo dobre.

Jednak jest na nie prosta odpowiedź.
Skoro na planszy podstawowej losujemy karty Podziemi i trafimy np. na Zdarzenie "Zawalenie". To rozpatrujemy je normalnie ale tylko dla Poszukiwaczy znajdujących sie w Podziemiach itp.

: poniedziałek 01 lut 2010, 01:21
autor: 8janek8
Jeśli o to chodziło, to jak najbardziej tak się dzieje.

: poniedziałek 01 lut 2010, 17:52
autor: Roland
W dodatku Podziemia jest takie zaklecie "Osłabienie". Sprawia ono, ze siła celu (czy to wroga czy poszukiwacza) spada o 3 do konca walki. Ostatnio grajac wylosowalem to zaklecie a potem trafiłem na wroga "Lwa" o sile 3. Użyłem przeciw niemu tegoz zaklecia i nie bylem pewien jak powinno zadzialac na lwa własnie, rozpatrzałem dwie opcje:

1. poniewaz Lew ma siłe 3 to pod wpływem zaklecia jego siła spada do zera wiec ginie i wygrywam walke,
2. druga, Lew zyje choc jego siła spada do zera i liczac jego skutecznosc ataku uwzgledniam tylko rzut koscia.

Po namysle zdecydowalem ze pierwsza opcja bedzie wlasciwa ale w sumie to nie jestem juz pewien. Co Wy na to?

: poniedziałek 01 lut 2010, 17:56
autor: 7Tristan
Ja bym optował za opcją numer 2. W Talismanie nie ma nigdzie wzmianki ,że jak ktoś ma siłę lub moc równą 0 to pada martwy. Ba Poszukiwaczom, nie można nawet obniżyć parametrów poniżej bazowych. W starym MiMie był nawet taki przyjaciel "Fanatyczny Goblin" mógł walczyć zamiast Ciebie - miał siłę 0 ,ale rzucał dwoma kostkami.

: poniedziałek 01 lut 2010, 17:59
autor: Mały Nemo
uff.. Po pierwsze, bardzo proszę o zadawanie pytań dotyczących zasad gry w Talisman: MAGIA I MIECZ FAQu. Dziękuję :).

Co do pytania, to ja bym grał zgodnie z interpretacją #2. W zasadach nie ma nigdzie napisane, że automatycznie się ginie mając Siłę/Moc równą lub mniejszą od 0. To jest tylko pozostałość po starym MiMie, a dokładnie, to po 1 karcie - Mumia - z Miasta, ale ta karta, mimo, że występuje w TMiMie, to ma inny efekt.

: poniedziałek 01 lut 2010, 18:24
autor: Snake
8janek8 pisze:Nie rozumiem co mają tutaj Zdarzenia do losowania kart Podziemi na planszy głównej. Możesz sprecyzować o co chodzi?
Pozwolę sobie kontynuować tutaj ten temat, bo jak najbardziej wiąże się on z Podziemiami.

Otóż karta "Mieszkańcy Mroku" powoduje, że przez dwie rundy wszyscy Poszukiwacze na głównej planszy (czyli tam, gdzie się ową kartę wyciągnęło - póki co, nie ma innej możliwości!) zamiast kart Przygód losują karty Podziemi.

W mojej jednak pinii ta karta również daje nam wskazówkę, co się OGÓLNIE dzieje z losowanymi kartami Zdarzeń (takimi jak np. Zamieć, Burza, Przepowiednia etc.) o charakterze wpływu długotrwałego. Otóż zapis: "Potem mieszkańcy mroku wycofają się na stos kart odrzuconych" zdaje się jednoznacznie wskazywać, że takowe karty pozostają w grze (na obszarach, gdzie zostały wylosowane) do chwili, aż przestaną "działać", przestaną mieć wpływ na rozgrywkę. Oczywiście - pozostając na planszy zmniejszają tym samy limit ciągniętych na danym obszarze kart.

Bo o jakich innych "mieszkańców mroku" mogłoby w tym zapisie chodzić? O losowane w tym czasie na głównej planszy karty Podziemi globalnie? Bez sensu, nie kupuję tego.

: poniedziałek 01 lut 2010, 18:47
autor: Kufir
Wyjaśniłem Ci w poprzednim moim poście.

: poniedziałek 01 lut 2010, 18:59
autor: 8janek8
Roland pisze:W dodatku Podziemia jest takie zaklecie "Osłabienie". Sprawia ono, ze siła celu (czy to wroga czy poszukiwacza) spada o 3 do konca walki. Ostatnio grajac wylosowalem to zaklecie a potem trafiłem na wroga "Lwa" o sile 3. Użyłem przeciw niemu tegoz zaklecia i nie bylem pewien jak powinno zadzialac na lwa własnie, rozpatrzałem dwie opcje:

1. poniewaz Lew ma siłe 3 to pod wpływem zaklecia jego siła spada do zera wiec ginie i wygrywam walke,
2. druga, Lew zyje choc jego siła spada do zera i liczac jego skutecznosc ataku uwzgledniam tylko rzut koscia.
Zdecydowanie opcja nr 2. Ja ubolewam, nad przypadkiem kiedy rzucamy zaklęcie na takiego Dzika (tylko "kto się boi dzika, niech na drzewo szybko znika" bo Osłabienia nie ma co na niego marnować ;) ) albo Wilka. Niestety zabrakło adnotacji na Zaklęciu: (do minimum 0) lub (do minimum 1). No ale nie da się wszystkiego przewidzieć i poprawiać gry po twórcach :)
W każdym razie obstaję przy opcji: (do minimum 0)

Snake pisze: Otóż karta "Mieszkańcy Mroku" powoduje, że przez dwie rundy wszyscy Poszukiwacze na głównej planszy (czyli tam, gdzie się ową kartę wyciągnęło - póki co, nie ma innej możliwości!) zamiast kart Przygód losują karty Podziemi.

W mojej jednak pinii ta karta również daje nam wskazówkę, co się OGÓLNIE dzieje z losowanymi kartami Zdarzeń (takimi jak np. Zamieć, Burza, Przepowiednia etc.) o charakterze wpływu długotrwałego. Otóż zapis: "Potem mieszkańcy mroku wycofają się na stos kart odrzuconych" zdaje się jednoznacznie wskazywać, że takowe karty pozostają w grze (na obszarach, gdzie zostały wylosowane) do chwili, aż przestaną "działać", przestaną mieć wpływ na rozgrywkę. Oczywiście - pozostając na planszy zmniejszają tym samy limit ciągniętych na danym obszarze kart.

Bo o jakich innych "mieszkańców mroku" mogłoby w tym zapisie chodzić? O losowane w tym czasie na głównej planszy karty Podziemi globalnie? Bez sensu, nie kupuję tego.
Była dyskusja na ten temat. Ostatecznie doszliśmy do konkluzji, że karty Zdarzeń nigdy nie pozostają na obszarze. Jej efekt zaznacza się jedynie kładąc kartę obok planszy. Chyba większość graczy tak robi od czasów MiMa.
A propos: jeśli jest w grze jakaś karta której efekt trwa określoną ilość rund, jakao MG ( ;) ) zaznaczam to np. żetonami Losu.
Np. w grę wchodzi Zamieć. Kładę kartę obok planszy (lub na obszarze KW) i kładę na niej 1 żeton Losu. Po wykonaniu ruchu przez Poszukiwacza, który wylosował Zamieć, odrzucam żeton. Po wykonaniu drugiego ruchu przez tegoż Poszukiwacza odrzucam kartę. (To oczywiście przykład przy założeniu, że gracz nie traci swojej tury.)

: poniedziałek 01 lut 2010, 19:20
autor: Snake
Kufir pisze:Wyjaśniłem Ci w poprzednim moim poście.
Otóż nie, przeczytaj jeszcze raz, o co dokładnie mi chodziło.
8janek8 pisze:Była dyskusja na ten temat. Ostatecznie doszliśmy do konkluzji, że karty Zdarzeń nigdy nie pozostają na obszarze.
Owszem, była ;)

I owszem, jakaś konkluzja się pojawiła. Ale - w takim razie ten zapis na karcie nie ma sensu. Bo w instrukcji nie ma słowa o losowaniu kart Przygód i umieszczaniu ich "gdzieś obok planszy", coby sobie nie zapomnieć, że ich efekt trwa. A tu jest wyraźny zapis mówiący kiedy kartę należy odłożyć. Jeśli wiemy: A) kiedy ją ciągniemy i wiemy: B) kiedy ją odłożyć, to zostaje nam, czego nie wiemy: gdzież ona powinna się podziewać w periodzie pomiędzy A i B. Na obszarze Korony Władzy? Poza planszą? W innym pokoju? A może po prostu: na obszarze, na którym została wylosowana?

Dobra, kończę już tą dywagację, bo mnie zaraz Moderator ochrzani.

Na polskojęzyczne karty Poszukiwaczy czekam w tym tygodniu, mam nadzieję, że pan z Rebela okaże się słowny i rzeczywiście dzisiaj wysłał ;) Nie napisali mi tylko, czy mam odesłać anglojęzyczne, więc zostawię sobie je chyba na pamiątkę... Jak sądzicie, mam zwracać ich uwagę na ten fakt?

: poniedziałek 01 lut 2010, 19:27
autor: 8janek8
Tekst: Potem mieszkańcy mroku wycofają się na stos kart odrzuconych. traktowałbym raczej jako fabularny, obrazujący Zdarzenie i precyzujący, że jego efekt się kończy po 2 rundach.

: poniedziałek 01 lut 2010, 19:28
autor: Mały Nemo
Instrukcja do TMiMa, mimo iż bardzo źle napisana (osobiście jestem zwolennikiem paragrafowanej instrukcji), jest prawie idealną c&p instrukcją ze starej edycji z paroma zmianami. Tam też nie było mowy o czymś takim, aczkolwiek stało się to tzw. świecką tradycją grać, że karte kładzie się na bok i o niej albo pamięta, albo zapomina. Ja z kolei kładę karty na wierch stosu kart do brania, ewentualnie na Koronę Władzy.

Co do ang kart, postępuj jak za starych dobrych czasów - dopóki ktoś wyraźniej się o nie nie upomni, to Ty nie wiesz, o co biega ;)

: poniedziałek 01 lut 2010, 19:36
autor: Snake
8janek8 pisze:Tekst: Potem mieszkańcy mroku wycofają się na stos kart odrzuconych. traktowałbym raczej jako fabularny, obrazujący Zdarzenie i precyzujący, że jego efekt się kończy po 2 rundach.
Veto. Zapis: "wycofają się na stos kart odrzuconych" jest opisem ważnego elementu mechaniki gry. Otóż:

Patrol - "odmaszerowują na stos kart odrzuconych"
Wróżka - "znika w stosie kart odrzuconych"
Józefina - "odejdzie na stos kart odrzuconych"
Magik - "znika w chmurze dymu na stos kart odrzuconych"

A tak przejrzałem tylko parę kart co pod ręką znalazłem. Jest to tekst fabularny, owszem, ale również dość jasno precyzujący, to co się ma wydarzyć potem: NALEŻY ODŁOŻYĆ KARTĘ. A skąd odłożyć? Ano, skąd leżała. A GDZIE leżała?

;) Już naprawdę się zamykam.

: poniedziałek 01 lut 2010, 19:47
autor: 8janek8
Snake pisze:NALEŻY ODŁOŻYĆ KARTĘ. A skąd odłożyć? Ano, skąd leżała. A GDZIE leżała?
No właśnie, gdzie? ;)

Qniec, bo szanowny pan Modernizator mnie skilluje :D

: poniedziałek 01 lut 2010, 19:49
autor: Mały Nemo
Pan Moderator już na privie prosił zakończenie tej dyskusji.

: poniedziałek 01 lut 2010, 19:52
autor: Kufir
A ja czytam i czytam i nie bardzo wiem o co chodzi;)
Pozdrawiam.

: poniedziałek 01 lut 2010, 20:05
autor: Artownik
Otóż sprawa Zdarzeń, choć nie wyjaśniona wprost, swoje wyjaśnienie jednak ma.
Podając przykład Karty z MiMa:

Zamieć: Nadeszła sroga zima i cały świat okrył się całunem śniegu. Przez dwie tury wszyscy Poszukiwacze, niezależnie od Krainy, mogą się poruszać tylko o jeden Obszar. Potem nadchodzi odwilż i tę Kartę należy odłożyć.

Zdarzeń jesteśmy jedynie świadkami lub uczestnikami. Karta kładziona jest poza planszę, a działa na cały świat. Gdyby miała gdzieś leżeć, to musiałaby leżeć wszędzie.

I teraz:
Mieszkańcy Mroku: Przez dwie rundy (licząc od następnej tury) za każdym razem, kiedy Poszukiwacz będzie musiał wylosować kartę Przygód, powinien zamiast niej wylosować kartę Podziemi. Potem mieszkańcy mroku wycofają się na stos kart odrzuconych.

To jedynie oznacza, że mieszkańcy mroku rozprzestrzenili się po świecie wychodząc ze swych kryjówek i na powierzchni dochodzi do spotkań z nimi - poprzez Karty Podziemi. Po upływie dwóch tur znów schodzą oni (ze wszystkich Krain) do Podziemi.

Karta ta wręcz nie może znajdować się na konkretnym Obszarze, ponieważ oni są wszędzie, więc kładziona jest poza planszę.

: poniedziałek 01 lut 2010, 20:59
autor: 7Tristan
A może chodzi o to ,że Mieszkań mroku, czyli wrogowie , nieznajomi, którzy zostają na planszy po upływie trwania zdarzenia są z niej ściągani? :D

: poniedziałek 01 lut 2010, 21:12
autor: Kufir
Kurde Panowie ale Macie problem, tam gdzie go nie ma.


Banalna kwestia.
Losujemy kartę Mieszkańcy Mroku. Przed dwie tury ciągniemy na planszy podstawowej karty Podziemi zamiast Przygód. Po upływie dwóch tur ponownie ciągniemy karty Przygod.
Wrogowie, nieznajomi którzy zostali wyciągnięci jako Karta Podziemi na planszy podstawowej zostają na niej. Zdarzenia które sie tycza tylko Podziemi, działają na Podziemia. W czym problem ?

: poniedziałek 01 lut 2010, 21:13
autor: Rogo
A może jakieś mroczne karty przygód, ba nawet mroczne zaklęcia - też sobie idą?
Nie szukajcie takich rozwiązań, bo tylko komplikujecie sprawę. Napisano jasno: Mieszkańcy Mroku idą sobie do kart użytych - użyto nazwy karty zapewne nieprzypadkowo. Chodzi o tą kartę tylko opis fabularny chcieli zrobić. Bo jeśli na logikę się powoływać to co mają tacy mieszkańcy mroku z np zawaleniem, jeśli je wyciągniesz podczas trwania tej karty?

: poniedziałek 01 lut 2010, 22:10
autor: Snake
Artownik pisze: Zamieć: Nadeszła sroga zima i cały świat okrył się całunem śniegu. Przez dwie tury wszyscy Poszukiwacze, niezależnie od Krainy, mogą się poruszać tylko o jeden Obszar. Potem nadchodzi odwilż i tę Kartę należy odłożyć.

Zdarzeń jesteśmy jedynie świadkami lub uczestnikami. Karta kładziona jest poza planszę, a działa na cały świat. Gdyby miała gdzieś leżeć, to musiałaby leżeć wszędzie.
Niestety, w przypadku Talismana nie ma takiego terminu "wszędzie". A w moim odczuciu poza planszą to można sobie batonik albo inny soczek położyć ;)

Ale nie kartę, która wpływa na tzw. całokształt. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonany do opcji odkładania takich zdarzeń na obszary, na których się takowe wyciągnęło. Inaczej lądują w próżni, poza planszą, odkryte na stosie, na Koronie Władzy, w słoiku z konfiturami.

No ale widzicie: taką Zamieć też trzeba odłożyć, więc do tego momentu ona musi gdzieś LEŻEĆ! Mechanika gry nie pozwala na wykładanie wylosowanych kart gdzie bądź. Albo - do gracza, albo efekt natychmiastowy i stos, albo - plansza.
Kufir pisze:Kurde Panowie ale Macie problem, tam gdzie go nie ma.


Banalna kwestia.
Losujemy kartę Mieszkańcy Mroku. Przed dwie tury ciągniemy na planszy podstawowej karty Podziemi zamiast Przygód. Po upływie dwóch tur ponownie ciągniemy karty Przygod.
Wrogowie, nieznajomi którzy zostali wyciągnięci jako Karta Podziemi na planszy podstawowej zostają na niej. Zdarzenia które sie tycza tylko Podziemi, działają na Podziemia. W czym problem ?
Już wcześniej napisałem, przeczytaj czego dotyczy poruszana tu kwestia.

Nie chodzi o EFEKT karty - ten jest oczywisty dla 4-latka. Chodzi o to co się dzieje z KARTĄ, podczas trwania jej EFEKTU. Gdzie ona - fizycznie - JEST. Wg mnie przez dwie tury, rundy, czy jak oni to nazwali, ta karta MUSI znajdować się w grze, ponieważ dopiero po wygaśnięciu EFEKTU odkłada się ją. A jeśli tak, to co dzieje się z tą kartą od momentu WYLOSOWANIA do momentu wygaśnięcia EFEKTU, a co za tym idzie ODŁOŻENIA. Uf. Już jaśniej nie umiem - czuję się, jakbym siódmy raz pisał to samo.

OSTATNI RAZ: jeśli mamy kartę po dwóch rundach/turach/cokolwiek odłożyć, to przez te dwie jednostki czasu GDZIE ta karta LEŻY?

Instrukcja nie uwzględnia kładzenia kart poza planszą (poza Przedmiotami, Trofeami, Przyjaciółmi i bla bla bla). Ani na Koronie Władzy. Ani w słoiku z konfiturami.

: poniedziałek 01 lut 2010, 22:19
autor: Erestor
Moje zdanie jest takie: a co to za różnica gdzie ona leży. Trofea mogę sobie wkładać do kieszeni, albo wynosić do lodówki jak mi tak wygodnie i tak samo jest ze Zdarzeniami. Najważniejsze, żeby pamiętać o efekcie, a karta może leżeć nawet w słoiku z konfiturami. W moich rozgrywkach kartę zdarzeń trwających ileś tam rund trzyma zawsze ten co ją wylosował, że by się nie pochrzaniło kiedy efekt przemija.

: poniedziałek 01 lut 2010, 22:23
autor: Rogo
Dajmy na to tę Zamieć. Działa na całą krainę, ale tylko na danym jednym obszarze przez dwie tury blokuje ciągnięcie kart? Bezsens.
Snake, co się czepia słówek pisze:Chodzi o to co się dzieje z KARTĄ, podczas trwania jej EFEKTU. Gdzie ona - fizycznie - JEST.
Po prostu: jest. W ręce, przy planszy, na planszy, pod planszą, za oknem, w lodówce, w słoiku z konfiturami. Do tego czasu jest, żeby ci się nie zapomniało o jej efekcie. Owszem, może być na tym obszarze, ale jak napisałem powyżej:
Rogo we własnej osobie pisze:Dajmy na to tę Zamieć. Działa na całą krainę, ale tylko na danym jednym obszarze przez dwie tury blokuje ciągnięcie kart? Bezsens.

: poniedziałek 01 lut 2010, 22:23
autor: Kufir
Już wcześniej napisałem, przeczytaj czego dotyczy poruszana tu kwestia.

Nie chodzi o EFEKT karty - ten jest oczywisty dla 4-latka. Chodzi o to co się dzieje z KARTĄ, podczas trwania jej EFEKTU. Gdzie ona - fizycznie - JEST. Wg mnie przez dwie tury, rundy, czy jak oni to nazwali, ta karta MUSI znajdować się w grze, ponieważ dopiero po wygaśnięciu EFEKTU odkłada się ją. A jeśli tak, to co dzieje się z tą kartą od momentu WYLOSOWANIA do momentu wygaśnięcia EFEKTU, a co za tym idzie ODŁOŻENIA. Uf. Już jaśniej nie umiem - czuję się, jakbym siódmy raz pisał to samo.

OSTATNI RAZ: jeśli mamy kartę po dwóch rundach/turach/cokolwiek odłożyć, to przez te dwie jednostki czasu GDZIE ta karta LEŻY?

Instrukcja nie uwzględnia kładzenia kart poza planszą (poza Przedmiotami, Trofeami, Przyjaciółmi i bla bla bla). Ani na Koronie Władzy. Ani w słoiku z konfiturami.

Nie ma znaczenia gdzie ona leży. Po prostu jest w grze. Nie kładzie się jej na planszę aby zajmowała jakiś obszar tylko poza nią. Tak było w MIM od zawsze przecież.