Ciekawe opisy partii Magia i Miecz

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o Talisman Magia i Miecz, niedotyczące twórczości graczy, zasad &c.
Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 20860
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 16

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 19 wrz 2011, 01:35

Kaktus+ pisze:Swoją drogą, podoba mi się ta postać Nemo ale...sam wiesz, grafika woła o pomstę do nieba i zakazanie Ci raczenia się rumem :P
Postać jest z The Legend of Zelda: Oracle of Seasons oraz z The Legend of Zelda: Oracle of Ages :).


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
Kaktus+
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Apteka
Kraina Snów
Lodowa Kraina
Posty: 3382
Rejestracja: niedziela 19 paź 2008, 19:45
Lokalizacja: Mielec
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: Kaktus+ » poniedziałek 19 wrz 2011, 09:05

Nemomon pisze:The Legend of Zelda: Oracle of Seasons oraz z The Legend of Zelda: Oracle of Ages :) .
Nie ważne Nemo, ważne że postać jest interesująca a wygląda jak...z bajki :(


Moja kolekcja
Mielecki Klub Fantastyki Lewa Flanka

Aktualnie pracuję nad:
Dodatkowi Poszukiwacze 75%
Dodatkowe Karty Miasta 30%

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 20860
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 16

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 19 wrz 2011, 17:33

Kaktus+ pisze:
Nemomon pisze:The Legend of Zelda: Oracle of Seasons oraz z The Legend of Zelda: Oracle of Ages :) .
Nie ważne Nemo, ważne że postać jest interesująca a wygląda jak...z bajki :(
Bo i gra z bajki xD. Wydaje mi sie, że aż tak bardzo nie odbiega ta grafika swoim standardem od TMiMa ;].


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Baltar
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 16 maja 2011, 19:37
Lokalizacja: Kraków (Korona Władzy)
Płeć:
Wiek: 38

Post autor: Baltar » sobota 07 sty 2012, 12:27

Zabójstwo w białych rękawiczkach.

Przepis jest prosty:
- jedna nagroda za zadania czarownika, która pozwala dodać do rzutu kością 1, 2 lub 3 (lub Czterolistna koniczynka)
- zaklęcie Pech

Mając to wszystko wystarczy trzymać się blisko Ponurego Żniwiarza. Liczyłem, że ktoś go wyśle na mnie, ale ostatecznie zrobiłem to sam. Potem rzucić między 2, a 5. W razie potrzeby przerzucić losem, albo dopełnić nagrodą do 5 i możemy już komuś wysłać "świnie" (Żniwiarz + Pech).

Cios był okrutny, ponieważ zginała najmocniejsza postać rozwijana przez kilka godzin.



Awatar użytkownika
FilipsO
Niziołek
Niziołek
Niziołek
Posty: 21
Rejestracja: piątek 09 gru 2011, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Post autor: FilipsO » niedziela 08 sty 2012, 15:55

Baltar, niezłe combo ;p



Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Filozof
Filozof
Filozof
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Likantropia
Posty: 660
Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2009, 16:42
Lokalizacja: Danzig-Osowa
Płeć:
Wiek: 28
Kontakt:

Post autor: SPIDIvonMARDER » poniedziałek 09 sty 2012, 17:33

Ostatnio umówiliśmy, że ja będę rzucał za Wrogów dla gracza po lewej. W ciągu gry wykonywałem tę czynność ze 40 razy. 30 rzutów to było 6 O_O


Obrazek

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 20860
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 16

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 09 sty 2012, 20:10

Dzisiaj koleżanka chciała pójść na Wampira o Magii 10, sama mając Magii 6. Argumentowała, że "statystycznie wychodzi, że Marcin zawsze wyrzuca 1 jak rzuca za Wroga, a ja 6". Kilka tur dalej wylosowała Hardrona, a ja wyrzuciłem 5! Się śmieliśmy, że jej statystyka ją zawiodła :mrgreen:

Z kolei dzisiaj nasz 9-letni gracz, który także z nami zawsze gra w kartę małej postaci wsadził 2 podstawki od góry i od dołu i mówił, że "Mój Krasnolud jest wysportowany, bo może stać na głowie." :mrgreen:

W sumie chłopak śmieszny jest, przyjemnie się z nim gra, dzisiaj nam mówił, że chce otworzyć bank, bo ma 4 sztuki złota. Ja zostałem zamieniony w kamień, straciłem swoje 3 sztuki złota, a ten starał się wszelkimi krokami je zdobyć, aczkolwiek nie udało mu się. Summa summarum znalazł jeszcze Diament stając na 1 pole przed Zamkiem, a w następnej turze wylosowana została Mgła i od razu poszedł spieniężyć go. Żartowałem, że może żetonów zabraknąć, a on odkładając na stos kart odrzuconych mówi, że "może żetonów nie zabraknie" :mrgreen:


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
wowarz
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 46
Rejestracja: poniedziałek 08 sie 2011, 08:05
Lokalizacja: Łódź
Płeć:
Wiek: 28
Kontakt:

Post autor: wowarz » niedziela 02 wrz 2012, 23:40

Pięciu Poszukiwaczy - Ghoul, Złodziej, Krasnolud, Elf, Czarownica. Na pierwszy plan wysuwa się Krasnolud, któremu jednak nie dopisuje szczęście w Krypcie i w efekcie ląduje w mieście, gdzie wędrując do czarodziejki, zostaje zamieniony na trzy tury w ropuchę. W tym czasie do Korony Władzy dociera Wojownik (który w międzyczasie zastąpił zmarłego Złodzieja). Gdy wydaje się, że losy gry są już przesądzone, Wojownika mającego pecha z rzutami za Zaklęcie Rozkazu dogania czarownica. Przez kilka tur toczą emocjonujące pojedynki, z wykorzystaniem pancerzy przez obie strony po przegranych walkach, aż w końcu Czarownica umiera. I ponownie wydaje się, że losy gry zostały przesądzone. Tymczasem Krasnolud szybko wraca po zostawione przy zamianie na Ropuchę przedmioty i rusza przed siebie. Wojownik znów rzuca w kratkę za zaklęcie rozkazu. Krasnolud o dość już znacznej sile trafia na Magiczne Wrota, wyrzuca 6 i teleportuje się do Krainy Wewnętrznej. Gdy zostaje mu już ostatnie życie i Wojownik zaciera ręcę, Krasnolud rzuca na siebie zaklęcie Uzdrowienia. Wszystkim graczom trudno uwierzyć w rozkład kart. Rozgrywka trwa już czwartą godzinę, choć mogła skończyć się po 2 i pół - wszystko właśnie za sprawą rozkładu kart, pecha przy rzutach Wojownika i szczęściu najpierw Czarownicy, a potem Krasnoluda. W efekcie Krasnolud dociera na Koronę Władzy i po kilku pojedynkach z Wojownikiem pozbawia go życia. Do tej pory w grze został jedynie Ghoul, ale i ten musi uznać wyższość Krasnoluda.

Gramy w TMiM od roku, ale to pierwsza partia o tak niespotykanych zwrotach akcji. Mnóstwo dobrej zabawy! Opis bardzo pobieżny i skrótowy, ale niemożliwością zrelacjonować dokładnie przebieg całej rozgrywki.



Awatar użytkownika
rik11
Niziołek
Niziołek
Niziołek
Posty: 14
Rejestracja: środa 05 wrz 2012, 09:04
Lokalizacja: Wawa
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: rik11 » poniedziałek 10 wrz 2012, 14:59

Ostatnia partia była owocna w wiele śmiesznych sytuacji.
1)Grę zaczęliśmy od tego, że troll wylosował wiedźmie(czy czarownice), wyrzucił 1 co miało go zmienić w żabę ale stwierdził, że użyje punktu losu bo „ dwa razy jedynki się nie wyrzuca” i po wyrzuceniu drugiej 1 został żabą w pierwszej turze gry. W dalszej grze kolega grający minstrelem został zmieniony w żabę w tym samym miejscu i tu się zaczęły schody bo jedno pole dalej miał smoka siła +7 a dwa pola dalej miał giganta siła +6 wiec biedak chodził na dwóch polach cały czas rzucając na wiedźmie pech chciał, że w ostatniej turze stał się drugi raz żabą.
2)Samo wejście już do mapy środkowej było trudne bo u strażnika był smok a na górze po strażniku był demon z mocą +10. Kolega próbował wiec się jakoś tam prze teleportować, najpierw użył czaru by się przenieść na wrota(nazwy dokładnej nie pamiętam ale jak się miało dużo mocy to można było się przenieść w dowolne miejsce w krainie) ale nie doczytał instrukcji do końca z karty i myślał, że może się przenieść do środkowej krainy. Z wrót przeniósł się do gospody gdzie wyrzucił 5 i znowu mógł się przenieść gdzie chce ale tylko w tej krainie, no to telepnoł się na wrota a z tam tond znowu do gospody gdzie tym razem wyrzucił 6 przenosząc się na świątynie gdzie po rzucie stracił jedno życie.
3) wszyscy straciliśmy punkty losu w 2 turze gry gdy koleżanka wylosowała zdarzenie, najlepsze że sama nie oberwała nim bo miała przedmiot chroniący(taki żółty zegarek czy coś takiego). Pierwsze punkty losu zostały odzyskane dopiero po 2h gdy zmieniłem swój charakter na zły i wylądowałem na cmentarzu.
4) ostateczne combo czarów ukradłem dwie tury czarem kradzież czasu a potem jeszcze użyłem czaru zakrzywienie czasu w sumie miałem 5 tur podrząd(grałem wróżką, naywali mnie spamerem czarów :).


raz z górki, raz podgórkę ale zawsze na piechote

Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5120
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: Rogo » poniedziałek 10 wrz 2012, 15:30

Pozwól, że pozowlę sobie zwrócić uwagę na parę uchybień w tej rozgrywce:
rik11 pisze:Samo wejście już do mapy środkowej było trudne bo u strażnika był smok a na górze po strażniku był demon z mocą +10.
Polecam przeczytać sposób przechodzenia z krainy zewnętrznej do środkowej w instrukcji na stronie 17 wraz z przykładem na stronie 18 i zwrócić uwagę, że przekraczając most nie bada się obszaru strażnika, a więc również leżących tam kart (walczy się jedynie ze Strażnikiem), a wylądować można niekoniecznie na wzgózach zaraz za strażnikiem (czyli niekoniecznie trzeba walczyć z demonem).
rik11 pisze:4) ostateczne combo czarów ukradłem dwie tury czarem kradzież czasu a potem jeszcze użyłem czaru zakrzywienie czasu w sumie miałem 5 tur podrząd(grałem wróżką, naywali mnie spamerem czarów :) .
Tu z kolei Cię odeślę do strony 14 - "Rzucanie zaklęć" - na samym dole w lewej kolumnie, gdzie spamowanie zaklęciami jest mocno ograniczone.


Czas umierać.


Awatar użytkownika
rik11
Niziołek
Niziołek
Niziołek
Posty: 14
Rejestracja: środa 05 wrz 2012, 09:04
Lokalizacja: Wawa
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: rik11 » wtorek 11 wrz 2012, 14:01

dziękuje Rogo za pokazanie mi tych błedów. Jeszcze jesteśmy w etapie docierania się z zasadami, przeczytanie tych zasad dwa razy to jednak troche za mało, a oprócz mnie to nikomu z grających się nie spieszy, żeby przeczytać(mimo, że dostali swoje kopie i nawet na pocztę E im wysłałem zasady). Myśle, żę przy piątej naszej grze to zasady już opanujemy.

Dokupiłem dodatek smoki. Był to dobry wybór, gra odrazu stała się trudniejsza. Poległo 4 bohaterów. Jednak w miare grania staliśmy się troche zbyt już napakowani do momentu gdy już w wieży smoka wylosowałem dwa takie same zdarzenia
"wylosój 4 karty z tali króla smoków i postaw je na swiątyni (odrzuć zdarzenia)"
Wyszło 8 smoków :D wszystkie o tej samej iniciatywie, razem miały 55 mocy.
Ostatnio zmieniony wtorek 11 wrz 2012, 19:13 przez rik11, łącznie zmieniany 1 raz.


raz z górki, raz podgórkę ale zawsze na piechote

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 20860
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 16

Post autor: Mały Nemo » wtorek 09 paź 2012, 15:27

Grałem w weekend z Danielem z explodującymi kośćmi. Dwie sytuacje mieliśmy:

"Nemo: Oni w sumie mają 4, a ja mam 14. Rzucam.
Daniel: Wyrzucisz pewnie dwie "6", a ja "1".
*rzucam kością*, wyniki: 6, 6, 6, 5
Daniela rzut ataku za Wrogów: 1"

===

Zaatakowałem Daniela na Moc, miał on akurat Zaklęcie podwajające jego Moc.
Skuteczność ataku moja: 60
Skuteczność ataku Daniela: 35


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


937
Szermierz
Szermierz
Szermierz
Posty: 116
Rejestracja: czwartek 06 paź 2011, 22:38
Lokalizacja: Poznań
Płeć:
Wiek: 30

Post autor: 937 » poniedziałek 21 sty 2013, 14:08

Może nikt w to nie uwierzy, ale muszę to powiedzieć. W sobotę graliśmy z kumplami w Talisman, mieliśmy tylko podstawkę i dodatek Wilkołak. Graliśmy w cztery osoby, ja miałem Czarownicę. Ponieważ pierwszy raz graliśmy z dodatkiem Wilkołak, chciałem jak najszybciej zamienić się w Likantropa. Gdy doszła moja kolej, była noc i postanowiłem jak najbliżej podejść do wilkołaka, po mnie kolega wykulał jeden na kostce, w związku z tym poruszył wilkołaka, który musiał zatrzymać się na moim polu. I oto hit całej gry. Wykulałem dwa, co oznacza, że tracę życie i kulam ponownie, znów wykulałem dwa, i znów i znów. Postanowiłem wydać punkt losu i co? Nie zgadniecie... znów dwa! :) Dodam tylko, że jak pech to po całości, wylosowałem następnie Wojownika, który padł po dwóch kolejkach, następnie była Hiena Cmentarna, która szybko padła i dopiero czwartą postacią dobrnąłem do końca rozgrywki, był to Druid. Nigdy mi się nie zdarzyło wykulać pięć razy tą samą cyfrę. I jeszcze nigdy nie zginąłem trzema postaciami w ciągu jednej gry. Po tej grze mogę stwierdzić, że Wilkołak zbiera większe żniwa, niż Żniwiarz :)


"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"

Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5120
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: Rogo » poniedziałek 21 sty 2013, 14:36

937 pisze:Może nikt w to nie uwierzy, ale muszę to powiedzieć. W sobotę graliśmy z kumplami w Talisman
Nie wierzę! :mrgreen:


Czas umierać.


937
Szermierz
Szermierz
Szermierz
Posty: 116
Rejestracja: czwartek 06 paź 2011, 22:38
Lokalizacja: Poznań
Płeć:
Wiek: 30

Post autor: 937 » poniedziałek 21 sty 2013, 15:40

Rogo pisze:
937 pisze:Może nikt w to nie uwierzy, ale muszę to powiedzieć. W sobotę graliśmy z kumplami w Talisman
Nie wierzę! :mrgreen:
A jednak ;)


"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 20860
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 16

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 21 sty 2013, 15:46

Ja bym nie wywoływał wilka z lasu ;)


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
Xan
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Dawna Administracja
Uczestnik Zjazdów
Posty: 322
Rejestracja: poniedziałek 27 sie 2012, 17:45
Lokalizacja: Łódź
Płeć:
Wiek: 26

Post autor: Xan » poniedziałek 21 sty 2013, 18:34

937 pisze:(...) Nigdy mi się nie zdarzyło wykulać pięć razy tą samą cyfrę.
Szansa na to zdarzenie wynosi 1:1296.
Udało mi się coś takiego rzucić kilka razy w życiu, ale podczas gry w kościanego pokera ;)


Talisman: Digital Edition!
Wszystko ma swój początek i koniec.
Aby zobaczyć moje konto na Steam, kliknij: TUTAJ.


Awatar użytkownika
Chaos
Necromancer
Necromancer
Necromancer
Dawna Administracja
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
MiM na ZunTzu
Posty: 472
Rejestracja: poniedziałek 20 gru 2010, 18:32
Lokalizacja: Bajlandia
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Chaos » poniedziałek 21 sty 2013, 20:41

Niedawno grałem z Pawlosem i była taka sytuacja że wyrzucił na dwóch kostkach 1 i został zamieniony w ropuchę (na obszarze Lodowej Katedry w dodatku Gieferga Północny Ląd) po 3 turach odmieniony wrócił do Lodowej Katedry i ponownie rzucił dwiema kostkami 1 i 1, śmiechu było co niemiara, ponownie został ropuchą.



WMIM Stava na ZunTzu + Karty Walki by Chaos
https://www.dropbox.com/s/wqu1cfe0xwguj ... 4.03HD.ztb

Awatar użytkownika
Xan
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Dawna Administracja
Uczestnik Zjazdów
Posty: 322
Rejestracja: poniedziałek 27 sie 2012, 17:45
Lokalizacja: Łódź
Płeć:
Wiek: 26

Remis!?

Post autor: Xan » poniedziałek 08 kwie 2013, 17:50

Odśnieżę trochę temat.

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Gram sobie Iluzjonistką, a mój oponent Łowcą Smoków. Idziemy łeb w łeb, gra jest całkiem wyrównana, gdyż obie postacie pochodzą ze smoczego dodatku. W trakcie całej rozgrywki nazbieraliśmy mnóstwo ciekawych przedmiotów, przyjaciół i naciągnęliśmy sporo kart Przygody. Mój przeciwnik pokonał już bosa w Górach i Podziemiach, (bo tak się umówiliśmy, aby móc skończyć grę) od którego trafił na Koronę Władzy. Na Koronie okazało się, że będzie rzucał na mnie czar Rozkaz. Jakież było jego zdziwienie kiedy okazało się, że na mapie leżała wcześniej wylosowana Dobrodziejka (można za darmo odzyskać 1 punkt Losu lub Życia). Wystarczyło, że natrafiałem na obszar z poleceniem wylosowania 1 karty i od razu przyciągałem Dobrodziejkę (specjalna zdolność), aby się wyleczyć. Miałem do tego Kompas, więc co rzut kością Dobrodziejka była u mnie. Jakieś 3/4 rzutów kumpla za Zaklęcie Rozkazu powodowało, że traciłem 1 punkt Życia. Przenosiłem za sobą Dobrodziejkę jakieś 20 minut, kiedy wpadłem na pomysł jak można jeszcze wygrać tę partię. Miałem zaliczonego bosa w Górach, ale w Podziemiach jeszcze nie.

Wymyśliłem sobie, aby przekopać stos Zaklęć w poszukiwaniu Zaklęcia Teleportacji, by w chwilę po wejściu do Podziemi przenieść się do Skarbca, pokonać bosa, przenieść się na Koronę i w końcu sprawić manto Poszukiwaczowi, który sponiewierał mnie Rozkazem. ;)

Sprawę tę ułatwiał mi fakt, iż na mapie leżało Sekretne Archiwum (można sprzedać lub kupić Zaklęcie), a Iluzjonistka zawsze posiada jedno Zaklęcie. Kiedy sprzedawałem Zaklęcie, natychmiast brałem nowe.

Kumpel zdradził się, że właśnie on sam jest w posiadaniu Zaklęcia Teleportacji.
Orzekliśmy więc remis ze względu na brak sposobności pozbawienia wszystkich punktów Życia jednego z nas. Później odkryłem, że występują 2 egzemplarze tego zaklęcia...

Grałem multum razy w Talismana, ale remis przytrafił mi się tylko raz, dlatego też postanowiłem napisać o nim tutaj ;)

Pozdrawiam fanów T:MiM,
Xan


Talisman: Digital Edition!
Wszystko ma swój początek i koniec.
Aby zobaczyć moje konto na Steam, kliknij: TUTAJ.


Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 20860
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 16

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 08 kwie 2013, 19:38

Ano, ciekawa partia, aczkolwiek oszukałeś siebie samego, więc przegrałeś ;).

Inna sprawa, iż Zaklęcie Rozkazu samo w sobie jest marne. My u siebie w Małej MiM i turniejach MiM używamy lekko zmodyfikowanej wersji tegoż Zaklęcia. Możesz zapoznać się z nim tutaj: http://forum.magiaimiecz.eu/viewtopic.php?t=5330#AltEnd


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
Bludgeon
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Autor Dodatków
Uczestnik Zjazdów
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Great Talisman
Powrót Skavenów
Udręka Czarownika
Posty: 5346
Rejestracja: sobota 25 paź 2008, 11:27
Lokalizacja: Trójmiasto
Płeć:

Post autor: Bludgeon » poniedziałek 08 kwie 2013, 19:56

Xan, oszukaleś. Nie można wiele razy użyć oddzielnie zdolności jakiejś karty którą badamy.


What a view.


Awatar użytkownika
Xan
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Dawna Administracja
Uczestnik Zjazdów
Posty: 322
Rejestracja: poniedziałek 27 sie 2012, 17:45
Lokalizacja: Łódź
Płeć:
Wiek: 26

Post autor: Xan » poniedziałek 08 kwie 2013, 20:04

Bludgeon pisze:Xan, oszukaleś. Nie można wiele razy użyć oddzielnie zdolności jakiejś karty którą badamy.
Eeee... nie rozumiem? Masz na myśli, że zabieg z przyciąganiem co turę karty Dobrodziejki był niezgodny z zasadami?


Talisman: Digital Edition!
Wszystko ma swój początek i koniec.
Aby zobaczyć moje konto na Steam, kliknij: TUTAJ.


Awatar użytkownika
Bludgeon
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Autor Dodatków
Uczestnik Zjazdów
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Great Talisman
Powrót Skavenów
Udręka Czarownika
Posty: 5346
Rejestracja: sobota 25 paź 2008, 11:27
Lokalizacja: Trójmiasto
Płeć:

Post autor: Bludgeon » poniedziałek 08 kwie 2013, 21:09

Xan pisze:
Bludgeon pisze:Xan, oszukaleś. Nie można wiele razy użyć oddzielnie zdolności jakiejś karty którą badamy.
Eeee... nie rozumiem? Masz na myśli, że zabieg z przyciąganiem co turę karty Dobrodziejki był niezgodny z zasadami?
Aaa co turę, to spoko. Myślałem że wlazłeś i w tej samej turze milion razy "sprzedaję czar, dobieram czar, sprzedaję czar, dobieram czar." itd.


What a view.


AsNied
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek 17 gru 2012, 23:12
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 40

Post autor: AsNied » czwartek 01 sie 2013, 09:40

Nie było niczego ciekawego od kwietnia? :)

Wczorajsza ciekawa gra, ale jej ciekawość wyszła dość przypadkowo.

Gracze:
Ja - Majsterkowicz. Gram pół na pół wrednie. Tzn. nie mam problemów w szkodzeniu innym graczom, ale nie dobijam leżących.
Moja żona - Mroczna Kultystka. Gra przygodowo i nie szkodzi innym. Uważa to za wredne i mało zabawne. No cóż, mamy zupełnie inną definicję "zabawy" :)
Mój syn (9) - Elementalista. Gra jak gra dziecko, aczkolwiek doskonale umie stosować zasadę "oko za oko".

Rozszerzenia:
Wszystkie.

Modyfikacja zasad:
W rozszerzeniu Smoki stosujemy inną zasadę dobierania łusek. Nie dociągamy ich wraz z początkiem tury każdego gracza - strasznie to spowalnia, tylko wykorzystujemy już istniejący mechanizm - pory dnia. Jeżeli zostanie wylosowane co najmniej jedno zdarzenie lub jest obracana karta dnia, to gracz na koniec swojej tury rzuca jedną kością i losuje tyle łusek. Poza jedną grą w której zaraz na początku został wylosowany Augur (czy jak mu tam) i ustawił 4 zdarzenia pod rząd a gracze jakoś tak mieli skłonność do rzutów 4+, to łuski nie są zbyt irytujące i sama gra nie jest przez nie opóźniania. Ten system ma też jedną wadę. Czasem dane pole jest wyłączone na dość długo, bo król rzadko się zmienia.

Przebieg gry:
Rozgrywka rozpoczęła się dość późno, bo po 20 i w ciągu następnych 90 min raczej nic ciekawego się nie działo. Syn odpadł i poszedł spać. Pojawiło się hasło czy kończymy we dwie osoby czy składamy plansze. Gramy dalej. Postacie nie były jakoś specjalnie wyszkolone, po 2,3 punkty do siły i mocy. Mroczna Kultystka była jeszcze słaba i rzadko dobierała wrogów. Dary Ciemności też nie były rewelacyjne, bo ciągle wychodziło złoto albo życie. Losów nie miała, a na cmentarz nie dane było jej trafić. Złoto trwoniła w mieście na różne zabawki. Mój Majsterkowicz za to spisywał się dzielnie i muszę powiedzieć, że jest strasznie zabawną postacią. Na początku gry wziąłem z talii ekwipunku Topór, Zbroję i Butelkę Wody. Butelkę zmieniłem w automatycznego Przyjaciela, aby mieć kartę przetargową jeżeli wylosuję coś wielce niepożądanego. Plan miałem taki, aby pokręcić się trochę w górach, nałapać drobiazgów i przewijać karty. Potem szybko do środkowej krainy (topór + tratwa) i dzięki posiadanej butelce spokojnie się szkolić (Ukryta Dolina 3 kart, Oaza 2 karty, Świątynia). Jak z gry odszedł syn, miałem Kota Chowańca (+1 jedna karta) i Pogromcę Demonów (+1 jedna karta). Plan się zmienił i odpuściłem sobie środkową krainę i poszedłem w góry. Dzięki tym dwóm przyjaciołom, uwielbiałem wszelkie pola nakazujące dobierać 2 (+2) i 3 (+2) karty. Wszelkie drobiazgi były przewijaczami zbyt wielkich wrogów i "złych kart". Postać dostała skrzydeł i zacząłem szybko się szkolić. Byłem bardzo daleko od wyjścia, miałem 2 przedmioty (na wszelki wypadek gniewu Złotego Smoka) i masę przyjaciół (prawdziwych i automatycznych). W tym momencie, Mroczna Kultystka wylosowała słabego wroga, który oczywiście padł i z daru ciemności dostała zaklęcie. Było to pierwsze dobrane zaklęcie w tej grze (2,5 godz). Wylosowała zaklęcie poltergeista. I jak moja żona nie gra wrednie, tak w tym momencie przeszła samą siebie. Co najśmieszniejsze w momencie rzucania czaru, sama nie wiedziała jak mocno mi zaszkodziła. Wiecie ile tur zajmuje powrót z gór do miejsca gdzie mogę przekroczyć rzekę? W drugą stronę było znacznie bliżej, ale było jedno ale - lodowy most (Rzuć jedną kostką i odejmij liczbę swoich przyjaciół - 0 zostajesz zabity). Nie mogłem tamtędy iść, bo nie chciałem tracić swoich przyjaciół aby przejść przez most, a miałem ich jakieś 15. Przez te jakieś 20-30 tur przemierzałem góry w drodze powrotnej po jednym obszarze na turę ... talia gór się przewinęła, ale fakt, wyszedłem nieźle wyszkolony. W czasie mojej powolnej wędrówki Mroczna Kultystka trochę urosła w siłę (6) i moc (6) i wybrała się do podziemi. Ta postać w tym miejscu, to jakiś koszmar. Efekt był taki, że się szkoliła, a ja w tym czasie pozbyłem się poltergeista i ruszyłem na koronę władzy. Będąc w Ognistej Dolinie, Mroczna Kultystka pokonała Pana Ciemności z różnicą +8 i stanęła tuż przede mną. Moja siła 12 przeciwko jej 18, spowodowała, że skończyliśmy grę bez zbędnego już przeprowadzania walk.



Awatar użytkownika
Krzysiek
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Dodatkowe karty
Zaklęcia
Posty: 1393
Rejestracja: wtorek 18 maja 2010, 16:31
Lokalizacja: Polska
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Krzysiek » czwartek 01 sie 2013, 12:54

=D> Dzięki AsNied, naprawdę podobała mi się wasza przygoda. :)




ODPOWIEDZ