Talisman: Magia I Miecz Góry

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o Talisman Magia i Miecz, niedotyczące twórczości graczy, zasad &c.
Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5601
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Rogo »

Astropata pisze:Polecam tę zasadę każdemu :D
Polecam, Piotr Fronczewski
Nprawiłem :D

// Wybczcie offtop, to było silniejsze ode mnie :(
Ostatnio zmieniony środa 02 lut 2011, 22:52 przez Rogo, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

Wypowiem się w tej kwestii. Gramy od początku na tę zasadę i uważam że jest ona bardzo dobra. Nie ułatwiajmy sobie gry za bardzo. Skoro walczę z trzema wrogami, ich siła się sumuje i mogę dostać trofea co mi od ręki 2 punkty siły dają nawet w przypadkach ekstremalnych, to nie widzę powodu dla jakiego bym miał tracić jedno życie jak przegram. Wzrasta element ryzyka przy wchodzeniu na pola gdzie się ciągnie więcej kart ;] Polecam tę zasadę każdemu :D
Do mnie ta zasada nie przemawia mimo iz tez jestem zwolennikiem utrudniania rozgrywki i stosuje w tym celu kilka modyfikacji. Tyle, ze ja wole utrudniać rozgrywke w celu jej przedłuzenia, tak aby droga do korony była długa, zeby w jej trakcie mogło sie wiele wydarzyc, zeby mozna było pomału stopniowo rozwijać postać a nie zmieniać kilka razy Poszukiwacza w ciągu jednej rozgrywki. Ciekawe ile razy podczas gry zdarza wam sie stracić postac z ta modyfikacja z jaka gracie? Mozna zginąc raz czy dwa w trakcie gry ale wiecej to juz zniechęca do dalszej rozgrywki poprostu. I tak jest sporo wrogów którzy po wygranej potrafią dwa zycia odebrac za jednym zamachem (zwłaszcza jak sie gra z dodatkami autorskimi), wystarczy ze ci wrogowie sumuja swoja siłe/moc podczas walki, po co maja mi jescze zabierac kilka żyć? Zebym losował zaraz nowa postac i zaczynal wszystko od nowa? I tak co chwile?
Lepsze sa takie modyfiakcje, które utrudniają i spowalniaja rozwój postaci niz takie, które przyspieszaja jej smierć. Nikt nie lubi ginąć w Talismanie.
Generalnie w podziemiach nie ma niebezpiecznych zdarzeń, nieznajomych (jedynie zielona mgła staje na wysokości zadania) i jak postać jest w miarę silna i mocna, to podziemia są znacznie bezpieczniejsze niż plansza główna. Bo tam zawsze jakiś bazyliszek, transmutator albo inny syf się pojawi... Co innego na początku gry, wtedy podziemia to zagrożenie śmiertelne.

Góry dla rozwiniętej postaci też są bardziej niebezpieczne niż podziemia, bo co z tego, że ma kupę siły i mocy jak żabą wciąż może się stać. Szans na stratę punktów życia (nie w walce) jest w górach pełno.
Bo podziemia są dobre dla średnio rozwinietej postaci, jak taka tam wejdzie to juz dalej pakuje w tempie ekspresowym przewaznie. Poza pakowaniem siły/mocy podziemia nie oferuja nic poza nagroda w skarbcu. Góry i podstawka natomiast oferują mase atrakcji, ciekawych przedmiotów, przyjaciół i przygód ale ceną za to jest często zamiana w Ropuche lub strata całego dobytku.


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
Awatar użytkownika
Mały Nemo [Autor tematu]
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 22050
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Slumberland
Płeć:
Wiek: 14

Post autor: Mały Nemo »

Cóż Rolandzie, my z Astropatą mamy wspomnienia z gier z "dodatkami nemo", w których to możesz zginąć zanim Twoja pierwsza tura się zacznie. Dlatego też strata 3 żyć naraz, albo śmierć, to nie jest coś bardzo strasznego. Astropata przykładowo ma to szczęście, że jak w ciągu 1 gry nie straci z 10 tur, czasami pod rząd, to nawet nie nazwie to partią. Do tej pory w naszej grupie chodzą żarty, że jak jest karta, która powoduje tracenie tur, to jest to idealna karta dla niego.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!

Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

Cóz, kazdy gra wedle własnych upodobań :smile:
Wiekszość Poszukiwaczy ma bazową wartość zycia 4. Tracąc 3 zycia na raz zostaje nam jedno. Grając wedle waszej zasady zanim zdąze udać sie gdzieś uleczyć bede juz martwy, rewelacja :mrgreen:


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
Awatar użytkownika
Astropata
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Uczestnik Zjazdów
Posty: 1134
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 17:18
Lokalizacja: Józefów
Płeć:
Wiek: 29

Post autor: Astropata »

Roland pisze:Ciekawe ile razy podczas gry zdarza wam sie stracić postac z ta modyfikacja z jaka gracie? Mozna zginąc raz czy dwa w trakcie gry ale wiecej to juz zniechęca do dalszej rozgrywki poprostu. I tak jest sporo wrogów którzy po wygranej potrafią dwa zycia odebrac za jednym zamachem (zwłaszcza jak sie gra z dodatkami autorskimi), wystarczy ze ci wrogowie sumuja swoja siłe/moc podczas walki, po co maja mi jescze zabierac kilka żyć? Zebym losował zaraz nowa postac i zaczynal wszystko od nowa? I tak co chwile?
Lepsze sa takie modyfiakcje, które utrudniają i spowalniaja rozwój postaci niz takie, które przyspieszaja jej smierć. Nikt nie lubi ginąć w Talismanie
Może my w inne gry gramy? #-o :D Bo ja nie pamiętam aby poza przypadkami "Nemo Dodatków" ginąć jakoś namiętnie i regularnie. Szczerze to nie pamiętam abym stracił dwóch Poszukiwaczy kiedykolwiek... może raz.

Zawsze uważałem, że aby zginąć w Talismanie to trzeba mieć wielkiego pecha, a nawet jeśli się zginie to nie jest to ujmą ani nie psuje zabawy. Wiadomo, że nikt nie lubi ginąć, ale jednak - tak samo jak w sesjach RPG - bat śmierci trochę zaognia rozgrywkę.

Równie dobrze można by narzekać, że Reaper od ręki zabiera całe życie na "1" bo nikt nie lubi ginąć.

Nam gra się dobrze, Tobie by się nie grało - każy lubi co innego ;]


Awatar użytkownika
Mały Nemo [Autor tematu]
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 22050
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Slumberland
Płeć:
Wiek: 14

Post autor: Mały Nemo »

Tak wygląda teoria, praktyka jest inna, bo i nie potykasz się co turę o obszary "wylosuj 3 karty" ;).


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!

Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

Skoro tracicie po jednym punkcie zycia za kazdego wroga to jak bronicie sie pancerzem? Tez za kazdego wroga rzucacie osobno?


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
Awatar użytkownika
Draugnimir
Mistyk
Mistyk
Mistyk
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
The Gauntlet PL
The Wildland PL
Umiejętności
Posty: 2086
Rejestracja: sobota 21 mar 2009, 14:04
Lokalizacja: Szczerców (woj. łódzkie)
Płeć:

Post autor: Draugnimir »

Ginąć to się może i co chwila nie ginie, ale jak już się przydarzy - zwłaszcza mocnej, rozwijanej od kilku godzin postaci - pewna niechęć do zaczynania od początku się pojawia, szczególnie kiedy reszta graczy mało co nie sięga już po Koronę Władzy. I dlatego - przynajmniej u mnie - nigdy nie dobija się Poszukiwacza mającego 1 Życie, a i nasłanie przez kogoś Żniwiarza i wyrzucenie przez ofiarę 1 oczka budzi pewne wyrzuty sumienia. Ale może to kwestia nastawienia na mniej lub bardziej ostrą rywalizację.
Niemniej, uważam, że przydałby się dodatek albo modyfikacja zmieniająca zasady ponoszenia śmierci - by nadal jej perspektywa budziła strach, ale by jednocześnie nie była ona tak druzgocząca. I była już zresztą o takim dodatku na forum mowa.


Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

Draugnimir pisze:Niemniej, uważam, że przydałby się dodatek albo modyfikacja zmieniająca zasady ponoszenia śmierci - by nadal jej perspektywa budziła strach, ale by jednocześnie nie była ona tak druzgocząca.
Właśnie.
W oryginalnych zasadach jest taka zasada alternatywna, ze gdy Poszukiwacz ginie to nastepny którego wylosujemy dziedziczy po nim cały dobytek i przyjaciół. Wtedy śmierć nie jest tak bolesna bo przepadają nam jedynie zdobyte zetony siły/mocy.
Draugnimir pisze: I dlatego - przynajmniej u mnie - nigdy nie dobija się Poszukiwacza mającego 1 Życie, a i nasłanie przez kogoś Żniwiarza i wyrzucenie przez ofiarę 1 oczka budzi pewne wyrzuty sumienia
My natomiast gramy ostro i kiedy jest okazja kogoś ubić robimy to :mrgreen: I dlatego własnie wystarczy nam śmierci w naszych grach bo zawsze jedna lub dwie sie zdazy na cała rozgrywke. Dlatego własnie dodatkowa zasada tracenia zycia za kazdego wroga z osobna u nas byłaby przegieciem i nie podoba mi sie


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
Awatar użytkownika
Draugnimir
Mistyk
Mistyk
Mistyk
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
The Gauntlet PL
The Wildland PL
Umiejętności
Posty: 2086
Rejestracja: sobota 21 mar 2009, 14:04
Lokalizacja: Szczerców (woj. łódzkie)
Płeć:

Post autor: Draugnimir »

Roland pisze: W oryginalnych zasadach jest taka zasada alternatywna, ze gdy Poszukiwacz ginie to nastepny którego wylosujemy dziedziczy po nim cały dobytek i przyjaciół. Wtedy śmierć nie jest tak bolesna bo przepadają nam jedynie zdobyte zetony siły/mocy.
Owszem, ale jak dla mnie ta zasada raz, że zbyt upraszcza sprawę, a dwa, że odbiera frajdę z polowania na miejsce spoczynku nieboszczyka z zamiarem przywłaszczenia sobie jego spuścizny - bo to zawsze jest jakiś cel, dążeniu do którego można by się w czasie rozgrywki przynajmniej na parę(naście) tur oddać zamiast bezsensownego biegania od lewa do prawa i nazad dla eXPienia ;) (tak swoją drogą, przez te wszystkie teksty o "pakowaniu się" coraz bardziej Talisman kojarzy mi się z jakimś pustym MMORPG'iem :-P )


Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

Tez nie podoba mi sie ta zasada i jej nie stosuje ale cięzko wymyślić coś odpowiednio wywazonego w tej kwestii. A tak wogóle to mocno zboczyliśmy z tematu bo o górach był zdaje sie ;-)


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
Awatar użytkownika
Mad
Ciemny elf
Ciemny elf
Ciemny elf
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Banda Żądna Przygód
Czasy Dobrej Magii
Sklep u Alchemika 3D
Posty: 184
Rejestracja: piątek 14 maja 2010, 18:39
Lokalizacja: Chicago
Płeć:
Wiek: 38

Post autor: Mad »

Przepraszam, ale ile niby Zniwiarz zabiera Zyc?


Żyję agresją, która przeradza się w wątpliwość.
(Konstruuję nowy dodatek do TMIM'a)
Awatar użytkownika
guciomir
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 376
Rejestracja: poniedziałek 23 sie 2010, 10:36
Lokalizacja: 3city
Płeć:

Post autor: guciomir »

zabija na miejscu jak wyrzucisz 1 (tracisz wszystkie życia)
a przy wynikach 2 i 3 może zabrać 1 punkt życia


Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

Czy ktoś wogóle zauwazył ze karty gór są odrobine cieńsze i bardziej giętkie od tych z poprzednich dodatków? moje są tak delikatnie wygięte przez to, mam nadzieje, ze to nie jest kolejna oszczedność ze strony wydawcy tak jak w przypadku figurek, których jakość spadła


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
Awatar użytkownika
Arbaal
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 302
Rejestracja: sobota 21 lis 2009, 13:59
Lokalizacja: Ze Świata Pomiędzy... a tak na serio to Krk :)
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: Arbaal »

Kart to nie zauważyłem szczerze mówiąc ale figurki to mnie strasznie wkurwiają. Zajmują dużo miejsca, brzydkie są i w ogóle. Wolał bym pionki takie jak są w Arkham


ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
guciomir
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 376
Rejestracja: poniedziałek 23 sie 2010, 10:36
Lokalizacja: 3city
Płeć:

Post autor: guciomir »

Nowe zakończenia gry są dobrze przemyślane.

Jeśli grać na zakryte zakończenie to trzeba brać pod uwagę:
1. Potrzeba losu na rękę zagłady (i zapas życia)
2. Trzeba być pewnym że inni gracze są słabsi albo nie mają talismanów - wszyscy przeciw wszystkim
3. Trzeba mieć około 14 albo 15 wyższego współczynnika żeby wygrać z orlim królem (i podobnie z królową lodu, choć są pewne różnice, na królową można się wybrać z mniejszą ilością mocy/siły ale za to z większym zapasem życia)
4. Dzięki temu korona i berło nabierają sensu, gdyż można zaryzykować i wejść na KW licząc na to że właśnie one tam siedzą.

coraz więcej przygotowań trzeba żeby wejść na KW , jak dojdzie sacred pool to korona władzy stanie się jeszcze bardziej wymagająca


Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

To prawda zakończenia alternatywne z gór są bardzo dobre. Orli Król wbrew pozorom nie jest tym samym co Królowa Lodu, wystarczy jedno przegrane starcie lub nawet remis i juz lądujemy na Skałach a to potrafi zaboleć bo znowu musimy sie przedzierać do KW od początku. Miałem taka sytuacje, ze zabrałem mu trzy zycia ale w ostatnim starciu pechowo wyszedł remis i korona umknęła mi sprzed nosa.
Wszyscy przeciw wszystkim tez jest fajną sprawą. Korona i berło z kolei to niemal natychmiastowa śmierć pozostałych graczy :mrgreen:
A takie losowe zakończenia jak Ręka zagłady tez są potrzebne, chodziazby po to zeby było smieszniej ;-)


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
Awatar użytkownika
guciomir
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 376
Rejestracja: poniedziałek 23 sie 2010, 10:36
Lokalizacja: 3city
Płeć:

Post autor: guciomir »

Ręka Zagłady jest wspaniała.

Zabójca trafia na KW, 4 hp, 0 losu. Zakrytym zakończeniem okazuje się Ręka Zagłady. Rzuca 2, traci 1 hp. Druid pędząc koniem przez góry pokonuje orlego szefa, dostaje arnkel i teleportuje się na wrota. Gladiator przesuwa się bliżej pana ciemności, próbuje trafić w tajemne przejście a wtedy dzięki zrządzeniu losu teleport prosto w skarbiec, a potem od razu KW. Krasnolud błąka się bez celu po planszy, ale też stanowi utrudnienie dla zabójcy, bo życia powoli się kończą. Krasnolud wyciąga ragnarok i rozwala wszystkie miejsca itp, plan gladiatora wziął w łeb, musi dalej brnąć przez podziemia a jest gdzieś pomiędzy kuchnią a cela dopiero. Zabójca zostaje uśpiony przez gladiatora. Druid przechodzi przez wrota, gladiator brnie przez podziemia. Zabójca rzuca, znowu traci 1 punkt życia. Druid teleportuje się na zabójcę, wyrzuca 6! Emocji było sporo pod sam koniec :)


Awatar użytkownika
Arbaal
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 302
Rejestracja: sobota 21 lis 2009, 13:59
Lokalizacja: Ze Świata Pomiędzy... a tak na serio to Krk :)
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: Arbaal »

A czy Druid i Zabójca jak stoją razem na koronie to czy nie powinni walczyć :-k

@edit:
Faktycznie jest to napisane na karcie :)
Ostatnio zmieniony wtorek 08 lut 2011, 10:52 przez Arbaal, łącznie zmieniany 1 raz.


ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
guciomir
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 376
Rejestracja: poniedziałek 23 sie 2010, 10:36
Lokalizacja: 3city
Płeć:

Post autor: guciomir »

Nie mogą walczyć


sekol
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek 01 lut 2010, 12:41
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Post autor: sekol »

W górach jest 1 obszar na którym napisane jest: losujesz kartę nawet jak jakaś się tutaj znajduje, na koniec swojej tury usuń wszystkie karty. Moje pytanie brzmi: kiedy jakaś karta bd się tu znajdować skoro pod koniec tury mamy wszystkie usunąć?


Awatar użytkownika
Mały Nemo [Autor tematu]
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 22050
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Slumberland
Płeć:
Wiek: 14

Post autor: Mały Nemo »

Na to pytanie nawet Goodenough wraz z Najstarszymi Indianami nie zna odpowiedzi.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!

Awatar użytkownika
guciomir
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 376
Rejestracja: poniedziałek 23 sie 2010, 10:36
Lokalizacja: 3city
Płeć:

Post autor: guciomir »

Pewnie chodzi o zaklęcia przeniesienia itp. Możesz tam przesunąć kartę z innego obszaru. Albo może ci podmuch wiatru wywiać przedmioty w taką rozpadlinę. Będą tam leżeć tak długo, aż ktoś nie zbada obszaru (wtedy pociągnie dodatkową kartę, mimo że leża tam już przedmioty), a pod koniec tury wszystko wpadnie w przepaść.

Aaa, no i nie możesz zrobić triku "poruszam się na rozpadlinę, wyrzucam przedmiot, zaczynam badać obszar i nie muszę ciągnąć karty bo jakaś już tu jest" .

I kolejny pomysł, zamieniasz kogoś w żabę zaklęciem przypadku (będąc na innym obszarze). Żabka zrzuca przedmioty/przyjaciół na ten obszar i mimo to one nie spadają, bo żaba nie bada obszaru w tym momencie.

btw, czy dobrze pamietam ze ten obszar to rozpadlina? czy jakos inaczej sie nazywa? nie mam gry przed soba


Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: HunteR »

Ostatnio po raz kolejny grałem z górami i niestety dodatek się nie sprawdza. Zajmuje spory kawałek stołu a nikomu nie chce się tam chodzić. Nawet na samym początku kiedy wszyscy ochoczo tam zaglądali (bo to nowa plansza) i tak mało kto docierał do końca, rezygnując po 2-3 turach. Na planszy głównej jest jednak więcej do roboty, do tego interakcja między graczami jest znacznie częstsza przez co obecnie plansza gór się kurzy. W ruch idą tylko nowe postacie (o ile ktoś wylosuje) i od czasu do czasu trafi się awangarda orlego króla co owocuje użyciem kart gór na planszy głównej. Sama plansza gór jest ciekawa ale nikomu nie chce się tam zapuszczać, przydałoby się więcej kart które w jakiś sposób wymuszałyby na graczach zawitanie na tą planszę (czy to w wyniku zdarzenia bądź po przegranej walce czy też w celu wykonania zadania czarownik itp). Wiem że takie karty znajdują się wśród kart przygód ale jest ich zdecydowanie za mało, dość powiedzieć że odkąd mam góry nikt ani raz na taką nie trafił.

Na chwilę obecną raczej odpuszczę sobie podziemia bo pewnie byłoby z nimi tak samo jak z górami. Zaczekam raczej na nowy dodatek karciany który rozbuduje planszę główną.


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]
Awatar użytkownika
Roland
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 581
Rejestracja: sobota 23 sty 2010, 14:46
Lokalizacja: Świat Pośredni
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Roland »

HunteR pisze:Na planszy głównej jest jednak więcej do roboty, do tego interakcja między graczami jest znacznie częstsza przez co obecnie plansza gór się kurzy.
Wiadomo, ze planszy głównej nic nie przebije i nie ma co nawet porównywac pod tym wzgledem. To na niej toczy sie zdecydowana wiekszość rozgrywki i to na niej najczesciej dochodzi do interakcji miedzy graczami, to na niej jest najwieksza róznorodność przygód i najwiecej ciekawych kart. Reszta to tylko dodatki, wchodzisz tam na kilka tur w określonym celu i wracasz na plansze główna, chodzenie po górach czy podziemiach dla samego chodzenia (raz naprzód raz do tyłu) nie ma sensu na dłuzsza mete ale zajrzeć tam co jakis czas warto. Ja w góry wybieram sie własciwie tylko i wyłacznie dla tych drobiazgów, zwłaszcza róznego rodzaju klejnotów gdy potrzebuje wiekszej ilości złota bo gram np. Alchemikiem. Z reguły po kilku turach tam spedzonych ten cel udaje mi sie osiagnąć i wracam, a jak jeszcze przy okazji znajde sie w poblizu Orlego gniazda i widze ze mam szanse pokonać bossa to tez z niej korzystam. W podziemia natomist ide aby zdobyć wybrany Skarb lub nieco podpakować ale tam staram sie spedzac jak najmniej czasu.
Zadania czarownika powiazane z innymi planszami bardzo by sie przydały, wtedy chcac nie chcac trzeba było by tam iść.


"Człowiek oszukuje siebie tak często, ze gdyby mu za to płacili, to mógłby sie spokojnie utrzymać."
ODPOWIEDZ