Pech vs Czterolistna koniczyna

Wszystkie niejasności, wątpliwości, rożne sugestie związane z zasadami gry.
ODPOWIEDZ
Lathspell [Autor tematu]
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Posty: 50
Rejestracja: czwartek 02 kwie 2020, 16:12
Płeć:

Pech vs Czterolistna koniczyna

Post autor: Lathspell »

Witamm

Najpierw bohaterowie naszej opowieści:


Sytuacja I:
Gracz A posiada dwa Zaklęcia: Przypadek oraz Pech. Gracz B posiada Czterolistną koniczynę. Gracz A chce zamienić Gracza B w Ropuchę (oślizgłą). Jest tura Gracza A.

Rozwiązanie 1:
Gracz A wywala combo Przypadek + Pech na Gracza B. Wynik rzutu za Przypadek automatycznie wynosi 1 i nie można go ponowić - Gracz B nie może użyć Czterolistnej koniczyny i zostaje Ropuchą.

Rozwiązanie 2:
Gracz A rzuca Zaklęcie Przypadek na Gracza B. Gracz B może zareagować na rzucone Zaklęcie i w zależności od swojej woli:
a) używa Czterolistnej koniczyny i zmienia wynik rzutu na 5, otrzymując punkt Siły (Gracz A nie może rzucić Zaklęcia Pech);
b) liczy na szczęście i deklaruje, że będzie wykonywał rzut (dopiero teraz Gracz A może rzucić Zaklęcie Pech, zmieniając Gracza B w Ropuchę).



Sytuacja II:
Gracz A posiada Zaklęcie Zropuchowacenie oraz Czterolistną koniczynę. Gracz B posiada Zaklęcie Pech. Jest tura Gracza A. Gracz A kończy swój ruch na obszarze zajętym przez Gracza B i deklaruje atak na niego. Gracz A chce zmienić Gracza B w Ropuchę.

Rozwiązanie 1:
Gracz A (jako strona atakująca) rzuca swoje Zaklęcia i używa swoich Przedmiotów jako pierwszy. Rzuca więc na Gracza B Zropuchowacenie i od razu używa Czterolistną koniczynę, zmieniając wynik rzutu na 6 - Gracz B nie może użyć Zaklęcia Pech i zostaje Ropuchą.

Rozwiązanie 2:
Gracz A (jako strona atakująca) rzuca swoje Zaklęcia i używa swoich Przedmiotów jako pierwszy. Rzuca więc na Gracza B Zropuchowacenie, teraz Gracz B ma szansę na reakcję i w zależności od swojej woli:
a) rzuca Zaklęcie Pech, zmieniając Gracza A w Ropuchę;
b) liczy na szczęście i nie robi nic - Gracz A sięga po kostkę, ale przed wykonaniem rzutu używa Czterolistnej koniczyny, zmieniając wynik rzutu na 6 - Gracz B staje się Ropuchą.

Przeczytałem dwa wątki na temat Misfortune (Pech) vs Lucky Charm (Czterolistna koniczyna) na forum FFG:
https://community.fantasyflightgames.co ... lly-means/
https://community.fantasyflightgames.co ... character/

Generalnie chodzi tutaj o pierwszeństwo deklaracji. Z tego, co zrozumiałem, część graczy gra wg zasady "shout first", która oznacza mniej więcej tyle, że jeśli jesteśmy wystarczająco szybcy, możemy puścić combo, deklarując użycie kolejnego Zaklęcia (lub Przedmiotu) bezpośrednio po rzuceniu poprzedniego - w obu powyższych sytuacjach Gracz A może wykonać combo, a Gracz B nie może się przed nim obronić użyciem Czterolistnej koniczyny (sytuacja 1) lub Pechem (sytuacja 2), choć normalnie mógłby użyć np. Rozproszenia Magii lub innych podobnych efektów. Natomiast część graczy gra w taki sposób, że zawsze osoba będą celem Zaklęcia ma prawo do jakiejkolwiek obrony. Moim zdaniem zasada "shout first" ma sens i znajduje niejako potwierdzenie w FAQ (sytuacja z Rycerzem atakującym Druida na stronie 8 - o tym, czy atak będzie miał miejsce czy też nie decyduje pierwszeństwo deklaracji). Ponieważ 1/3 mojej ekipy uznaje zasadność "shout first", 1/3 uznaje zasadność prawa do obrony, a 1/3 nie może się zdecydować, chętnie poznałbym Wasze zdanie w tej kwestii



Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5621
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Re: Pech vs Czterolistna koniczyna

Post autor: Rogo »

W Talismanowe nie ma zasad określających kolejność akcji, więc, kto pierwszy zadeklaruje jakąś czynność, ten ją wykonuje jako pierwszy.

Możesz ewentualnie przyjąć zasadę z Munchkina:
musisz odczekać wystarczająco długo, by dać innym graczom czas na reakcję (2,66 sekundy to wystarczająco długo).


Ja nawet nie mam Talismana.

Awatar użytkownika
Bludgeon
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Autor Dodatków
Uczestnik Zjazdów
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Great Talisman
Powrót Skavenów
Udręka Czarownika
Posty: 5924
Rejestracja: sobota 25 paź 2008, 11:27
Lokalizacja: Trójmiasto
Płeć:

Re: Pech vs Czterolistna koniczyna

Post autor: Bludgeon »

Ja stosowałem zasadę że w przypadkach gdzie ciężko określić kolejność to decyduje gracz którego jest tura.


What a view.

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 22086
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Slumberland
Płeć:
Wiek: 14

Re: Pech vs Czterolistna koniczyna

Post autor: Mały Nemo »

W tych przypadkach zgadzałbym się z @Rogo. Kto pierwszy, ten lepszy.

Aczkolwiek, w teorii po rzuceniu Przypadku pałeczka przechodzi do gracza B i to ON decyduje, kiedy będzie rzucał kością za Zaklęcie. Nie musi tego robić od razu (może np. się zastanawiać, czy skorzystać z Odbicia, w takim przypadku rzecz jasna nie dochodzi jeszcze do kroku rzucania kością za Zaklęcie). Po tym, jak zadeklaruje się, że będzie rzucać kością, to gracz A może rzucić Pech. Więc po mojemu po rzuceniu Przypadku gracz B ma prawo użyć Koniczyny, a dopiero jeśli zdecyduje się z niej nie korzystać, to gracz A może rzucić Pech. Więc gracz A nie może wyłożyć Przypadku i Pecha naraz.

Co do sytuacji B jest podobnie - gracz A decyduje, kiedy będzie rzucał kością za Zaklęcie i dopóki nie zacznie próbować tego robić, to Pecha nie można rzucić. A więc po rzuceniu Zropuchowacenia to gracz A ma pierwszeństwo wykorzystania kart, z których można skorzystać przed wykonaniem rzutu, a dopiero, gdy zdecyduje się z niczego nie korzystać i rzucać kością, to gracz B może rzucić Pech.

Innymi słowy, po mojemu to pierwszeństwo używania kart ma ten, który ma wykonać rzut.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!

ODPOWIEDZ