Witamy na forum! Zapraszamy na grę multiplayer w Talisman Digital Edition już teraz!
(Więcej informacji tutaj)

Sprawozdania z rozgrywek

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o MiM niedotyczące Twórczości graczy, Zasad itp.
Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1442
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 36
Kontakt:

Post autor: Gieferg » środa 27 cze 2012, 00:58

Kontynuacja partyjki z 07.06; 09,06.2012

GRACZE:

Gieferg - Astropata
Pretorianstalker - Samuraj --> Demon Zła / Krasnolud

Samurajowi udało się zdobyć przewagę, odebrał Astropacie częśc magicznych przedmiotów, w tym swą Magiczną Uprząż, zaczął gromadzić spore ilości złota, rozwijał Siłę, aż tu nagle jak coś nie pierdyknie... i porwało go ufo. W Wirze niestety powtórzyła się historia z ostatniej partyjki - wyrzucił 5 i wylądował za zamkniętymi Tajemnymi Wrotami. Pech chciał, że dwie tury wcześniej sprzedał w Wiosce swój Talizman przybyszowi za 6 mz czym pogrzebał swoje szanse na zwycięskie przebrnięcie przez PP, które byłoby możliwe ze względu na posiadany kasujący wszelkie demony Krzyż, oraz wysoką Siłę i dodatkowo pakujących go przyjaciół. W Kopalni na wylosowanej Równinie Czaszek natrafił na Pana Rozkładu, któremu jakimś cudem jeszcze się wyrwał po to tylko by wpaśc prosto na Arcydiabła który go zmienił w bliskiego już śmierci Demona Zła. Chwilę później kolekcjoner widząc, że nie dostanie od niego interesujących go magicznych przedmiotów, które demon zła stracił przy swej przemianie wyteleportował go do Krainy Środkowej, niestety ratunek ten przyszedł za późno, Demon zła był zarażony przez Pana Rozkłądu, (Siła mu leciała w dół) i zdążył już stracić wszystko co zgromadził od początku rozgrywki. Udał się teraz do wioski, gdzie Astropata od jakiegoś czasu brał udział we wszystkich możliwych imprezach od pochodu biczowników przez postrzyżyny i wesele, po karczemne wielkie picie, (to ostatnie pod postacią ropuchy, wynik działania rzuconego przez samuraja przypadku), ale pech chciał, że akurat trafił się najazd orków, które nieszczęsnego demona zła utłukły. W wyścigu po Koronę Władzy zastąpił go Krasnolud.


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Awatar użytkownika
Little Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
#Pojedyncze karty
Akumajou Dracula Exp. Set
Alicization Exp. Set
Poszukiwacze Mephisto
Przedpola Piekieł
Posty: 16715
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: Little Nemo » środa 27 cze 2012, 15:01

Burjaufojad pisze:Ja:
Ciemny Elf S3 M4 zabiera punkty i wysysa Przyjaciół, 1 Czar na starcie
Kosmiczny Wojownik ma piłomiecz (S+2) i apteczkę oraz rzuca 2K6 z wyborem w walce
Burjaufojad pisze:Wziąłem i po wyssaniu księcia z najemnikiem odwaliłem kitę (siła Mańka w walce na tę wiekopomną chwile = 11). Wyobrażcie sobie moje ździwienie i rozpacz kiedy z 60-u Poszukiwaczy wylosowałem ...
Ciemnego Elfa z Kosmicznym Wojownikiem !!!
Gwardia umiera, ale się nie poddaje !
Ta część zasługuje na zacytowanie :mrgreen:


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek


Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » sobota 21 lip 2012, 11:25

„ Mała mim” 29.06.2012 Warszawa – dwie godziny
Jaro:
Demon zła: S2 M4, zabiera 2W jak wygra walkę wręcz, rozprasza rzucone na siebie Czary przy 1-4, atak psychiczny
Centaur: S3 M3, dodaje 1 lub 2 do ruchu, strzela z łuku do 3 pól
Burjaufojad:
Wojownik z Zaświatów: S2 M5, może być atakowany tylko mocą
Nieistotny
EvilMonkey:
Kobold: S2 M4, dwa Czary na początku
Nieistotny

Ponieważ minęło juz nieco czasu nie pamiętam szczegółów ale gra była zaiste jaskrawa !!!

Zestaw Jara to prawdziwa „maszyna śmierci” (nie dość, że strzela to – jak stanie i wygra – zabiera 2W), Evil mądrze ucieka do Środkowej a ja – z jednym punktem mocy przewagi – zostałem. Jaro, dodając do ruchu, szybciutko podniósł M i musiałem dawać nogę do Otchłani. Wyszedłem całkiem podrasowany i padłem. W międzyczasie Jaro taktownie „niezabijał” Evila. Losuję z trzech i mam Kosmicznego Pirata z nieistotnym. O dziwo, szybko podniosłem S (2 fanty z KO + najemnik) i kiedy wyszedłem nieżle dokopałem Jarowi (jego W spadło do 2, co w Środkowej i przy braku złota daje szansę na zgon nawet przy jego dodawaniu do ruchu) \:D/
Następująca sytuacja: stoję na runach przy przepaści i jaskini czarownika a Jaro na Świątyni, mój ruch a mam skoczka, konia i wóz oraz Dżina z Czarem „Ugięcie Losu” (autorski Czar – rzucam 3 razu i wybieram wynik) i myślę, że zachowam Czar na OSTATNIĄ WALKĘ z Jarem a skoczek pozwoli mi stanąć i skopać go „bezczarowo” (złotem nie ociekałem a musiałem opłacać najemnika w każdej walce). To był błąd – rzuciłem za mało i niedojeżdżając do Świątyni pojechałem w drugą stronę, Jaro rzucił dużo, dodał 2 do ruchu, stanął na mnie i atakuje na MOC !!! zabrał mi skoczka i sytuacja się odwróciła (powinieniem rzucić Czar z Dżina, walnąć go w Świątyni i on musiałby się wystawić w swoim ruchu na mój atak ze skoczkiem i koniem i wozem) #-o
Tymczasem, wykonuję genialny plan oderwania się od Jara (który już dodaje 3 do ruchu) – wyjeżdzam do Zewnętrznej, on za mną a ja wracam do Środkowej miał S6 a ja z najemnikiem 10. Miałbym spokój ale rzucam 2 w Świątyni i schodzę !!!!
Losuję Szamana (przeklina Poszukiwaczy zmuszając ich do wycieczki na cmentarz lub do kaplicy) z nieistotnym i gorąco zachęcam Evila do kontynuacji bo był zszedł 2 razy w tzw międzyczasie. Evil ma Wampira (2 Czary na początku). Żyjemy TYLKO dzięki uprzymości Jara (może zabić w 2 walkach a dodaje 3 do ruchu) !!!! Ale „GWARDIA UMIERA ALE SIĘ NIE PODDAJE !”
Evil przez Rozpadlinę (autorska karta Przygód: miejsce przez które wpadasz do krypty w Podziemiach) dostaje się do Skarbca prawie nieciągnąc zabójczych kart – Podziemia w „małej mim” mogą zabić każdego Poszukiwacza o świeżym niewspominając. I tu dygresja: Evil w czasie jednego wieczoru (4 partie) trzy razy był w Skarbcu i trzy razy rzucił „6” – uwaga na gościa ! To była ostatnia gra wieczoru i trzecia wizyta Evila w Skarbcu. Wyciągnął Koronę Władzy. Wyobrażcie sobie, że w pierwszym odruchu chciał walić we mnie - ledwożywego szamanika a nie w TOTALNIEDOMINUJĄCEGO demona Jara !
W „małej mim” Korona podległa małej modyfikacji. Klasyczne 4-6 i -1W dowolnemu Poszukiwaczowi nie wystarcza do ubicia np. Centaura, gdyż z powodzeniem może leczyć się w mieście,kaplicy czy wiosce. Zmieniliśmy działanie KW i rzucamy 1k6: przy 1: -1w dla rzucającego, przy 2-3: nic się nie dzieje, 4: -1W, 5: -2W, 6: -3W dla Poszukiwacza który jest celem rzucającego.
Po namyśle, Evil rzuca w Jara i zabiera mu -1W („4”) sprowadzając go do 2W. Jadę ja i PRZEKLINAM Jara a więc w swoim ruchu nie może jechać do miasta (aby się wyleczyć) tylko MUSI jechać na cmentarz. Evil rzuca 3 (no effect) ale wyciąga Weryfikację i zabija Jara „na śmierć”. Myśli, że wygrał bo został mu już tylko golutki szaman ale gra się dopiero zaczyna !!!
Zapomniałem dodać, że Wampir dotarł na Koronę z 2W i bez talizmana. Ponieważ nie może z niej zejść (po co miałby to robić ?) MUSI rzucać Czar Rozkaz. Po zejściu Jara, przez miasto wchodzę do Otchłani (!!). Wampir musi rzucać Rozkaz a przy „1” sam traci -1W, ponieważ w otchłani nie działają czary mój szamanik jest bezpieczny jak na izbie wytrzeżwień !!. Dodatkowo znajduję pas podprzestrzenny i blokuję się w otchłani o pętlę czasową. Wszystko byłoby cacy ale: pierwszą „1” Evil rzucił za 25 razem !!!!!!! ](*,) a ja w następnym ruchu wyciągam wirusa z nadprzestrzeni i przegrywam (w konsekwencji będę tracił -1W na turę aż do opuszczenia otchłani – gdzie czeka Evil z Rozkazem) ](*,) ](*,) ](*,) . Wywalam pas i kieruję się do wyjścia. Dzieki przodkom, na turę przed moim wyjściem z otchłani Evil rzuca drugą „1” i ginie :mrgreen:
KONIEC


Wasz Niedozajebicia

Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1442
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 36
Kontakt:

Post autor: Gieferg » niedziela 22 lip 2012, 00:19

Niezła bzdura wam wyszła z tą modyfikacją KW (nie wiem też czemu niby musiał rzucać Rozkaz skoro nie było na kogo). A co do "blokowania" się w pętli czasu - przyjęliśmy zasadę, że nigdy i w żaden sposób nie można z własnego wyboru wejść na ten obszar, tylko i wyłącznie w wyniku normalnego wylosowania ścieżki do niego prowadzącej.


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » środa 25 lip 2012, 17:39

Gieferg,
Gieferg pisze:(nie wiem też czemu niby musiał rzucać Rozkaz skoro nie było na kogo).
stricte instrukcja: "Poszukiwacz musi rzucać".
Poza tym :
- rośnie wartość talizmanu (bo daje możliwość wyjścia z Korony "na jakiś czas"
- kilka innych zakończeń też niesie negatywne (dla "koronowanego") konsektwencje (np. Król Smoków + "1")
Gieferg pisze:przyjęliśmy zasadę, że nigdy i w żaden sposób nie można z własnego wyboru wejść na ten obszar, tylko i wyłącznie w wyniku normalnego wylosowania ścieżki do niego prowadzącej
sami ograbiacie się z elementów strategii. Podstawowym powodem włączenia WKO do "małej mim" jest możliwość "chowania się" przed czarownikami i Koroną (Siłą Herkulesa i Królem Smoków). Zwróć uwagę, że plansza WKO jest zrobiona w sposób, który "zablokuje" w niej Poszukiwacza, który wchodzi tam z pasem podprzestrzennym (o ile nie walnie "1" w Obcej Cywilizacji).
Piękna jest możliwość gry przeciwko Koronie - "Już wchodził na ganek, juz witał się z gąską ..." aż tu nagle jadowity plan ratunkowy ! To są emocje kiedy rysiu wali po ludziach co turę rozkazem a ty próbujesz "zawinąć się" do WKO !!!
Jeżeli nie, to po co zakończenia ? może lepiej: wejście na Koronę = Wygrana ?

W "małej mim" Istnieją co najmniej trzy sposoby "wywalenia" Astropaty lub gościa w pasem z pętli ale wtedy musisz WYŚĆ z Korony, ryzykując, że ktoś cię tam zastąpi ...


Wasz Niedozajebicia

EvilMonkey
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 25
Rejestracja: sobota 01 sty 2011, 15:47
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: EvilMonkey » czwartek 26 lip 2012, 15:22

Mnie się bardzo podobała rozgrywka. Co prawda przyszedłem jako totalna świeżyna w tej odmianie gry i generalnie dostałem ostro w tyłek. Ale intensywność rozgrywki plus jej agresywność sprawia, że już inaczej grać nie chcę.

Jeżeli chodzi o zasady gry - są tak ustawione, żeby zawsze, ale to ZAWSZE była szansa na odwrócenie losów gry. I przez te 4 gry wieczoru ze 3 razy miałem okazję się przekonać jak zmienny jest los. I że poddawać się nie można NIGDY. Bardzo cenna lekcja.

Jeżeli chodzi o sam opis - bardzo fajny Burja. Od siebie tylko dodam, że na 4 gry ... tylko 2 razy w skarbcu walnąłem 6-tką (chociaż fakt, że na 2 próby hehe). I dwa razy przegrałem z Burją mimo dojścia do Korony. Dodatkowo, Jaro mnie nie wykańczał z prostej przyczyny - wciąż losowałem beznadziejne zestawy bohaterów hehe Plus wcale nie rzucałem kostką 25 razy bez skuchy hehe, ale fakt, że było to ok. 15-tu. I ten ostatni rzut, normalnie turę przed końcem Burji i ta nieszczęsna "jedynka" heh Ot ci los. ;)



Awatar użytkownika
Little Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
#Pojedyncze karty
Akumajou Dracula Exp. Set
Alicization Exp. Set
Poszukiwacze Mephisto
Przedpola Piekieł
Posty: 16715
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: Little Nemo » czwartek 26 lip 2012, 15:26

Jeżeli chodzi o zasady gry - są tak ustawione, żeby zawsze, ale to ZAWSZE była szansa na odwrócenie losów gry.
EvilMonkey pisze:I dwa razy przegrałem z Burją mimo dojścia do Korony.
Też prawda, przypomina mi się jedna rozgrywka, że na KW ze trzy razy wszedłem i jak do niej wchodziłem, tak z niej i wychodziłem. Niekoniecznie z własnej woli...


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek


Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » czwartek 26 lip 2012, 22:44

EvilMonkey,
EvilMonkey pisze:Jaro mnie nie wykańczał z prostej przyczyny - wciąż losowałem beznadziejne zestawy bohaterów hehe
... wiadomo, że nie z dobrego serca (Jaro wogóle nie ma tego organu)
EvilMonkey pisze:wcale nie rzucałem kostką 25 razy bez skuchy hehe
wejście + ruchy do królestwa chaosu = 7
pociągnąłem z 30% otchłani w oparciu o pętlę = 15
wyjście = 3

OK - w sumie dwie jedynki na 25 rzutów = bezcenne


Wasz Niedozajebicia

Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1442
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 36
Kontakt:

Post autor: Gieferg » poniedziałek 06 sie 2012, 12:39

Tyle że wg zasad, jeśli na Koronie Władzy nie ma Poszukiwacza, to wtedy gracz który właśnie go stracił (w tym wypadku ten który stał na koronie) powinien wylosować kolejnego i gra powinna toczyć się dalej, bo tylko wtedy gdy ktoś jest na KW gracz który stracił Poszukiwacza odpada z gry, tym samym TYLKO Poszukiwacz stojący na KW może zostać zwycięzcą, a wyjątek od tej sytuacji stanowią jedynie Alternatywne Zakończenia.

Przyznawanie zwycięstwa kolesiowi szwendającemu się po WKO to jeden z największych MiMowych idiotyzmów o jakich słyszałem kiedykolwiek na tym forum (a było ich wiele).


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » wtorek 07 sie 2012, 08:18

Prawdą jest, że gra powinna toczyć sie dalej. Była 2.00 w nocy ...

Serdecznie Pozdrawiam


Wasz Niedozajebicia

Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1442
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 36
Kontakt:

Post autor: Gieferg » czwartek 16 sie 2012, 11:37

Arkusz do save'owania polecam na takie okazje.


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » piątek 24 sie 2012, 22:05

Jeżeli prawidłowo się domyślam to zapis trwa ok 20 min
W małą mim cała partia na 2-ie osoby to 1,5 h a na 3-y to ok 2-2,5 h

Jeszcze raz co do poprzedniej partii:

Jednak wygrałem - ostatnie zdanie punktu 4.3:
"Jeżeli ktokolwiek już się tam znajduje (na Koronie Władzy), gracz, którego Poszukiwacz zginął jest wyeliminowany z gry"
Evil zginął kiedy Evil był na Koronie (czyli ktokolwiek) więc jest wyeliminowany z gry.


Wasz Niedozajebicia

Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » czwartek 30 sie 2012, 07:49

„ Mała mim” 11.08.2012 Warszawa – niecałe dwie godziny
Donald:
Cyborg S5 M1 dodaje 1 do ruchu, może walczyć 2 razy, broni się jak zbroją w obu rodzajach walk
Chochlik (z „małej mim”) S2 M3, może modyfikować KAŻDY swój rzut o +/- 1, nosi tylko 2 przedmioty

Burja:
Wojownik z Zaświatów: S2 M5, może być atakowany tylko mocą, zaczyna z jednym czarem i mag przedmiotem
Nieistotny

Proszę zwrócić uwagę, że Poszukiwacz Donalda to Śmierć wcielona: od -1 do +2 do ruchu z dwoma atakami. Postanowiłem jednak zagrać bo mógł mnie atakować tylko na moc ...
Pierwsze pół godzinki minęło całkiem przyjemnie: Donald postanowił dopakować moc w otchłani (dwa razy „6” w wirze) co mu się z resztą udało (symbiont, + hełm, +2 punkty) a ja motałem się w Zewnętrznej. Motanie to zakończyło się śmiercią motającego i tu powinien nastąpić koniec partii – nie ma co liczyć, że nowy tandem wytrzyma atak Donalda. O dziwo wyciągnąłem Morloka (nie było jeszcze żadnych „Wyjść z Podziemi”) z Eremitą (z „małej mim”) który ZAWSZE ma tyle Czarów ile ich miał NAJWIĘCEJ w ciągu gry + no friends. Gramy więc, ale jak tu skołować moc w Podziemiach (aby podnieść ilość czarów u Eremity ? Otóż nijak. Łażę i łażę, bez dużego pecha ale i sukcesów, aż pomyślałem, że dojdę do skarbca i albo „6” albo ...
I teraz uwaga: na 5-ym obszarze od końca, mając 6 punktów wytrzymałości wyciągam magiczny przedmiot: Głaz Syzyfa – „Toczenie tej ogromnej kuli, w czasie ruchu, spowolni Cię do jednego obszaru na turę (niezależnie od wszelkich innych posiadanych kart). W Skarbcu możesz dodać +2 do rzutu a ciągnąc karty Zakończeń wybierasz jedną z dwóch wylosowanych.” Zaznaczam, że jak go wezmę, to zatrzyma mnie KAŹDY wróg którego nie będę mógł pokonać (a takich w Podziemiach „małej mim” jest od ...) – po przegranej walce, o co nietrudno bo byłem bez punktów, muszę się wycofać. Ruszając się tylko o jeden, zawsze trafię znowu na wspomnianego wroga i tak bez końca. Wziąłem, bo to była jedyna szansa jaką miałem z szalejącym już po głównej Cyborgiem Donalda. Jadę, a tu zdarzenie: Zatrute Ostrze: „Uruchomiłeś pułapkę i masz przesrane. Na początku każdej tury, począwszy od następnej, tracisz 1 W lub S lub M lub Przyjaciela aż do momentu wyjścia z Podziemi. Śpiesz się ...”. Taaaa, tracę w Podziemiach i, Morlokiem, poza Podziemiami !!! Ale nic – i tak chciałem wyjść. Wytrzymałości dużo więc jadziem: -1W i do kuchni, -1W i na szczęście „nie wróg”, -1W i na obszarze tuż pod skarbcem wyciągam mag przedmiot: Zwierciadło: ”Przed twoim dowolnym rzutem pozwoli Ci na jego modyfikację o +/- 1 lub 2. Wykorzystane po dowolnym rzucie zmusza rzucającego do powtórzenia rzutu. Można użyć Zwierciadła 5 razy, potem przedmiot znika.” ZAJEBIŚCIE !!!!!. Głaz + 2, Zwierciadło +2 czyli tylko rzucając „1” nie wchodzę na Koronę ! A tam wybieram z 2 kart i jeszcze mam Zwierciadło (Korona Władzy, Król Smoków, Puszka Pandory - wygrałem, Siła Herkulesa – pogramy, choć pewnie przegram bo Donald, dodając do ruchu, leczy się jak chce).
Walnąłem „1”, Donald zaryczał, wściekłem się jak ... i poszliśmy na obiad.
KONIEC


Wasz Niedozajebicia

EvilMonkey
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 25
Rejestracja: sobota 01 sty 2011, 15:47
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: EvilMonkey » wtorek 11 wrz 2012, 14:58

haha dobry opis.

Ty lepiej Burja nie licz na szczęście przy rzutach kostką. ;)

A ta kula to naprawdę konkretny wredniak, jak się trafi ją daleko od Skarbca. Gratulacje dla Donalda, Burję nie łatwo jest dojechać. Nawet z poważną przewagą. ;)



Awatar użytkownika
Chaos
Necromancer
Necromancer
Necromancer
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
MiM na ZunTzu
Posty: 454
Rejestracja: poniedziałek 20 gru 2010, 18:32
Lokalizacja: Bajlandia
Płeć:

Post autor: Chaos » wtorek 12 lut 2013, 20:04

http://www.youtube.com/watch?v=V844SQCT ... e=youtu.be
Wesoło było - szczególnie przy debacie o trofeach :mrgreen:



Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » piątek 22 lut 2013, 16:54

Wiem, że długi ale było warto. jak pisałem bitwa była nieziemska, rzekłbym:
Godna finału 8-)

„Mała mim” 25.01.2013 Warszawa – pięć godzin !!! (jedna z najdłuższych partii jakie grałem)
Jaro:
Ciemny Elf: S3 M4, może odebrać S lub M zamiast W, wysysa przyjaciół
Inkwizytor (giermek), skazuje za herezję poszukiwaczy o odmiennym charakterze, atak psychiczny
Burjaufojad:
Rycerz: S3 M3, Siła nie mniejsza niż poszukiwacza z którym walczy, +1M za ducha, powtarza modlitwę
Wędrujący Pustelnik (giermek): +1S za pokonanie wroga, +1M za przyjaciela i nie może ich mieć
Maniek:
Kensei, S3 M3 (autorski) 1czar za poświęconą turę, atak psychiczny, aktualna ilość czarów sumuje się do skuteczności w walce, startuje z mieczem
Mimik (autorski, giermek): wybiera po jednej zdolności z 2 losowych poszukiwaczy, znika worgom przy 1-3

Ponieważ minęło juz nieco czasu nie pamiętam szczegółów ale gra była zaiste jaskrawa !!! Drugi raz to piszę i stąd postanowienie o pisaniu ZARAZ po.

Maniek dla zdolności Mimika wylosował Palladyna (autorski: dodaje początkową Siłę w walce psychicznej; wymienia mag przedmioty na czar – jeden z trzech – w Świątyni; leczy 1W za poświęconą turę; w Świątyni ignoruje modlitwę, jeżeli rzucił mniej niż 6) oraz Amazonkę i wybrał dodawanie Siły (moim zdaniem dyskusyjne) i powtarzanie walki. Na tym etapie myślałem, że grę mam w kieszeni: Jaro – cieniutki zastaw, Maniek może dać popalić ale mnie „total boost” S i M szybciutko pozwoli na wycieczkę do KW (przy ciągnięciu połowy kart - wróg 2 i 3 oraz przyjaciel – mam +S albo +M)

Jak zwykle było zupełnie inaczej.

Prawie na początku wpadłem do Podziemi (przez autorską „Rozpadlinę”, lądowanie w krypcie podziemi) a że nie było jeszcze „Wyjścia z Podziemi” los mój był opłakany (tym, którzy nie znają kart „małej mim” polecam lekturę kart podziemi tutaj:
https://www.dropbox.com/s...zo9h/zG2NMjRSC9

zrozumiecie, co czułem - to nie jest przedszkole). Niestety znalazłem (i oczywiście pozostawiłem na planszy) „Szarego Maga” – autorski przyjaciel:
1 zawsze ma jeden czar (nie blokuje potencjału poszukiwacza),
2 kiedy poszukiwacz ciągnie czar (dla siebie, swojego przedmiotu lub przyjaciela) to ciągnie o jeden więcej i wybiera
3 nie pójdzie z dobrym (a już na pewno nie z Wędrującym Pustelnikiem)
to maszyna zniszczenia i wiadomo było, że otwarto właśnie „sezon na Maga”. Nie udała się złota „6” w skarbcu ale udało się wyleczenie w zamku !

W tym czasie na powierzchni: Maniek błyskawicznie zdobył +3M i miał 3 czary czyli, dzięki zdolnościom Kensei i Palladyna: w walce S7 a M9 więc nie dziwi decyzja Jara o wycieczce do Podziemi
Jak Jaro wchodzi do Podziemi zaczynają się dziać rzeczy magiczne: wytrzymałość po 2 ruchach spadła mu do 1 ale zaraz potem znalazł „Zwierciadło” (mag przedmiot autorski: m. in. daje możliwość modyfikacji o 1 lub 2, w górę lub w dół, dowolnego rzutu właściciela. Deklaracja PRZED rzutem, ma PIĘĆ takich modyfikacji). Jak możecie – popatrzcie teraz na planszę Podziemi. Jaro staje na piatym polu od skarbca, 3 pola przed nim leży „Szary Mag”. Po sposobie w jaki zacierał spocone lapki wnoszę, że myślał: „zmodyfikuję Zwierciadłem następny ruch i przy 1-5 biorę maga, a na niego, jeden z dwóch czarów; potem przy 2-6 wchodzę na skarbiec bez ryzyka ciągania paskudnych Podziemi (został mu tylko 1W) + rzucam i dostaję nowy czar (o ile poprzedni nie spełni wymogów chwili), potem modyfikuję rzut w skarbcu Zwierciadłem i przy 4-6 wchodzę na KW (jeżeli JEDEN z 4 czarów jakie do tego czasu przytulę to „Werfiacja” lub „Ugięcie Losu” (czar autorski: efekt dowolnego rzutu 1k6 rzucający czar wybiera z trzech rzutów. Są takie 2) to „pocałujcie misia w d...” i gramy od nowa !
Ja nie mogę zrobić nic (ZERO czarów) i tu do głosu dochodzi nieco (na razie) niewidoczny Maniek z 3 czarami (zapomniałem dodać, że wcześniej już zdążył zakomunikować: „Wygrałem tą partię !”, ale przypisałem to efektom „zupy chmielowej”). W swoim ruchu rzuca czary:
1 „Witalność”: +3W dla rzucającego
2 „Pan Chaosu” (autorski: kosztuje -2W i dlatego rzucił Witalność, ale przez pełny obieg rzucający ustała wyniki WSZYSTKICH rzutów, WSZYSTKICH poszukiwaczy).
Jaro poszedł zajarać ...
Jak wrócił, Maniek poinformował go, że w swoim ruchu rzucił „6” (czyli nawet przy modyfikacji Zwierciadłem nie uda mu się chapnąć maga – prosiłem, abyście popatrzyli na planszę). Jaro wchodzi więc na skarbiec, ale ma jeszcze plan B (Zwierciadło i 4-6 na skarbcu) i plan C (cofnąć się ze skarbca po maga, szaleństwo z 1w, ale już pokazało się „Wejście” a Jaro lubi takie „kamikaze-action”). W następnym ruchu Maniek rzuca ostatni swój czar: „Deja vu” (autorski: czar ten działa z efektem DOWOLNEGO czaru ze stosu czarów zużytych – Podziękowania dla Nemo). Jak się domyślacie Maniek wybrał efekt „Pana Chaosu” i
Jaro poszedł zajarać ...
Jak wrócił, Maniek zapytał go, co robi: gracz musi zadeklarować czy rzuca w skarbcu, czy wraca. Jaro musiał rzucać (bez maga nie przeżyłby powrotu a Maniek powiedziałby mu znowu „6”). Maniek zapytał, czy używa Zwierciadła ? Jaro użył (jakby nie użył to przy „5” pojechałby na „Równinę Grozy” gdzie ja bym go zabił – w swoim ruchu deklaruję, że przechodzę przez Tajemne Wrota, Maniek mówi „1” i „1” a walka byłaby już niepotrzebną formalnością), zostały mu 2 modyfikacje. Maniek powiedział mu „1” i Jaro podleczył się w zamku. Efekty zabójczego planu Jara = 2 wypalone ciule :twisted:

Myślę, że ten pokaz mocy uzasadnia wcześniejszą wypowiedź Mańka „Wygrałem tą partię !” (sam chciał wejść do Podziemi, zagarnąć maga i wejść na KW a z 2 chaosami na pewno by mu się udało)
Gramy dalej ...

Maniek rzuca czar„Kowal Losu” (autorski: pozwala na obejrzenie 8 wierzchnich kart z dowolnego stosu i ułożenie 3 pierwszych z potasowaniem 5 następnych) – sprawdził i przygotował SOBIE Podziemia bo tam przecież NADAL leży „Szary Mag”. Wszedł, a kiedy wyszedł (na szczęście nie na KW), oprócz maga miał też „Kryształową Czaszkę” (autorski mag przedmiot: 1 czar zawsze na tym przedmiocie – tak jak mag, nie blokuje potencjału poszukiwacza). I tu Maniek drugi raz mówi: „Wygrałem tą partię !”. Dla tych którzy wątpią: ma 2 czary zawsze (mag i czacha) + 3 czary kiedy poświęci 3 tury (zdolność Kensei) to razem 5 do wyboru z 10 (mag). Tym, którzy jeszcze wątpią polecam lekturę czarów z:
https://www.dropbox.com/s...zo9h/zG2NMjRSC9

i powiem, że Maniek zabił Jara zaraz jak wyszedł. W jednym spotkaniu „Dotykiem Śmierci”, „Ródżką Ognia” i w walce. Pamiętajcie jednak, że:
„GWARDIA UMIERA ALE SIĘ NIE PODDAJE !”
było około 23.30 – graliśmy jeszcze dwie i pół godziny:
Jaro losuje nowy tandem: Akolita S2 M4 (autorski: wybiera czar z którym startuje, 1 czar zawsze, atak psychiczny) plus Szaman. Wybiera czar z jeszcze nie użytych i myśli:
1. „Zawładnięcie” na „Kryształową Czaszkę”: słabe, bo czy ja czy Maniek szybko mu ją odbierzemy (poza tym okazało sie, że „Zawładnięcia” już NIE MA do wyboru (ja dalej nie miałem czarów więc „Zawładnięcie” przytulił Maniek)
2. „Przeistoczenie” na Kensei Mańka: niezłe bo może zmieni się na dobrego Poszukiwacza i starci też „Szarego Maga”, którego przytulić może TYLKO Jaro (ja gram pustelnikiem). Ale co kiedy Maniek ma „Odbicie Czaru” i Jaro starci swój jedymy atut (1 czar zawsze na Akolicie) ?
3. „Mesmeryzm” na „Szarego Maga”: dooobre bo przyjaciela mu nie odbierzemy a jak Maniek odbije to Jaro i tak nic nie ma ! Dodatkowo istnieje szansa, że „Zawładnięcie jest właśnie na magu i wtedy Maniek straci też czachę !!!
Ujął Jaro więc „Mesmeryzm” i ciepnął. Maniek nie miał NIC do obrony !!!!! W zestawie „małej mim” gramy z 3 odbiciami i 4 rozproszeniami a Maniek nie miał NIC #-o
Sytuacja z lekka się odwróciła. Jaro ma 2 czary zawsze (swój i maga) każdy wybierany z 2 (mag) sypie więc czarami jak mikołaj prezentami. Ja z Mańkiem go gonimy, ale do czasu, bo zapomniałem nadmienić, że mój tandem jakby się „obudził”, Siła wzrosła do 12 i dziabnąłem Mańkowi „Kryształową Czaszkę”.
Jaro rzuciwszy prawie wszystkie czary uciekł do Podziemi. Wtedy ja dostałem „Zdradę” na czachę. „Zdradę” (skutkuje ucieczką przyjaciół „zdradzonego” poszukiwacza w czasie najbliższej walki) mogli rzucać tylko źli poszukiwacze (czar został przez nas zmodyfikowany bo permanentnie blokował „nie złych” czarodziejów, ale pomiędzy ferworem walki a „zupą chmielową” totalnie o tym zapomniałem) a mój Rycerz do takich nie należał. Powziąłem plan zdradziecki ! Wszedłem (niejako przypadkiem) w zasięg „złego” Mańka on zaatakował mnie psychicznie, odebrał czachę razem ze „Zdradą” (czar przedmiotu był a nie mój), uśmiechnął się nieładnie i jebął był Jarowi na jego „Szarego Maga” !
Jaro poszedł zajarać ...

Wrócił i „Przeistoczył” Mańkowi Kensei na Wampira. Mańkowi rura znacznie zniękła i myślę, że nastepnym razem powie „Wygrałem tą partię !” raczej PO partii ...
Jaro długo potem nie pociągnął (nie pamietam okoliczności zejścia). Wylosował Kapłana z jakimś pierdołą, wyciągnął „Różdżkę” i padł od Przygody
Poszedł zajarać bo dla niego to był koniec (zasady z Marborka: do trzech razy sztuka)

Ja w między czasie wylosowałem „Magicznego Pomocnika” i mimo, że Jaro już tylko jarał, sytuacja stała się nerwowa kiedy Maniek rzucił czar „Demencja” (autorski: likwiduje jedną specjalną zdolność dowolnego poszukiwacza) na ...
siebie. Zapytacie czemu nie na którąś z moich zdolności (+1S za pokonanego wroga na przykład) ?
Bo na planszy leżały „Magiczny Pomocnik” i „Różdżka” a Wampir NIE może mieć przykaciół ! Moja siła była poza jego zasięgiem ale 3 czary zawsze („Różdżka” + Wampir) wybierane z 9 („Mag Pomocnik” kiedy już zniszczył swoją zdolność: „Nie możesz mieć żadnych przyjaciół”) to inna rozmowa.
Na szczęście to ja podniosłem „Różdżkę” i mając S14 ruszyłem na KW. Czarów zostało może 8 a bałem się „Hulaszczego Żywota” kiedy będę „prawie” u celu. Najpierw Jaro (rzucał za Śmierć) o mało mnie nie zabił, potem wyciągnąłem „Czarną Dziurę” i udałem się w pasjonującą podróż w nieznane gdzie przekiblowałem 6 tur w Kosmicznej Cywilizacji i mutowałem 3 razy (na szczęście miałem apteczkę). Potem Jaro znowu o mało nie zabił mnie Śmiercią (miałem Uzdrowienie). Za drugim razem dostałem Koronę i dwoma strzałami zabiłem Mańka.
KONIEC

Opis dedykuję wszystkim, którzy twierdzą że mim to łatwa gra losowa i od „Chińczyka” różni się kolorową planszą. Wszystkich zapraszam do Paradox Cafe na podobne zmagania !


Wasz Niedozajebicia

Awatar użytkownika
maly
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Uczestnik Zjazdów
Posty: 44
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 08:45
Lokalizacja: allenstein
Płeć:

Post autor: maly » poniedziałek 25 lut 2013, 06:26

ble ble :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

i tak wygram ja :mrgreen: :mrgreen:


mały

Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 46

Post autor: Burjaufojad » poniedziałek 25 lut 2013, 20:13

Wystaw głowę John. Nie będzie bolało ...


Wasz Niedozajebicia

Awatar użytkownika
maly
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Uczestnik Zjazdów
Posty: 44
Rejestracja: poniedziałek 12 mar 2012, 08:45
Lokalizacja: allenstein
Płeć:

Post autor: maly » wtorek 26 lut 2013, 03:25

Burjaufojad pisze:Wystaw głowę John. Nie będzie bolało ...
dobra opukam ci mlotkiem widac to lubisz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: a potem jaro :-({|= koloysanke zagra

fakt jest taki

HAHMENCILES jak yoro fajczy
a maniek spal z nadmiaru etyliny :mrgreen:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: i cala to historia w wersji RZECZYWISTEJ

aha naucz sie linki wstawiac CIAMAJDO co ty bys zrobil z swoim zywotem bez nas :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


mały

Awatar użytkownika
the MackaN
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Karty
Pająki
Posty: 745
Rejestracja: środa 17 sie 2005, 15:56
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Kontakt:

Post autor: the MackaN » niedziela 03 mar 2013, 13:59

Parę dni temu zastanawiałem się jak to jest w końcu z tymi profesjami. Sposób interpretacji zasad w jaki zawsze grałem do tej pory uświadomił mi w ostatniej rozgrywce, że za łatwo zrobić przegiętego kombosa. Zawsze grałem, że zdolności starego poszukiwacza jak i zdolności profesji się sumują.

Kiedy teraz grałem w pół-starej pół-świeżej ekipie w Magię i Miecz i okazało się, że często dochodzi przy standardowej rozgrywce do pata to stwierdziłem że muszę zrewidować swoje zasady.

Mój Mnich przegrał z bo zastanawiałem się jak nie doprowadzić do pata, bo nie miałem pomysłu co z robić z Szeryfem - Leśnym Duszkiem, który zadekował się w mieście, miał mnóstwo złota i śmiał się w twarz Czarowi Rozkaz rzucanemu przez Cyborga, teleportując się kiedy trzeba do zamku Królewskiego do pełnego Wyleczenia. W końcu kiedy Szeryf mogący się leczyć i ciskać czarami zakupowanymi ze stosu zużytych w sklepie magicznym, zobaczył że ja coś kombinuje też z czarami - musiałem ratować się ucieczką do Otchłani, bo on miał zdecydowaną magiczną przewagę. Niestety jak wróciłem nie wiele mogłem zrobić, bo Szeryf kupił kilka razy pod rząd Hulaszczy Żywot i skończyłem grę zapity na śmierć w gospodzie. Natomiast to co było dalej, to oczywiście niemoc Cyborga i patrzenie jak Szeryf, który zmienił Charakter na NEUTRALNY ciągle chadza do gildii anarchistów albo do studni życzeń z kart, marnuje swoje złoto i ekspi. Lecząc się oczywiście przy tym w zamku królewskim od czasu do czasu by nie zginąć od Rozkazu. Zapadła więc decyzja o remisie czy jak to zwę wyżej - pacie, ale w sumie gdyby było więcej czasu to Szeryf bo ogromnej ilości tur by wyekspił do tego stopnia (bardzo dużej ilości) żeby mógłby wybrać się po koronę. Więc Cyborg który defakto zdobył Koronę Władzy był na przegranej pozycji, a zejść nie chciał, bo też by zahulał. Dlatego w następnej partii, spróbujemy zagrać tak by na 6 oczek Czar rozkaz odbierał 3 pkt Wytrzymałości, to powinno zniwelować DOBREGO który porusza się przy KAPLICY o 1 pole bo ma POLTERGAISTA czy właśnie Szeryfa w Mieście którego ciężko ruszyć jeśli ciągle udaje mu się zdobywać złoto i kupować czary którymi miota na lewo i prawo. Myślicie że z wzmocnieniem Czaru Rozkaz przy 6 oczkach, odpadną takie zapętlone pseudo-remisy z gry ale nie zostaną wyeliminowane jednocześnie sytuacje pełne emocji kiedy jeden gracz sięgnie już po koronę władzy, a drugi właśnie do nie go idzie i zadaje sobie pytanie czyt zdąży?



ODPOWIEDZ