Recenzja MiMa na portalu Strategie i Stratedzy

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o Magii i Miecz, niedotyczące twórczości graczy, zasad &c.
Awatar użytkownika
SeSim [Autor tematu]
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Krypta Upiorów (pomagier)
Labirynt Magów (pomagier)
Poszukiwacze
Posty: 6144
Rejestracja: poniedziałek 07 lis 2005, 19:18
Lokalizacja: z krzesła :P
Płeć:
Kontakt:

Recenzja MiMa na portalu Strategie i Stratedzy

Post autor: SeSim » wtorek 29 kwie 2008, 13:34

Dyskusja przeniesiona z wątku:
http://forum.magiaimiecz.eu/viewtopic.php?t=1681

Oryginalny wątek tyczył się min pojawienia się na portalu Strategie i Stratedzy prześwietnej recenzji Magii i Miecz popełnionej przez Raleena.

Z recenzją można się zapoznać tutaj:
http://www.sis.polebitwy.pl/Recenzje-Magia_i_miecz.html
Gorąco polecam!





Ufff :) Przebrnąłem :D Ponad godzinę mi to zajęło razem z pisaniem komentarzy, które mógłbyś wykorzystać do poprawy swojego artykułu. Zanim jednak przejdziesz do ich przeglądania, chciałbym zaznaczyć, że moim zdaniem jest to najlepsza kompleksowa recenzja MiMa jaką do tej pory widziałem. W zasadzie po jej lekturze nie trzeba już czytać instrukcji - siadasz i grasz :D

Niektóre moje wypowiedzi mogą być nie ułożone chronologicznie w stosunku do artykułu. Komentarze pisałem na bieżąco, część później kasowałem bo odpowiedzi znajdowałem w dalszej części tekstu itd.


1. Wszelkie wystąpienia nazwy "Magia i Miecz" winno się właśnie tak zapisywać - "Magia i miecz" nie jest do końca poprawne, poza tym kiepsko wygląda ;)

2. Kraina zewnętrzna liczy 24 obszary a nie 20.

3.
Instrukcja nie precyzuje jak należy wybierać Poszukiwaczy.
Przeciwnie :) Instrukcja bardzo precyzyjnie określa sposób wyboru Poszukiwaczy:
"Karty Poszukiwaczy należy potasować, a następnie jedną, wybraną losowo, położyć przed każdym z grających. Jeżeli wszyscy gracze się zgodzą, dopuszczalne jest zrezygnowanie z losowego wyboru i każdy z graczy może wybrać tego Poszukiwacza, który mu najbardziej odpowiada (oczywiście każdy innego)."

4. Może warto wspomnieć, że podstawowy MiM został wydany razem z dodatkiem White Dwarf 1 zawierającym dodatkowe karty (niestety nie pamiętam jakie to były dokładnie karty).

5. Wydaje mi się, że równie istotną informacją jest podanie, że były dwie edycje podstawki. Pierwsza charakteryzuje się fajniejszym, bardziej tekturowym pudełkiem :P, tekturową planszą składaną z 4rech "puzzli" oraz "śliskimi", giętkimi kartami. Druga edycja ma natomiast planszę ze "śliskiego papieru" w jednym kawałku, karty są również inne - bodajże tekturowe tak jak w rozszerzeniach.

6. Z tekstu o Jaskinie:
(na ile mi wiadomo został on stworzony autonomicznie w stosunku do pierwowzoru gry, wyłącznie przez Polaków),
Zgadza się. Bardzo się cieszę, że napisałeś o jej wadach ;)

7. W akapicie poświęconym czarom powinno być info odnośnie tego, że czary są jednorazowego użytku bez względu na to czy w górnych rogach karty jest napisane "Czar" czy "Czary" (Sfera wprowadzając dodatki autorskie narobiła w tej materii lekkiego zamieszania).

8.
ponieważ tylko on umożliwia pokonanie Doliny Ognia, ostatniej krainy bezpośrednio poprzedzającej obszar Korony Władzy.
Tutaj mały chochlik się wkradł w słowie "krainy". Dolina ognia to "obszar" ;)

9.
Z kolei jeżeli walczą między sobą Poszukiwacze, zamiast straty punktu siły, Poszukiwacz może odebrać przeciwnikowi posiadany przezeń przedmiot bądź mieszek złota.
Tutaj znowu chochlik ;) Traci się Wytrzymałość a nie Siłę :).

10. Warto gdzieś wspomnieć do czego służą tak naprawdę przyjaciele (albo ja przegapiłem gdzieś miejsce, w którym było to opisane).

11. Przydałoby się wspomnieć, że Na obszarze "Plac Miejski" w Mieście nie ma określonej Siły strażnika. Powinno być Siła 5 - wg oryginalnego Talismana.\

12.
Jedynie w przypadku Karczmy „Pod Sześcioma Twarzami Przeznaczenia” strzałek brak (w swoich rozgrywkach na ogół przyjmowałem, że można do niej wchodzić ze wszystkich sąsiednich ulic).
Tutaj również a pomocą przychodzi oryginalny Talisman. Strzałka powinna być z pola "Aleja Północna".

13.
„nielegalne jest występowanie w Mieście jako Cyborg, Wampir, Ork, Hobgoblin, Troll i Wojownik Chaosu”.
Instrukcja Miasta pod tym względem trochę jest niespójna. W polskiej wersji nie ma Poszukiwacza "Wojownik Chaosu" (prawdopodobnie zamiast niego u nas jest Mroczny Elf). Po szczegóły śledztwa w tej sprawie zapraszam do postu Michaela:
http://forum.magiaimiecz.eu/viewtopic.php?t=1678
Genieralnie uważam, że powinieneś zapoznać się z tym tematem. Znajduje się tam moim zdaniem kilka użytecznych rzeczy o które można by uzupełnić recenzję.

14.
z której w braku środków finansowych niełatwo będzie nam się wydostać.
Zamiast "w braku" powinno być chyba "z braku" ;)

15.
5. Otchłań kosmiczna
No nie... :P Błagam zamień kolejność tych wyrazów ;)

16. Do Otchłani można się też dostać przez Jaskinię Czarownika ;) Warto też dodać, że w Otchłani nie działają Czary.

17.
Gdy poruszamy się po korytarzach i miejscach specjalnych, maszerujemy normalnie, jak po obszarach na planszy głównej.
No nie do końca to poruszanie się w Jaskini jest normalne... Przesrane jest poruszanie się jak masz mniej Mocy niż 6. Czasem nie wiadomo jak się ruszyć - kolejny błąd koncepcyjny Jaskini.
Ostatnio zmieniony wtorek 06 maja 2008, 20:52 przez SeSim, łącznie zmieniany 2 razy.


Top Secret Ninja Off Topic Creators Internatinal Organization Member

Awatar użytkownika
Lens
Astropata
Astropata
Astropata
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Anarchia
Karty
Poszukiwacze z Misją
Posty: 888
Rejestracja: środa 06 kwie 2005, 16:34
Lokalizacja: Karczma Pod 6 Twarzami Przeznaczenia
Płeć:

Post autor: Lens » wtorek 29 kwie 2008, 17:38

Z drugiej strony, mam nadzieję, że jeśli moje oceny i ogólne spojrzenie na tą grę jej wielbicielom wydadzą się w jakimś stopniu nieprawomyślne, nie potraktują mnie jak fani Tolkiena reżysera Petera Lucasa (odgrażano mu się swego czasu, że jeśli w ekranizacji „Władcy Pierścieni” coś „poprzekręca” w stosunku do tego, co było w powieści, to gorzko tego pożałuje).
Ja tylko dodam, że Tolkiena na ekrany przeniósł Peter Jackson, a nie Peter Lucas. Bez obaw całkiem ciekawa recenzja. Może jak poprawisz i nieco przerobisz (okroisz ;-) ) warto ją wrzucić na wikipedię.
Minimalny skład to dwie osoby, aczkolwiek najlepiej gra się w co najmniej trójkę
A moim zdaniem czworkę ;-) , dlatego lepiej pominąć taką uwagę w recenzji.
Wszyscy Poszukiwacze, co do zasady, zaczynają z 1 mieszkiem złota
Najlepiej napisać, że zaczynają posiadając złoto, bo Kupiec czy Monarcha zaczynaja z kilkoma mz. Diabel tkwi w szczegółach ;-) .
To takie moje lakoniczne uwagi po przeczytaniu recenzji ;-) .


Czasem ty jesz niedźwiedzia, a czasem to niedźwiedź je ciebie.

Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa 30 kwie 2008, 12:02

No tak, z Peterem Lucasem rzeczywiście dałem ciała, musiałem spać chyba jak to pisałem..
Film oczywiście oglądałem, nie raz...

Co do pozostałych uwag Lens, cóż te zarzuty akurat nie wydają mi się uzasadnione.

Co do pierwszego, mam prawo do subiektywnych ocen, w ilu graczy najlepiej się gra.

Co do drugiego, nie zamierzam przepisywać całej instrukcji. Dlatego właśnie dodałem tam "w zasadzie", z myślą o Monarsze i Kupcu, są też oczywiście wyjątki w drugą stronę - Poszukiwacze, którzy w ogóle złota nie mają.

SeSim, na Ciebie muszę mieć ciut więcej czasu, ale obiecuję, że odpiszę.



Awatar użytkownika
SeSim [Autor tematu]
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Krypta Upiorów (pomagier)
Labirynt Magów (pomagier)
Poszukiwacze
Posty: 6144
Rejestracja: poniedziałek 07 lis 2005, 19:18
Lokalizacja: z krzesła :P
Płeć:
Kontakt:

Post autor: SeSim » środa 30 kwie 2008, 13:09

SeSim, na Ciebie muszę mieć ciut więcej czasu, ale obiecuję, że odpiszę.
:) Spokojnie nie śpieszy się. Zdaje sobie sprawę, że moje uwagi są miejscami bardzo szczegółowe ale to tylko dlatego, że Twoja recenzja jest baaardzo szczegółowa. W przeciwnym wypadku bym ich nie wypisywał. Zatem jakbyś dorzucił chociaż część moich sugestii to wcale by na tym nie ucierpiała i nie stałą by się bardziej rozległa ;)


Top Secret Ninja Off Topic Creators Internatinal Organization Member

Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa 30 kwie 2008, 17:15

Już jestem ponownie. Akurat mi się czas kończył i tak wyszło, ale no problem. Ilość odpowiedzi to nie problem.

1. Co do tego sam miałem wątpliwości, ale zapytam starego polonistę z naszego forum jeszcze :)

2. Zgadza się.

3. Tu bym polemizował, ale rzeczywiście muszę jeszcze raz przejrzeć instrukcję. Faktem jest, że zwykle ludzie wybierali poszukiwaczy zupełnie inaczej.

4. Zaciekawiłeś mnie, niestety nie znam tego dodatku, więc jak coś zechcesz dodać o tym, chętnie poczytam.

5. W takim razie ja mam drugą edycję. Kupowałem grę dość późno.

6. OK

7. Nie zwróciłem na to uwagi, nie był to dla mnie jakiś problem. Nie spotkałem się też nigdy z wątpliwościami dot. tego, w przeciwieństwie np. do błędnego oznaczania wrogów jako potwory itp.

8. OK

9. Jak wyżej, niestety nie jestem nieomylny.

10. Fakt, postaram się dopisać coś o nich.

11. Oj chyba to gdzieś jest, zdaje się na planszy podane, ma siłę 3 albo 4 z tego co pamiętam.

12. OK, z tym, że my Talismana nie mamy...

13. Ja mam poszukiwacza Wojownik Chaosu, był w dodatku "Jaskinia". Jedna z jego zdolności, dość charakterystyczna: można go było atakować tylko za pomocą mocy, zaczynał też posiadając jeden losowo wybrany magiczny przedmiot. Na 100 procent był taki poszukiwacz, wielokrotnie nim grałem. Łatwo się go zamieniało na Arcymaga właśnie ze względu na to, że posiadał ten magiczny przedmiot na starcie. A ja lubiłem tą postać, więc... ;)

14. Forma "w braku" też jest poprawna :) aczkolwiek teraz chyba coraz rzadziej używana.

15. :)

16. Tak, z czarami będę musiał jeszcze sprawdzić, nie jestem pewien czy do końca masz rację, czary nie działają dokładnie rzecz biorąc na istoty, które są w Otchłani, nie można też zmieniać kolejności ruchu itp.

17. Pisałem o tym, nawet całkiem sporo, ale recenzja była długa, więc mogłeś przeoczyć :) Moim zdaniem wcale nie jest to wada, tak jak piszesz.

Rzeczywiście, nie spodziewałem się, że aż tyle byków narobię, ale tak to jest jak się nie da komuś do sprawdzenia. Dzięki za uwagi krytyczne i poprawki. Postaram się ją zmienić w najbliższym czasie.

Jeśli jeszcze coś zauważycie, dajcie znać. Wszelkie uwagi krytyczne są cenne, o ile tylko pozwalają ulepszyć tekst, najwyżej się z niektórymi nie zgodzę :mrgreen: . Na pewno obrażać się na nie nie będę.



Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5230
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: Rogo » czwartek 01 maja 2008, 09:09

13. W Jaskini był Wojownik z zaświatów a nie wojownik chaosu :P Ten rzeczywiście został zapomniany w tłumaczeniu przez Sferę :( Widzę że wyłapane przeze mnie pomyłki (i te niewyłapane też) SeSim już wypisał :)


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1444
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Gieferg » czwartek 01 maja 2008, 11:14

Na 100 procent był taki poszukiwacz, wielokrotnie nim grałem. Łatwo się go zamieniało na Arcymaga właśnie ze względu na to, że posiadał ten magiczny przedmiot na starcie. A ja lubiłem tą postać, więc
Owszem, był, ale to nie był Wojownik Chaosu jak juz zaznaczył Rogo. Wojownik z Zaświatw był jedną z bardziej dziwacznych postaci, których wyjątkowo nie lubię, już wolałbym żeby był taki jak w MM (gdzie został Wikingiem i zdolności też miał sensowniejsze).

Co do opisanego sposobu na wzbogacanie się - opiera się na bugu w grze, a bugi należy eliminować a nie wykorzystywać do zepsucia rozgrywki. zasada pozwalająca kupowac już rzucone czary sama w sobie jest absurdalna, doprowadzała do sytuacji w której poszukiwacze koczują tylko pod sklepem magicznym i w kółko wykupują weryfikację, zawładnięcie czy dotyk śmierci i po prostu wypaczała rozgrywkę. Jak dla mnie zasadę z wybieraniem czarów ze stosu tych już uzytych jest niedopuszczalna, zmieniliśmy to jakiś czas temu.
3. Tu bym polemizował
Polemizujesz z faktami? To jak ludzie wybierali to inna sprawa, ale instrukcja mówi wyraźnie co i jak, a ty piszesz, że nie precyzuje...


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek 02 maja 2008, 21:04

Dobrze, wprowadzę poprawki te które uznam za stosowne i za jakiś czas recenzja ukaże się w zupgradowanej wersji.

Nie uważam by rozwiązanie z kupowaniem czarów było samo w sobie złe. Ale to już kwestia gustu. Jeśli już, równie dobrze można wskazać szereg innych. Zresztą co do ocen, nie jestem do tego stopnia fanatykiem tej gry by zabijać się o pojedyncze rozwiązania, czy to jak dokładnie nazywał się jaki poszukiwacz w tłumaczeniu, które ktoś tam kiedyś mniej lub bardziej udolnie zrobił, zapewne mając takie sprawy w niezbyt wielkim poważaniu.

Pozdrawiam i życzę byście się Panowie przede wszystkim dobrze tą grą bawili, tak jak zdarza się to i mi kiedy jeszcze od czasu do czasu w nią zagram.



Awatar użytkownika
Katiusha
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Posty: 1614
Rejestracja: wtorek 02 paź 2007, 23:30
Lokalizacja: z Krainy MiMa ;)
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: Katiusha » niedziela 04 maja 2008, 01:06

Raleen pisze:Pozdrawiam i życzę byście się Panowie przede wszystkim dobrze tą grą bawili, tak jak zdarza się to i mi kiedy jeszcze od czasu do czasu w nią zagram.
Właśnie, zastanawiam się jak na nas patrzą tacy "normalni" gracze w MiMa tzn tacy co nie wnikają tak jak my dogłębnie w szczegóły?... :-k

Co nas bardziej bawi teraz? Granie w MiMa czy ciągłe rozprawianie o nim i ulepszanie go? Mam wrażenie, że chyba ta druga opcja... 8-[


Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autorka zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5230
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: Rogo » niedziela 04 maja 2008, 21:42

Ojj bez przesady - po prostu lubimy grać bez niedomówień :P I nie lubimy gdy gra jest nie fair gdy ktoś ma rumaka który dodaje moc do siły co może mu poprawić skuteczność 6-krotnie juz na poczatku gry :P (taki tam zwykły przykład)

Bo przecież (mam szczerą nadzieję) nie tylko udoskonalamy MiMa ale również co jakiś czas zasiadamy ze znajomymi przy rozłożonej na stole planszy i podążamy ku zwycięstwu :D


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
Katiusha
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Posty: 1614
Rejestracja: wtorek 02 paź 2007, 23:30
Lokalizacja: z Krainy MiMa ;)
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: Katiusha » niedziela 04 maja 2008, 22:20

Tak, ale jak grałam za małolata to jakoś MiM nie sprawiał większych problemów typu bug taki czy owaki. Poprostu jak wynikał jakiś problem, to się załatwiało go od ręki nawet nie patrząc do instrukcji.
Prawde mówiąc wtedy nawet nie czytałam instrukcji, a grać nauczyli mnie bracia. :biggrin:


Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autorka zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek 05 maja 2008, 11:40

Katiusha pisze:
Raleen pisze:Pozdrawiam i życzę byście się Panowie przede wszystkim dobrze tą grą bawili, tak jak zdarza się to i mi kiedy jeszcze od czasu do czasu w nią zagram.
Właśnie, zastanawiam się jak na nas patrzą tacy "normalni" gracze w MiMa tzn tacy co nie wnikają tak jak my dogłębnie w szczegóły?... :-k

Co nas bardziej bawi teraz? Granie w MiMa czy ciągłe rozprawianie o nim i ulepszanie go? Mam wrażenie, że chyba ta druga opcja... 8-[
Sądzę, że nie patrzą szczególnie źle ;) Oczywiście poza przypadkami skrajnymi.

Sam chyba nie jestem tu zbyt reprezentatywnym przedstawicielem, bo bawię się sporo w gry planszowe, tyle że bardziej w strategie i gry wojenne, i jeśli chodzi o tą "branżę" siedzę mocno w temacie. Zorientujesz się zresztą łatwo co do tego, jeśli przejrzysz naszą stronę.

Co do tego forum i osób tu bywających oraz tego co poruszyłaś w drugiej części swojego postu, mam wrażenie, że rzeczywiście bardzo dużo dyskutujecie, a mało gracie. Pamiętam (a jako forumowicz mam dłuższy staż na tym forum niż większość wypowiadających się wyżej osób), że było tutaj np. kilka prób zorganizowania jakichś spotkań, konwentów i zwykle nic z tego nie wychodziło. Mi jeśli chodzi o strategów sporo się udało na tym polu zdziałać. Zapraszałem też kilka osób kiedyś, żeby z MiMem wpadły na konwent "Pola chwały", a chłopaki mieli pod nosem, bo konwent był w Niepołomicach, a oni byli z Krakowa. Niestety nikt się nie wybrał... Temat dla Was do osobnej dyskusji.

Mam wrażenie, że na podejście do tematu ma też to, że jest to forum o jednej grze, która jest tu niepodzielnie panująca, i o Was trochę ogranicza w stosunku do grup czy środowisk interesujących się szerzej grami tzn. nie ograniczających się do jakiegoś pojedynczego tytułu.



Awatar użytkownika
SeSim [Autor tematu]
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Krypta Upiorów (pomagier)
Labirynt Magów (pomagier)
Poszukiwacze
Posty: 6144
Rejestracja: poniedziałek 07 lis 2005, 19:18
Lokalizacja: z krzesła :P
Płeć:
Kontakt:

Post autor: SeSim » poniedziałek 05 maja 2008, 12:17

1. Co do tego sam miałem wątpliwości, ale zapytam starego polonistę z naszego forum jeszcze :)
Tak jest napisane na pudełku :D Zatem to chyba nazwa własna.
3. Tu bym polemizował, ale rzeczywiście muszę jeszcze raz przejrzeć instrukcję. Faktem jest, że zwykle ludzie wybierali poszukiwaczy zupełnie inaczej.
Ja po prostu cytowałem instrukcję ;)
7. Nie zwróciłem na to uwagi, nie był to dla mnie jakiś problem. Nie spotkałem się też nigdy z wątpliwościami dot. tego, w przeciwieństwie np. do błędnego oznaczania wrogów jako potwory itp.
Bo to zależy od wydania. Sfera trochę mieszała. Takie kwiatki w MiMie się po prostu zdarzają :P
11. Oj chyba to gdzieś jest, zdaje się na planszy podane, ma siłę 3 albo 4 z tego co pamiętam.
Z tym też różnie bywa ;) Zależy od wydania, ale generalnie na sporej ilości plansz tego nie było.
12. OK, z tym, że my Talismana nie mamy...
Ja wiem, ale to są takie uzupełnienia braków względem oryginału.
13. Ja mam poszukiwacza Wojownik Chaosu, był w dodatku "Jaskinia".
To już było wyjaśnione przez przedmówców ;)
14. Forma "w braku" też jest poprawna :) aczkolwiek teraz chyba coraz rzadziej używana.
Tak? No proszę, człowiek co dziennie się czegoś uczy ;) To zostaw :D
16. Tak, z czarami będę musiał jeszcze sprawdzić, nie jestem pewien czy do końca masz rację, czary nie działają dokładnie rzecz biorąc na istoty, które są w Otchłani, nie można też zmieniać kolejności ruchu itp.
O ile mnie pamięć nie myli do generalnie Czary tam nie działają. Swojego czasu na forum była dyskusja czy pod tą zasadę podpada również Czar Rozkaz :) Niestety nie mam teraz instrukcji przed nosem ale na 99% tak właśnie jest.
17. Pisałem o tym, nawet całkiem sporo, ale recenzja była długa, więc mogłeś przeoczyć :) Moim zdaniem wcale nie jest to wada, tak jak piszesz.
Tak tak, pisałeś. Jak wspominałem, pisałem tego posta na bieżąco jak czytałem artykuł i wygląda na to, że nie do końca go wyedytowałem i sens mojej wypowiedzi został przez to wypaczony. Najbardziej mi chodziło o to, że poruszanie się po Jaskini jak masz mało Mocy to hardcore. Jak stoisz na niektórych rozwidleniach to naprawdę czasem nie wiadomo jak wybierać kierunek dalszej wędrówki.
Rzeczywiście, nie spodziewałem się, że aż tyle byków narobię, ale tak to jest jak się nie da komuś do sprawdzenia. Dzięki za uwagi krytyczne i poprawki. Postaram się ją zmienić w najbliższym czasie.
Spoko spoko. To są naprawdę małe błędy, dla kogoś kto nigdy nie grał w MiMa i tak nie zauważalne ;) Dobra robota!
Gieferg pisze:Co do opisanego sposobu na wzbogacanie się - opiera się na bugu w grze, a bugi należy eliminować a nie wykorzystywać do zepsucia rozgrywki.
Recenzja nie ma na celu poprawiania Gry. Z punktu widzenia recenzji oryginalnej gry w takiej formie jaka jest w pudełku jest to nie istotne czy to burak czy nie burak.
Nie uważam by rozwiązanie z kupowaniem czarów było samo w sobie złe. Ale to już kwestia gustu. Jeśli już, równie dobrze można wskazać szereg innych. Zresztą co do ocen, nie jestem do tego stopnia fanatykiem tej gry by zabijać się o pojedyncze rozwiązania, czy to jak dokładnie nazywał się jaki poszukiwacz w tłumaczeniu, które ktoś tam kiedyś mniej lub bardziej udolnie zrobił, zapewne mając takie sprawy w niezbyt wielkim poważaniu.
Raleen nie przejmuj się i rób swoje :) Nie ma sensu rozprawianie w recenzji o każdej niejasności jaka jest w MiMie. Od tego właśnie jest to forum ;) Jeszcze raz powtórzę, recenzja nawet bez nanoszenia na niej poprawek jest wg mnie bardzo dobra.

EDIT:
Raleen pisze:Co do tego forum i osób tu bywających oraz tego co poruszyłaś w drugiej części swojego postu, mam wrażenie, że rzeczywiście bardzo dużo dyskutujecie, a mało gracie.
Jeżeli chodzi o mnie to bardzo celna uwaga :P Brak czasu.... Szczerze mówiąc ostatnimi czasy wolę wyjść na świeże powietrze (jak już się znajdzie te trochę czasu) niż grać w cokolwiek w domu...
Cóż, te dyskusje mają na celu zrobienie z gry bardzo dobrej idealną :D
Raleen pisze: Pamiętam (a jako forumowicz mam dłuższy staż na tym forum niż większość wypowiadających się wyżej osób), że było tutaj np. kilka prób zorganizowania jakichś spotkań, konwentów i zwykle nic z tego nie wychodziło. Mi jeśli chodzi o strategów sporo się udało na tym polu zdziałać. Zapraszałem też kilka osób kiedyś, żeby z MiMem wpadły na konwent "Pola chwały", a chłopaki mieli pod nosem, bo konwent był w Niepołomicach, a oni byli z Krakowa. Niestety nikt się nie wybrał... Temat dla Was do osobnej dyskusji
Coś w tym jest ;)
Raleen pisze:Mam wrażenie, że na podejście do tematu ma też to, że jest to forum o jednej grze, która jest tu niepodzielnie panująca, i o Was trochę ogranicza w stosunku do grup czy środowisk interesujących się szerzej grami tzn. nie ograniczających się do jakiegoś pojedynczego tytułu.
Jest w tym sporo racji, ale tak to już bywa na forach stricte tematycznych. To i tak zadziwiające, że to forum utrzymuje się w sieci przez tyle lat :D


Top Secret Ninja Off Topic Creators Internatinal Organization Member

Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1444
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Gieferg » poniedziałek 05 maja 2008, 12:32

Recenzja nie ma na celu poprawiania Gry. Z punktu widzenia recenzji oryginalnej gry w takiej formie jaka jest w pudełku jest to nie istotne czy to burak czy nie burak
Ale to nie jest w ogóle rzecz o której warto pisać w recenzji. Zwłaszcza że ten "sposób" na wzbogacenie się jest wydumanym rozwiązaniem na zasadzie "zamienił stryjek siekierkę na kijek" (czyli na dobrą sprawę zupełnie nieopłacalny i do niczego nieprzydatny jesli gramy tylko z oryginalnymi dodatkami) a jesli już piszemy o bugach to są inne o wiele większym znaczeniu, jak choćby nieśmiertelność dobrego Poszukiwacza z Pasem podprzestrzennym kiedy trafi w okolice kapliczki. Pisanie o takich niewiele dających i trudnych do zrobienia "przekrętach" w recenzji jest zbyteczne. [/quote]


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Awatar użytkownika
SeSim [Autor tematu]
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Krypta Upiorów (pomagier)
Labirynt Magów (pomagier)
Poszukiwacze
Posty: 6144
Rejestracja: poniedziałek 07 lis 2005, 19:18
Lokalizacja: z krzesła :P
Płeć:
Kontakt:

Post autor: SeSim » poniedziałek 05 maja 2008, 12:41

Może i zbyteczne, ale dodaje jakiś tam wkład od autora. Jak to się modnie ostatnio nazywa "wartość dodana" :D Chciał, napisał :) Jak dla mnie to akurat jest najmniej istotna część recenzji. Jednakże nie psuje w całości tekstu, a zarazem pokazuje, że MiM nie jest grą bez wad oraz to, że można trochę "strategicznie" pomyśleć ;)


Top Secret Ninja Off Topic Creators Internatinal Organization Member

Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1444
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Gieferg » poniedziałek 05 maja 2008, 12:51

Jak dla mnie to akurat jest najmniej istotna część recenzji
Dla mnie też.
Jednakże nie psuje w całości tekstu, a zarazem pokazuje, że MiM nie jest grą bez wad oraz to, że można trochę "strategicznie" pomyśleć
Można by to pokazać na bardziej konkretnych przykładach, bez pisania elaboratów na temat "jak zmarnować najlepszy czar żeby zyskac trochę zbędnego złota" :)


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Awatar użytkownika
Katiusha
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Posty: 1614
Rejestracja: wtorek 02 paź 2007, 23:30
Lokalizacja: z Krainy MiMa ;)
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: Katiusha » poniedziałek 05 maja 2008, 13:00

Wg mnie jak na kogoś kto tak jak my nie rozprawia non stop o MiMie i do tego człowieka który pasjonuje się zupełnie innym typem planszówek recenzja jest napisana świetnie. =D>
Ale najbardziej mnie cieszy to, że MiM jest już legendą i w którą nawet jeśli ktoś nie miał okazji zagrać, to przynajmniej słyszał gdzieś o niej. :biggrin:
Jak zapytam kogoś o nią czy to starego znajomego czy kogoś nowo poznanego, to odpowiedz brzmi zawsze "mam/grałem/słyszałem".


Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autorka zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek 06 maja 2008, 13:05

SeSim pisze:Może i zbyteczne, ale dodaje jakiś tam wkład od autora. Jak to się modnie ostatnio nazywa "wartość dodana" :D Chciał, napisał :) Jak dla mnie to akurat jest najmniej istotna część recenzji. Jednakże nie psuje w całości tekstu, a zarazem pokazuje, że MiM nie jest grą bez wad oraz to, że można trochę "strategicznie" pomyśleć ;)
Sesimie et all (nigdy nie mogę zapamiętać, gdzie w tym nicku masz "i" a gdzie "e" ;) ), dla mnie ta gra i zarazem recenzja jest trochę wspomnieniowa. Nie grałem w nią przez dłuższy czas, ale kiedyś owszem sporo, jak zresztą zauważycie z samej lektury tekstu. Robiłem też własne karty wykorzystując puste karty, których trochę było w grze (karty Przygód i Czarów).

Czasy kiedy wychodziły ostatnie dodatki do MiM, to w naszym kraju czasy Bagsika i Gąsiorowskiego, dziwnych spółek-krzaków i ludzi robiących w krótkim czasie zawrotne kariery. I ten bug, jak go niektórzy nazywają, idealnie się w ten klimat wpasowuje. A że grałem w "Magię i miecz" głównie właśnie w tych czasach, w moich osobistych wspomnieniach tak to zapamiętałem... Poza tym wydało mi się to po prostu.. zabawne ;-)

Co do braków czasu, jak znajdę chwilę i nasz webmajster również, poprawimy to w większości tak jak pisaliście. Ale z tym czasem wszyscy wiemy jak jest. Dawniej, jakoś było lepiej...

Natomiast jeśli nudzisz się Sesimie (i jesteś z Warszawy, a chyba tak z tego co się orientuję), chętnie spotkam się kiedyś na jakąś partyjkę. Można i na mieście, na Politechnice na Inżynierii Środowiska działa w każdy weekend klub planszówkowy (głównie w piątek wieczór), są przeróżne gry i choć klub nazywa się AGRESOR, bynajmniej nie dominują tam strategie i gry wojenne. Tak, że jakby co można się zobaczyć. Ja chętnie zagrałbym kiedyś z kimś kto zna się na rzeczy w "Magiczny miecz", z chęcią napisałbym taką dłuższą recenzję również o tej grze. Skoro jest o MiMie to i niech będzie o jego bliźniaku. Grałem w to kiedyś parę razy, ale nie znam za bardzo dodatków, a wiem, że były, analogicznie jak do MiM.

Gieferg
Co do wartości tego buga z mnożeniem złota, całkowicie się z Tobą nie zgadzam, możliwość posiadania nieograniczonej liczby złota daje możliwość kupowania dowolnie wybranych czarów. A to daje w konsekwencji możliwość opierania się i to długotrwałego i przed samym czarem Rozkaz i jednocześnie w miarę normalne funkcjonowanie. Z czarem Witalność można zwiększyć wytrzymałość Poszukiwacza niemal bez ograniczeń. Co do tego buga z pasem nadprzestrzennym, chętnie poczytam o szczegółach. Napisz albo daj linka do miejsca gdzie o tym pisałeś.

Katiusha
Rzeczywiście, dawno już nie grałem i teraz trudno mnie zaliczyć do fanatyków, ale kiedyś grałem sporo, tak że zapewniam, że większość kart Przygód i rozpisek z planszy znam na pamięć ;) . A na pewno jedna-dwie rozgrywki wystarczyłyby mi, żeby sobie wszystko, wraz z chwytami różnorakimi (mniej znanymi ;) ) odświeżyć. Jeśli będziesz kiedyś miała okazję wpaść na jakąś imprezę również zapraszam, miło mi będzie Cię poznać. Tym bardziej, że mam wrażenie, że dziewczyny grywające w planszówki to raczej rzadkość ;) .



Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek 06 maja 2008, 13:09

Mam propozycję, żeby wydzielić posty o recenzji MiMa w oddzielny temat, a w temacie odnośnie strony, postaram się Wam coś jeszcze powrzucać.

PS. Uporaliśmy się w końcu z przenosinami forum. Makabra to jest czasami z tymi serwerami. Nikomu nie życzę. Ale teraz jesteśmy na nowym serwerze w USA, tak jak chcieliśmy, i wszystko powinno być dobrze..



Awatar użytkownika
Katiusha
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Posty: 1614
Rejestracja: wtorek 02 paź 2007, 23:30
Lokalizacja: z Krainy MiMa ;)
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: Katiusha » wtorek 06 maja 2008, 14:45

Raleen pisze:Jeśli będziesz kiedyś miała okazję wpaść na jakąś imprezę również zapraszam, miło mi będzie Cię poznać.
Chętnie i dziękuje za zaproszenie, ale widzisz ja stacjonuje (po wojskowemu i strategicznemu ;) ) we Wrocku, także dopiero to będzie mozliwe jak los desantuje mnie kiedyś do Wawy.
Raleen pisze:Tym bardziej, że mam wrażenie, że dziewczyny grywające w planszówki to raczej rzadkość .
Niestety, to prawda. Jestem jedyną dziewczyną piszącą regularnie na tym forum. A szkoda... :doubt:


Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autorka zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Gieferg
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Morze
Północny Ląd
Wyspa
Posty: 1444
Rejestracja: niedziela 13 sie 2006, 15:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Gieferg » wtorek 06 maja 2008, 16:25

Co do wartości tego buga z mnożeniem złota, całkowicie się z Tobą nie zgadzam, możliwość posiadania nieograniczonej liczby złota daje możliwość kupowania dowolnie wybranych czarów.


I zamieniania gry w karykaturę samej siebie.
Owszem, nie wziąłem tego pod uwagę bo od dawna gramy tak, że nie można kupić czaru ze stosu kart uzytych (rozwala to grę totalnie) a do kupowania czarów ze stosu jeszcze niewykorzystanych za 4 mz jakoś nikt się nigdy nie kwapi. Grając z Morzem i Wyspą Gadów już zdecydowanie jest co robić z pieniedzmi, ale wątpię żeby kmukolwiek się zachciało w ten sposób krążyć po Mieście tracąc czas.
Co do tego buga z pasem nadprzestrzennym, chętnie poczytam o szczegółach.
A o czym tu pisać? Poruszasz się w każdej turze o jeden obszar wchodząc i wychodząc kapliczki gdzie się leczysz do pełnej wytrzymałości. No i kto ci wyskoczy z Czarem Rozkaz?


FILMOŻERCY- wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa 07 maja 2008, 10:55

Gieferg pisze:A o czym tu pisać? Poruszasz się w każdej turze o jeden obszar wchodząc i wychodząc kapliczki gdzie się leczysz do pełnej wytrzymałości. No i kto ci wyskoczy z Czarem Rozkaz?
Czy ten przedmiot nie działa przypadkiem tylko w Otchłani?



ROBALHC
Losujemy postać
Losujemy postać
Losujemy postać
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 01 maja 2008, 01:24
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 29

Post autor: ROBALHC » czwartek 08 maja 2008, 09:44

Raleen pisze:Tym bardziej, że mam wrażenie, że dziewczyny grywające w planszówki to raczej rzadkość ;) .
A Mnie Kumple dawno olali zade nie ma czasu na wg. ich "takie pierdoły" i aktualnie w MiM gram tylo z.......dwiema dziewczynami :D



Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek 08 maja 2008, 12:01

ROBALHC pisze:
Raleen pisze:Tym bardziej, że mam wrażenie, że dziewczyny grywające w planszówki to raczej rzadkość ;) .
A Mnie Kumple dawno olali zade nie ma czasu na wg. ich "takie pierdoły" i aktualnie w MiM gram tylo z.......dwiema dziewczynami :D
Wielu by na Twoim miejscu nie narzekało, wręcz przeciwnie :lol:



Raleen
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 382
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2004, 13:23
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 38
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek 08 maja 2008, 15:08

A wracając do tego buga z pasem nadprzestrzennym, o czym pisał Gieferg, to przypomniał mi się jeszcze inny, chyba lepszy.

Jest w "Mieście" taki przyjaciel, nazywa się Władca smoków. Jak się go ma i pokona się smoka, to potem można używać go jako wierzchowca. Ruch wykonuje się wtedy w ten sposób, że ruszasz się bez rzucania kostką o 1-4 obszary (wybierasz ile), więc z wykorzystaniem tego rozwiązania, odwiedzanie Kapliczki byłoby jeszcze bardziej ułatwione, a do tego można się ciut dalej wypuścić. Ale nadal uważam, że nawet ta zdolność jest niczym w porównaniu z tym co opisałem na końcu recenzji.



ODPOWIEDZ