Witamy na forum! Zapraszamy na grę multiplayer w Talisman Digital Edition już teraz!
(Więcej informacji tutaj)

Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o TMiM niedotyczące Twórczości graczy, Zasad itp.
Budowniczy Mostów
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Uczestnik Zjazdów
Posty: 387
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2016, 21:50
Płeć:

Re: Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Post autor: Budowniczy Mostów » niedziela 29 paź 2017, 20:44

W takich sytuacjach proponuję samą podstawkę. Moja siedmioletnia córka potrafi na niej wygrać po 90 minutach. Jak Nemo napisał - gracze nieobeznani z grą nie wiedzą gdzie szukać, łażą po krainach bez sensu i psują grę pozostałym (często jest to osamotniony gospodarz). Niezależnie też trzeba pamiętać, że karta albo idzie, albo nie idzie. Po co zawalać stół, lepiej wybrać dwa, trzy dodatki. Większość tworzy samowystarczalne środowisko do wygranej w ciągu max dwóch godzin. Jeśli dobrze są dobrane, choć wtasowywanie istotniejszych kart może pomóc, nie jest wtedy konieczne.



Awatar użytkownika
Gamma [Autor tematu]
Kupiec
Kupiec
Kupiec
Posty: 239
Rejestracja: niedziela 22 gru 2013, 10:51
Lokalizacja: Gliwice
Płeć:
Wiek: 33

Re: Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Post autor: Gamma » niedziela 29 paź 2017, 21:04

Budowniczy Mostów pisze:
niedziela 29 paź 2017, 20:44
W takich sytuacjach proponuję samą podstawkę. Moja siedmioletnia córka potrafi na niej wygrać po 90 minutach. Jak Nemo napisał - gracze nieobeznani z grą nie wiedzą gdzie szukać, łażą po krainach bez sensu i psują grę pozostałym (często jest to osamotniony gospodarz). Niezależnie też trzeba pamiętać, że karta albo idzie, albo nie idzie. Po co zawalać stół, lepiej wybrać dwa, trzy dodatki. Większość tworzy samowystarczalne środowisko do wygranej w ciągu max dwóch godzin. Jeśli dobrze są dobrane, choć wtasowywanie istotniejszych kart może pomóc, nie jest wtedy konieczne.
Heh, już tłumaczyłem, że gracze nie byli noobami. Gram czasem z dzieciakami w podstawkę - gdybym miał to robić z dorosłymi to wolałbym sobie kompletnie odpuścić. ;) Mimo wszystko na tyle się już nagrałem, że muszę mieć różnorodność w kartach. Czysta podstawka to nuuuuda. Zresztą dostałem już rzeczowe odpowiedzi. Kupuję właśnie Miasto, które mam nadzieje pomoże w takich sytuacjach "zatorowych" jak wczorajsza, a jednocześnie nie spowoduje, że po 2 godzinach będzie koniec. Ideałem są dla mnie 3-4 godzinne gry. Mam nadzieję, że dodatek dojdzie do wtorku bo w środę wolne i będzie czas na dwie partyjki. :)




Awatar użytkownika
Odyn
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 308
Rejestracja: niedziela 26 mar 2017, 09:54
Lokalizacja: Katowice
Płeć:
Wiek: 26

Re: Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Post autor: Odyn » niedziela 29 paź 2017, 22:51

Sama podstawka jest nudna :) Ja tam nie narzekam na grę. Sukcesywnie chcę wprowadzać coraz więcej dodatkow. Niejednokrotnie jest ciekawie, a "ulepszenie" słupka zdarzyło mi się tylko w przypadku ostatniej rozgrywki. Gram głównie w tym samym składzie, więc ci zawodnicy też świeżakami nie są. Inna kwestia to ich zaangażowanie, które czasem opada. Ale grać chcą dalej :D


"Więcej życie nie pozwoli rozdzielić, niż śmierć połączyć może." Percy Shelley


Awatar użytkownika
Gamma [Autor tematu]
Kupiec
Kupiec
Kupiec
Posty: 239
Rejestracja: niedziela 22 gru 2013, 10:51
Lokalizacja: Gliwice
Płeć:
Wiek: 33

Re: Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Post autor: Gamma » niedziela 12 lis 2017, 13:59

Wczoraj niestety nam nie wyszła partia. Graliśmy ze znajomymi, którzy do tej pory grali tylko raz z nami, ale tak dawno temu, że nic nie pamiętali. Mimo, że się dwoiłem i troiłem to zasad było dla nich za dużo. Cieszcie się więc ze swoich ekip bo ja gdyby nie żona to nie miałbym z kim pograć :-|




Awatar użytkownika
Berni
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Uczestnik Zjazdów
Posty: 359
Rejestracja: czwartek 20 paź 2011, 15:38
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Wiek: 40

Re: Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Post autor: Berni » niedziela 12 lis 2017, 14:50

Z własnego doświadczenia wiem, że jak chcesz kogoś nowego wprowadzić w świat Talismana, to lepiej to zrobić na gołej podstawce + jeden mały dodatek typu "Żniwiarz". Przy większej ilości użytych dodatków jest zbyt wiele mechaniki do wytłumaczenia i zapamiętania i ludzi to zniechęca. Przy podstawce + jednym małym dodatku ludzie o wiele lepiej odbierają Talismana i są chętni na kolejne gry, gdzie można pomału dołączać kolejne dodatki.




Awatar użytkownika
Odyn
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 308
Rejestracja: niedziela 26 mar 2017, 09:54
Lokalizacja: Katowice
Płeć:
Wiek: 26

Re: Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Post autor: Odyn » niedziela 12 lis 2017, 21:42

Ja dziś grałem we dwójkę z siostrą, bo już doprosić się nie mogłem nikogo o grę w większym składzie. W końcu przetestowałem Las i Miasto - oba dodatki bomba. Zwłaszcza podoba mi się Las, choć odczułem, iż tam Moc odgrywa główną rolę, ale to nic :) Siostra grała ze mną może z 3x, ale dla niej nowością był już Kataklizm. Mimo 2 porażek, trzecią postać udało jej się już fajnie wykoksić. Byłem jednak lepszy :D Grało się przyjemnie (2,5h), choć większy dreszczyk odczuwam przy grze w 4 osoby (no i jest dłużej :)). Chciałbym w końcu wprowadzić w grę moją drugą połówkę, ale nie umiem się zgrać z nią i znajomymi w tym samym momencie. Będzie łatwiej jak zamieszamy razem :P
Gamma, fajnie że jesteś na forum, fajnie że jesteś z Gliwic. Ja w Gliwicach jestem bardzo często, bo tam mam dziewczynę (w centrum) :)


"Więcej życie nie pozwoli rozdzielić, niż śmierć połączyć może." Percy Shelley


Awatar użytkownika
Gamma [Autor tematu]
Kupiec
Kupiec
Kupiec
Posty: 239
Rejestracja: niedziela 22 gru 2013, 10:51
Lokalizacja: Gliwice
Płeć:
Wiek: 33

Re: Talisman Długie niekończące się rozgrywki

Post autor: Gamma » niedziela 12 lis 2017, 22:43

No to się trzeba ugadać kiedyś na partyjkę :) Ja bywam w Kato, ale też głównie w centrum :)




ODPOWIEDZ