Strona 1 z 1

Wasze początki/Zapoznanie/zainteresowanie się MiMem

: poniedziałek 02 lut 2009, 11:05
autor: Mithrandir'ek
Ciekawi mnie, jak osoby z tego forum zapoznały się z MiMem (napewno co starsi - czyli większość - użytkownicy kupili go w sklepie podczas swojej młodości, mnie chodzi bardziej o tych nowych użytkowników)

JA o MiMie dowiedziałem się na innym forum w temacie o grach planszowych. Jako fana gier RPG zaintrygowała mnie wypowiedź jednego usera:
QrytyQ pisze:eeeee tam najlepsze było Magia i Miecz!!!!!!!!
Jakaś namiastka RPG na planszy- to jest coś!!
Zaintrygowany tem postem zacząłem gmerać na necie - trafiłem między innymi na tym forum, lecz się nie zarejestrowałem. Niestety ceny na Allegro spowodowały opad szczęki i zdecydowany sprzeciw rodziców ("Taka cena za starą używaną grę?! Nie żartuj!")
Więc zrezygnowałem z kupna. @ miesiące potem usłyszałem o nowej edycji MiMa pod nazwą Talisman: Magia i Miecz za dużo niższą ceną. Zakupiłem egzemplarz w przedsprzedaży i doszedł na gwiazdkę. Po paru rozgrywkach zarejestrowałem się na tym forum. (wkrótce potem dostałem dwa osty za offtopowanie "na powitanie" xD)

: poniedziałek 02 lut 2009, 11:36
autor: Hellhound
Mojego MiMa zakupił brat, na początku lat `90, w sklepie koło Gdańskiego zoo (ten sklep jeszcze tam stoi). Pamiętam, że najpierw mieliśmy WKO (moja pierwsza postać - Astropata), a dopiero później podstawkę 2 ed. Pamiętam też (chociaż miałem wtedy może 5-6 lat), że po Koronę władzy chodziło się przez Otchłań bo Strażnik (siła 9) wydawał się nam wtedy nie do pokonania i łatwiej ponoć było przejść całą WKO niż z nim walczyć. Później były pozostałe dodatki, oprócz Smoków, które zakupiłem dopiero w XXI wieku za jakieś 10 zł (od kuzyna kolegi).
Na forum też zarejestrowałem się chyba dopiero po roku, na szczęście ostrzeżeń nie miałem przyjemności dostać.

: poniedziałek 02 lut 2009, 12:51
autor: DGNH
jak miałem jakieś 10 lat to ojczym pokazał mi MiMa swojego nie wiem kiedy go kupił (edycja z planszą z takich 4rech puzzli) często graliśmy potem w wieku 13-14 lat się skończyło i teraz powróciłem :PP

: poniedziałek 02 lut 2009, 12:56
autor: Ajwer
starsi bracia grali i sąsiad więc i ja się przyłączyłem mając około 5 lat:P ach te liczne potyczki na dywanie:) aż łezka się kręci w oku...gdzie się podziały tamte beztroskie czasy?:(

: wtorek 17 lut 2009, 19:07
autor: krwawnik
mima pokazał mi kumpel na początku lat 90-tych. potem mi pożyczył. a potem powiedział ze mogę sobie go wziąć bo mu się znudził. :mrgreen:

: środa 18 lut 2009, 23:58
autor: kowal85
Ja zacząlem grać trochę przed zeszłoroczną gwiazdką ad 2008, o grze słyszałem już legendy jaka ona nie jest, a w ogóle sam chciałem się przekonać i się przekonałem jaka ona nie jest, a raczej jest :)
Czekam teraz na polską wersję Reapera ;) i Podziemii :D

: czwartek 19 lut 2009, 11:43
autor: voytek
Ja MiM pierwszy raz zobaczylem u kumpla z podstawowki, mielismy wtedy chyba jakies 10 lat. Gralismy do konca szkoly, potem w LO gralem juz tylko sporadycznie a od ok8 lat w ogole :(
nie mam juz z kim :(

: czwartek 19 lut 2009, 11:44
autor: stave
z tego co mi wiadomo z okolic Krakowa jest tu pare osób więc może znowu zaczniesz :smile:

: czwartek 19 lut 2009, 12:00
autor: ArtheusValhaar
Nie masz z kim grać? Zapraszam do działu "Szukam graczy".

: niedziela 19 kwie 2009, 13:12
autor: Aleksander
Z MiMem , a raczej Talismanem zetknąłem się po raz pierwszy w wieku 8miu lat. Był to Talisman mojej mamy (pierwsza edycja , dzisiaj unikat) , którą mam do dziś lecz ją nie gram gdyż przerzuciłem się na MiMa. Na początku grałem z rodzicami w Talsmana (oni tłumaczyli mi teksty i wszystko inne) , potem długa przerwa a w wieku 14 lat kupiłem MiMa na spółkę z siostrą :D.I chociaż nie zawsze mam czas ciągnie się to do dziś. :biggrin:

: piątek 24 kwie 2009, 00:51
autor: Emil
Ja pierwszy raz z mimem spotkałem się jakieś 13-14 lat temu. Za małego kumpel kiedyś wyniósł na korytarz grę i powiedział żebym zagrał. Wcześniej po prostu siedziałem z nimi i przyglądałem im się jak grają. Można powiedzieć uczyłem się zasad. No i tak zacząłem moją przygodę z mimem. Siedzieliśmy czasami przy grze po 12h grając w jedną partię. Ech to były bajeczne czasy... Później zacząłem kompletować sam swojego mima i tak zostało. Jakieś 9 lat mim przeleżał w szafie bo nie był oz kim grać dopiero jak zacząłem szukać sobie mima w necie natrafiłem na stronkę i to forum i znów zacząłem grać w mima bo nowego talismana nie potrafię strawić dla mnie jest on pozbawiony klimatu i wydany czysto komercyjnie...

: sobota 25 kwie 2009, 23:43
autor: Polakowski
Mnie MiMa pokazał ojciec około 2000 r. Kupił go zaraz po wojsku, które skończył w '91. Gram do teraz, niestety mam tylko podstawkę, ale dodatki w wydruku :)

: czwartek 04 cze 2009, 21:46
autor: SPIDIvonMARDER
Widzę, że "starszy brat" to najpopularniejsza wersja ;)
Tak samo było u mnie, na początku 90' zakupił to gdzieś (z Jaskinią bodajże, a może ona pojawiła się potem?) w Gdańsku. Graliśmy rodzinnie, coraz bardziej nam się podobało, ponadto znajomy posiadał też swój egzemplarz z kilkoma dodatkami, więc ekipę udało się zmontować.. i tak już poleciało L: To były lata 90', czasy kiedy komputery posiadał mało kto, więc i gra nie miała specjalnej konkurencji w zabieraniu czasu... poza innymi planszówkami (Ardeny 1944, Szczury Pustyni itd)

: poniedziałek 20 lip 2009, 22:39
autor: kayoy
Mi magię mi miecz podrzucił starszy brat kiedy miałem 7 lat.. od razu mi się spodobało i skumałem szybko zasady.. ale to była tylko podstawka.. kiedy inny starszy brat dowiedział się że zacząłem w to grać to oddał mi swój egzemplarz już z Miastem Otchłanią i Podziemiami.. grałem często i wkręcałem w to coraz więcej moich znajomych.. dopiero kilka lat potem dowiedziałem się że jest jeszcze coś takiego jak Jaskinia.. oczywiście w ciągu tygodnia postarałem się o to żeby ją mieć.. pamiętam jeszcze że kiedyś w zestawie braciszek dał mi też Gród z Magicznego miecza i przez jakiś czas grałem z Grodem jako Wioska..

: środa 22 lip 2009, 16:21
autor: Christianos
Pamiętam jak dziś - początek lat 90-tych. Kumpel zawitał z podstawką i tak się zaczęło :)
Obecnie zgadaliśmy się jakoś z kumplami niemała składka i zakupiliśmy sobie komplet i od dwóch tygodni noce zarwane :)

: czwartek 23 lip 2009, 01:53
autor: kayoy
pamiętam swoją pierwszą grę, miałem 7 lat.. grałem satyrem.. no w zasadzie to tylko tyle pamiętam ze swojej pierwszej gry.. :mrgreen:

: piątek 14 sie 2009, 10:11
autor: yabollo
U mnie również najczęściej spotykana wersja, tj. "starszy brat", a właściwie bracia :) Pamiętam jak najstarszy brat kupił na gwiazdkę ostatnią część Smoki mojemu drugiemu starszemu bratu i schował ją między buty przy drzwiach do domu ;) Ja pierwszy znalazłem pudełko z wizerunkiem wielkiego Smoka ;)

Pierwszy raz grałem w wieku 6 lat w 1992 r. już ze wszystkimi oficjalnymi częściami. Grałem Monarchą i do dzisiaj mam sentyment do tego Poszukiwacza... od razu wzbudzałem szacunek wśród Dobrych Poszukiwaczy 8)

: sobota 15 sie 2009, 21:36
autor: killy9999
Moje pierwsze zetknięcie z MiM pamiętam jak przez mgłę. Miałem wtedy kilka lat i byłem w Szklarskiej Porębie na wyjeździe z rodzicami. Była zima, na dworze zimno i już od 16 ciemno. Jakaś grupka (całkiem spora) miała MiM (wtedy chyba jeszcze nie wiedziałem, ze to się tak nazywa) i grała wieczorami. Byłem jeszcze za mały żeby grać, ale patrzyłem jak oni grali (oczywiście nic z tego nie kapowałem). Zapadła mi w pamięć postać Nekromancera i Upiora (takie straszne były).

Kilka lat później (w podstawówce) kupiłem sobie drugie wydanie podstawki. Pamiętam, że kosztowała 130000 (tak, jeszcze przed denominacją). Kupiłem to w sumie złe określenie - naciągnąłem dziadków. Pamiętam, jak wyrywałem karty z arkuszy (dosyć nieudolnie - wiele z nich zostało przez mnie uszkodzonych, co próbowałem naprawiać markerem i mazakami). Potem "dokupiłem" (znowu dziadkowie) jeszcze dwa dodatki - Miasto (za 65000) i Jaskinię, przy czym Jaskinię dokupiłem do Magicznego Miecza. Jakiś czas później zamieniłem się z kolegą za Jaskinię do MiM. Pamiętam, że w sklepie były jeszcze Smoki i Podziemia, których niestety nie kupiłem i nie mogę tego do dziś odżałować.

Nie zliczę ile czasu spędziłem w podstawówce grając w to z kolegami. W liceum grałem bardzo dużo w wakacje z kolegą. Potrafiliśmy dzień w dzień rozgrywać po 3 partie. Na studiach były to już sporadyczne rozgrywki (z tym samym kolegą) kilka razy do roku. Jakiś rok temu z kawałkiem zacząłem żyć tym, ze na zachodzi Talisman doczekał się wznowienia. A potem jakoś odpuściłem sobie śledzenie informacji na ten temat i przegapiłe polskie wydanie :D Tak więc czekam do września na wznowienie i dodatek. No i będę się starał znaleźć graczy, bo niestety aktualnie nie mam z kim grac.

: niedziela 30 sie 2009, 22:14
autor: HRABIA GENERAŁ LORD
Ja zetknąłem się z MAGIĄ I MIECZEM gdy miałem jakieś 4, 5 albo 6 lat (jestem rocznik 90). Była to gra moich starszych sióstr, a ja ją sobie przywłaszczyłem. Grałem wtedy często ogromnie naginając zasady. Pamiętam granie na dywanie. Karty przygód nie leżały na schludnym pionowym stosiku jak to jest teraz, ale były porozrzucane w taki sposób, że po użyciu dobrej karty mogłem połozyć w określone miejsce, zapamiętac i ciągnąć znowu. Zawsze wtedy grałem UPIOREM. Gdy pokonałem wroga bezczelnie dopisywałem (pogubiłem żetony i spisuję wszystko na kartce) jego siłę do mojej. Później długo była długo cisza w tym temacie. Aż w wieku 11 lat przeczytałem "Hobbita" i zaczęła się moja bania na fantasy, Władców Pierścieni, Wiedźminów, Ziemiomorza itp. itd. Wtedy do łask powróciła MIM. Rok później od pacjenta mojej matki kupiłem za bezcen 5 dodatków. Wkręciłem w granie kuzynów i teraz gram głównie z 1 kuzynem, czasem ktoś się dołącza. W roku szkolnym gramy raczej rzadko, ale na wakacjach kilka razy w tygodniu.