Poruszanie sie - plansza główna

Wszystkie niejasności, wątpliwości, rożne sugestie związane z zasadami gry.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Michał [Autor tematu]
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Posty: 56
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 23:06
Lokalizacja: Kosakowo
Płeć:
Wiek: 28

Poruszanie sie - plansza główna

Post autor: Michał »

Chciałem spytać jako że dostałem grę bez instrukcji, jakie są zasady poruszania się we wszystkich 3 krainach na planszy głównej.
Znaczy w którą stronę co ile pól itp. po kolei w każdym okręgu

Z góry dziękuję i witam bo to mój pierwszy post.



Awatar użytkownika
Emil
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 578
Rejestracja: czwartek 26 kwie 2007, 11:01
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Wiek: 33
Kontakt:

Post autor: Emil »

w zewnętrznym i środkowym kręgu poruszasz się jak chcesz. Decydujesz w którą stronę chcesz iść dopiero po rzucie kostką k6 :)
Natomiast w kręgu wewnętrznym poruszasz się po jednym polu na turze i decydujesz czy idziesz drogą na prawo czy w lewo i jej się trzymasz aż do końca.
a jeszcze jedno na samym dole stronki masz instrukcję do ściągnięcia do planszy głównej magii i miecza http://www.gamekeeper.offnet.pl/index.p ... podstawowa


Są ludy co dojrzały do śmierci Z rąk ludów niedojrzałych do życia.

Nie cierpię lizustwa :/

Awatar użytkownika
Michał [Autor tematu]
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Posty: 56
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 23:06
Lokalizacja: Kosakowo
Płeć:
Wiek: 28

Post autor: Michał »

Emil, dzięki za odpowiedź, mam jeszcze jedno pytanko jak to jest z strażnikiem pilnującym wejścia do środkowej krainy?? znaczy trzeba/można sie na tym polu zatrzymać żeby wejść do góry?, czy muszę wyrzucić tyle żeby stanąć na jego polu, pokonać go i dopiero wtedy moge wejść (a jak tak to gdzie czy o jeden obszar czy ile wyrzucę kostką?)



Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5423
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Rogo »

Polecam lekturę Instrukcji - wiele można się w niej dowiedzieć :P
Mało tego - bez przeczytania Instrukcji wiele się nie wie :P
Co do odpowiedzi na Twoje pytanie:

11:10 Poszukiwacze mogą przekroczyć most w którymkolwiek kierunku, jeżeli pozwala im na to liczba oczek, wyrzuconych przy określaniu odległości, którą mogą przejść.
11:11 Strażnik atakuje Poszukiwacza za każdym razem, gdy ten stara się wejść do Środkowej Krainy. Żeby móc przejść przez most Poszukiwacz musi pokonać Strażnika w Walce lub mu się wymknąć.
11:12 Poszukiwacz, który pokonał Strażnika lub mu się wymknął może kontynuować Ruch, wchodząc do Środkowej Krainy. Poszukiwacz, który w Walce ze Strażnikiem poniósł porażkę traci 1 punkt Wytrzymałości i musi się zatrzymać (nie może iść dalej). Poszukiwacz, którego Walka ze Strażnikiem zakończyła się remisem nie traci punktu Wytrzymałości, ale również musi się zatrzymać.
11:13 Strażnik nie atakuje Poszukiwaczy, którzy przechodzą przez jego Obszar, poruszając się tylko w Zewnętrznej Krainie, tych, którzy wychodzą ze Środkowej Krainy oraz tych, którzy zakończyli swój Ruch na jego Obszarze (chyba że w następnej turze, gdy będą próbowali przejść przez most).
11:14 Przechoząc z jednej Krainy do drugiej Poszukiwacz może zmienić kierunek Ruchu.


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
Michał [Autor tematu]
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Posty: 56
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 23:06
Lokalizacja: Kosakowo
Płeć:
Wiek: 28

Post autor: Michał »

Rogo, Dzięki za odpowiedź, następnym razem już zajrzę do instrukcji (musze ją sobie wydrukować) bo teraz gramy z zasadami kumpla i chciałem sie upewnić czy są właściwe, ale widzę że są.

Co oznacza wpis:
Rogo pisze:11:14 Przechoząc z jednej Krainy do drugiej Poszukiwacz może zmienić kierunek Ruchu.
przecież
Emil pisze:w zewnętrznym i środkowym kręgu poruszasz się jak chcesz.



Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5423
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Rogo »

Oznacza to, że Ruch wygląda tak:
1. Rzucasz kostką,
2. Wybierasz kierunek,
3. Ruszasz się w wybranym kierunku o dokładnie tyle pól ile wyrzuciłeś kostką.

Do tego punktu w Instrukcji jest przykłąd, ale już mi się nie chciało pisać :P
Chodzi o to, że np. startujesz na cmentarzu, rzucisz 6, idziesz zgodnie z ruchem wskazówek zegara do Strażnika, go pokonujesz, czy tam rzucasz mu unieruchomienie (wymykasz mu się), wchodzisz do Środkowej krainy i możesz teraz iść w kierunku przeciwnym do ruchy wskazówek zegara - na tajemne wrota, ale równie dobrze, możesz iść dalej zgodnie z ruchem zegara i wylądować na przepaści :P


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
Domin189
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 32
Rejestracja: czwartek 03 sty 2008, 19:35
Lokalizacja: Oborniki k. Poznania
Płeć:
Wiek: 30
Kontakt:

Post autor: Domin189 »

Już kiedyś poruszyłem temat poruszania się w innym temacie, tylko dla upewnienia się. Grając jednak z kolegami, ustanowiliśmy jednomyślnie, że określamy kierunek ruchu przed jego wykonaniem.

To nawet brzmi logicznie - wyobraźmy sobie prawdziwe życie: jesteśmy na wycieczce; najpierw obieramy sobie cel podróży (czyli kierunek) a potem dopiero ile kilometrów/godzin w wytyczone miejsce wędrujemy (czyli rzut kostką).

Osobiście jestem zwolennikiem takiego prowadzenia rozgrywki. Owszem, dla kogoś, kto już gra w MiM'a będzie to nie do przyjęcia, bo wiadomo, że każdy gra w ten sposób, w jaki został nauczony. Jednak grono osób, które nigdy wcześniej nie grało w podobną grę przystało na tę zasadę.


Polecę, w niespokojności, w strachu, w żalu - ale w mocy...

Awatar użytkownika
7Tristan
Filozof
Filozof
Filozof
Posty: 729
Rejestracja: czwartek 14 sie 2008, 09:43
Lokalizacja: La Verna
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: 7Tristan »

Domin ja uskuteczniam dokładnie ten sam sposób poruszania się i cieszę się ,że nie jestem w tym osamotniony :)



Awatar użytkownika
Ajwer
Gladiator
Gladiator
Gladiator
Posty: 544
Rejestracja: środa 12 lis 2008, 16:37
Lokalizacja: Poznań
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Ajwer »

takim sposobem gry to bym nigdy nie skonczyl grać:P no może po tygodniu


Obrazek

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21695
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo »

Ano jestem tym starym stetryczałym grzybem, że nigdy bym nie przyjął tej zasady do gry, bez względu jak bardzo dobrze byś argumentował swoją decyzję. Ale przyjmując na chwilę, że jednak nie jestem tym czymś powyżej, jak również powijając fakt, że logika opuściła Talisman jeszcze w 1982 (sic!) roku, to powiem, że może i ciekawie byłoby zagrać nową z jedną partyjkę na Twoich zasadach Ruchu. Gra straciła by lekko ze strategii (gdyż nie masz już wpływu na swój ruch), ale z drugiej strony stała by się o wiele trudniejsza i śmiertelniejsza. Podsumowując, jeżeli moi gracze nie będą against, to raz mogę zagrać po Twojemu, może nawet wynajdę jakieś luki w tej zasadzie. Ale miłośnikiem nie zostanę.

BTW 7Tristan, Właśnie looknąłem na Twoją sygnaturę, TURBO (I Kupczyk) FOREVER!!!!!! *listen Dorosłe Dzieci*


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
7Tristan
Filozof
Filozof
Filozof
Posty: 729
Rejestracja: czwartek 14 sie 2008, 09:43
Lokalizacja: La Verna
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: 7Tristan »

Jasna sprawa Nemon - ja sam często próbuje czyjeś zasady ,bo a nóż mimo iż czasem niezbyt wyglądają na przekonujące to w praktyce się sprawdzają. Ja już np nie wyobrażam sobie grania w najpierw rzut, a potem kierunek bo po latach grania po mojemu wydaje mi się to pójściem na łatwiznę :D

Pozdrawiam kolegę o podobnych preferencjach muzycznych :)



Awatar użytkownika
Domin189
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 32
Rejestracja: czwartek 03 sty 2008, 19:35
Lokalizacja: Oborniki k. Poznania
Płeć:
Wiek: 30
Kontakt:

Post autor: Domin189 »

O, ja też tym się sugerując - że to byłoby pójście na łatwiznę - wybrałem opcję z wybieraniem kierunku przed rzutem.

Nieprawda, że gra traci na strategii - kierunek nadal zostaje Twoim wyborem i albo ryzykujesz idąc w kierunku gospody, gdzie na drodze stoi wylosowany wcześniej przez kogoś Demon Mocy, albo zabierasz się za przeprawę drugą stroną.

Apropo "pójścia na łatwiznę" - właśnie w takiej sytuacji zwiększamy ryzyko i urozmaicamy grę - zawsze można trafić na pole, którego normalnie by się unikało i... COŚ się w grze dzieje. Nie ma monotonii. A jak poszukiwacz zginie... to zawsze może zacząć od nowa, z nową postacią. Graliśmy w ten sposób dwie rozgrywki (a raczej: jedną, przerwaną na tydzień i wznowioną na uzgodnionych warunkach dot. mocy i siły) i nie spotkaliśmy się z jakimiś błędami czy niedogodnościami.

Oczywiście - kierunek można zmieniać za każdym razem. Jeżeli ominęło się źródło życia, można w następnym ruchu zawrócić ;)


Polecę, w niespokojności, w strachu, w żalu - ale w mocy...

Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5423
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Rogo »

A mi sposób zawarty w instrukcji odpowiada i tak już zostanie :)


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21695
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo »

Rogo pisze:A mi sposób zawarty w instrukcji odpowiada i tak już zostanie :)
Mówisz prawie jak mój kolega, jak mu zaproponowałem jedną partyjkę z tą zasadą, to się na mnie obraził i mi nic nie chciał powiedzieć. Dopiero potem usłyszałem, po mojej wielokrotnej argumentacji, że "na siłę" to może zagrać.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5423
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Rogo »

Nie no ja fochów nie strzelam :mrgreen: jakby ktoś mi zaproponował granie inaczej, to bym mógł spróbować :)

[ Dodano: Pon Sty 05, 2009 8:05 pm ]
Domin189 pisze:To nawet brzmi logicznie - wyobraźmy sobie prawdziwe życie: jesteśmy na wycieczce; najpierw obieramy sobie cel podróży (czyli kierunek) a potem dopiero ile kilometrów/godzin w wytyczone miejsce wędrujemy (czyli rzut kostką).
No to może zagraj tak, że nikt nie widzi kto jakie ma przedmioty, przyjaciół, ile siły itp, ba, nawet niech nie widzi jaką ciągnie kartę :P Wszak Poszukiwacze są na oddzielnych obszarach oddalonych od siebie kilkoma innymi obszarami - niech widzi staty i sprzęt innego poszukiwacza tylko gdy się spotkają
Domin189 pisze:To nawet brzmi logicznie - wyobraźmy sobie prawdziwe życie
Najlepiej niech jest jeden mistrz gry, który będzie jedyną osobą mającą wgląd na planszę - przecież poszukiwacz może się zgubić i nie wiedzieć gdzie jest :P A jak idzie, to najpierw mówi kierunek, później rzuca kostką, a mistrz gry przestawia jego pionka. A jak są jakieś karty po drodze to rzut kostką czy gracz je zauważył (rzut wykonuje MG), pokazuje graczowi jaka karta (jeśli rzut się powiódł) i gracz decyduje czy się zatrzymuje czy idzie dalej, a w przypadku wrogów albo nikt nikogo nie zauważył, albo poszukiwacz zauważył wroga i podejmuje decyzję, albo to wróg zauważył poszukiwacza i go atakuje - przecież w życiu człowiek jakby szedł do sklepu a by po drodze stał wróg (np pijany dresiarz Siła 4) to by go ot tak po prostu nie ominął, tak samo jakby na środku drogi leżał magiczny miecz to nieważne czy idziesz dalej czy nie - jeśli zauważysz to podniesiesz.
Domin189 pisze:To nawet brzmi logicznie - wyobraźmy sobie prawdziwe życie




Awatar użytkownika
7Tristan
Filozof
Filozof
Filozof
Posty: 729
Rejestracja: czwartek 14 sie 2008, 09:43
Lokalizacja: La Verna
Płeć:
Wiek: 34

Post autor: 7Tristan »

Rogo właśnie zaprezentowałeś piękny przykład popadania w skrajność...



Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21695
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo »

Rogo pisze:Najlepiej niech jest jeden mistrz gry, który będzie jedyną osobą mającą wgląd na planszę - przecież poszukiwacz może się zgubić i nie wiedzieć gdzie jest :P A jak idzie, to najpierw mówi kierunek, później rzuca kostką, a mistrz gry przestawia jego pionka.
Chciałbym dodać, że to, co podałeś, jest bardzo podobne są do zasad Kriegspiel, czyli Szachów Wojennych... :P


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5423
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Rogo »

A nie wiem, nie znam :P Tak tylko chciałem pokazać, że to jest gra i jak będziemy ją coraz bardziej ulogiczniać to to nie wyjdzie na dobre :P


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21695
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo »

To ja szybko i off topowo dodam, że w Kriegspiel grają trzy osoby, dwu graczy oraz Arbiter. Każdy z graczy ma swoją planszę, z którą może robić co chce oraz ustawiać bierki jak chce, Arbiter natomiast ma swoją planszę, na której jest aktualna pozycja na szachownicy. Każdy z graczy podaje swe ruchy Arbitrowi, ten tylko oznajmia, że przeciwnik wykonał swój ruch. Zawsze można się zapytać, czy jest możliwe bicie bierki przeciwnika, wtedy Arbiter mówi, że jest możliwe albo, że nie. Nic więcej nie podaje. W czasie szacha też powiada z której strony jest szach, ale nie podaje co oraz na jakim polu.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Machete
Szermierz
Szermierz
Szermierz
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek 03 lis 2008, 15:07
Lokalizacja: grindhouse
Płeć:

Post autor: Machete »

Rogo pisze:A mi sposób zawarty w instrukcji odpowiada i tak już zostanie :)
Mi również. Sposób z wyborem kierunku ruchu przed rzutem jeszcze bardziej zmniejsza wpływ decyzji gracza na to co się dzieje z poszukiwaczem, a dodatkowo zbytnio przedłuża grę na której przedłużenie jest wiele ciekawszych sposobów.


If you're going to hire Machete to kill the bad guy, you'd better make damn sure the bad guy isn't you!

Hellhound
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Magiczne Kamienie
Posty: 1227
Rejestracja: piątek 19 gru 2008, 00:46

Post autor: Hellhound »

Domin189 pisze:To nawet brzmi logicznie - wyobraźmy sobie prawdziwe życie: jesteśmy na wycieczce; najpierw obieramy sobie cel podróży (czyli kierunek) a potem dopiero ile kilometrów/godzin w wytyczone miejsce wędrujemy (czyli rzut kostką).
Hehe, owszem to odzwierciedla sytuację... jeśli przyjąć, że jesteśmy na wycieczce na asteroidzie o średnicy kilku kilometrów, bo chyba takiej wielkości jest świat MiM. No, ale wtedy trzeba też uwzględnić zmniejszoną grawitację i rozrzedzoną atmosferę w której nie mogły by latać smoki oraz śmiercionośny wpływ promieniowania kosmicznego powodujący, że przeżyli by tylko Ci poszukiwacze którzy mieli by na sobie Skafander z WKO... jeśli kierujemy się logiką :)



Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5423
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 33

Post autor: Rogo »

Hellhound, w jednym temacie piszesz "logice w grze mówimy nie" (ale mi się rymło :D), a tu jakiś absurdalny sposób ulogiczniania.
Co do sposobu chodzenia w MiM - tu akurat ulogicznianie bym odstawił na dalszy plan, bo:
- czemu raz przejdziemy jedno pole (nawet jeśli chcemy iść dalej) a w innej turze mamy nagły przypływ sił i przejdziemy 6 razy dalej (a wolelibyśmy w ogóle się nie ruszać)?!
- czemu (np. rucając 6) mijamy po drodze wrogów (niezauważenie), magiczne artefakty które chcielibyśmy podnieść, wspaniałe miejsca które chcemy odwiedzić, medyków których pomocy potrzebujemy i w końcu zatrzymujemy się na pustyni?!
- czemu najpierw wiemy jak daleko pójdziemy i wiemy gdzie możemy trafić, a dopiero później wybieramy kierunek?!
- czemu możemy chodzić tylko w 2 kierunkach?!
Odpowiedzi można sobie darować - to jest gra i musi mieć jakieś jasno określone zasady, trochę losowości, uławień, utrudnień i jakiś jasno określony system poruszania :P




Hellhound
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Magiczne Kamienie
Posty: 1227
Rejestracja: piątek 19 gru 2008, 00:46

Post autor: Hellhound »

Rogo pisze:Hellhound, w jednym temacie piszesz "logice w grze mówimy nie" (ale mi się rymło :D), a tu jakiś absurdalny sposób ulogiczniania.
Oj, no przecież żartowałem z tym właśnie. Wiesz jakie jest moje zdanie o logice.
Rogo pisze:- czemu możemy chodzić tylko w 2 kierunkach?!
Ponieważ z jednej strony jesteśmy ograniczeni Rwącą rzeką a z drugiej krawędzią świata (czyli planszy). :)



Awatar użytkownika
Korczyk
Necromancer
Necromancer
Necromancer
Uczestnik Zjazdów
Posty: 430
Rejestracja: sobota 10 lis 2007, 15:21
Lokalizacja: Żywiec
Płeć:
Wiek: 35

Post autor: Korczyk »

Zgadza się Rogo! Nie zapominajmy, że to tylko gra. I rzeczywiście w tym punkcie dotyczącym kolejności w procedurach wykonywania ruchu masz zdaje się rację.* Ale nie zapominajmy też o tym, że jest to gra niezwykła i jest na pewno bliższa życiu, i naszej wyobraźni, niż zwykłe gry. Dlatego OK, trochę losowości musi tu być, ale i trochę fabuły tu jest. I moje zdanie w tych kwestiach wygląda tak, że tak jak nie dam rady wszystkiego tu sfabularyzować, bo to nie jest RPG a planszówka, tak nie dam rady wszystkiego też podciągnąć pod suche liczby, np grafik albo
elementów RPG, które ta gra zawiera w swoich korzeniach. Wyjaśniam to, żeby uczulić piszących w tym temacie i innych, na problem z jakim tu właściwie mamy do czynienia.

Hellhound, jakkolwiek to, co przedstawiłeś, brzmi dla mnie przekonywująco i jest oparte na Twojej wiedzy, opiera się w stopniu nie mniejszym najpierw na założeniu, od którego wyszedłeś, tylko teraz czy z rozmiarami MiMowego świata zgodnym.
Hellhound pisze:na asteroidzie o średnicy kilku kilometrów, bo chyba takiej wielkości jest świat MiM
Bo z tym by można chyba dyskutować, jakiej wielkości jest świat MiMa. :smile: Takiej wielkości :roll: jest kraina Magii i Miecza, na którą składają się trzy krainy i jeszcze inne, gdyby nie liczyć niektórych (oczywiście przyjąwszy na nią taką skalę, na jakiej rozmiar poszukiwacza stoi względem do rzeczywistych rozmiarów człowieka). Ale później nadmieniasz o istnieniu Kosmicznej otchłani, w której takie asteroidy się mieszczą.

A co do stwierdzenia Domina189:
To nawet brzmi logicznie - wyobraźmy sobie prawdziwe życie: jesteśmy na wycieczce; najpierw obieramy sobie cel podróży (czyli kierunek) a potem dopiero ile kilometrów/godzin w wytyczone miejsce wędrujemy (czyli rzut kostką).
Właśnie w prawdziwym życiu, na tej wycieczce, bierzemy najpierw pod uwagę, czy dokądś zdążymy, a dopiero potem tam idziemy. I zawsze o każdym wyborze celu podróży, na pierwszym miejscu decydują takie rzeczy jak, czy mamy na tyle sił, czasu, pieniędzy, paliwa, słowem - kwestie ilościowe, a dopiero potem możemy sobie wybierać cele. I gdy nie mamy takiego zapinkalacza w nogach czy samochodzie, zmieniamy kierunek na najbliższy cel podróży, który leży w naszym zasięgu. Najpierw myślimy, potem robimy.

*już od dawna nie myślę o tym punkcie tak, jak kiedyś pisałem - to tak, jakby mi ktoś to próbował wypomnieć.



ODPOWIEDZ