Mała Magia i Miecz

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o Magii i Miecz, niedotyczące twórczości graczy, zasad &c.
Awatar użytkownika
poooq [Autor tematu]
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Posty: 1940
Rejestracja: piątek 18 wrz 2009, 08:36
Lokalizacja: Miedziana Planeta
Płeć:
Kontakt:

Mała Magia i Miecz

Post autor: poooq » czwartek 27 wrz 2012, 21:46

Kilkoro z nas dorobiło się już własnych pociech, inni grają z młodszym rodzeństwem lub kuzynami. Wpis na blogu Leviathana sprawił, że zacząłem zastanawiać się jak młody może być gracz by czerpał radość z wyścigu po Koronę Władzy i jakie elementy gry podobają się dzieciakom najbardziej. Z doświadczenia: czego taki 8-latek nie jest w stanie zrozumieć czy opanować? Czy miałaby sens taka dziecięca wersja MiM'a? A może TMiM jest tak kolorowo- bajkowy że przyciąga do siebie również maluchy? Chciałem wypróbować ją na zajęciach w szkole w gronie od 7 do 10 latków, zastanawiam się też nad stworzeniem wersji "junior": na tyle ciekawej by rodzice mogli pobawić się ze swoimi pociechami przy planszy.




Awatar użytkownika
Łosiu
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Konteksty
Krasnoludzka Kopalnia
Posty: 331
Rejestracja: poniedziałek 10 wrz 2012, 20:36
Lokalizacja: Krosno/Poznań
Płeć:
Wiek: 29
Kontakt:

Post autor: Łosiu » czwartek 27 wrz 2012, 22:08

Oj, powiem Ci, że może być problem. Gra jest mocno rozbudowana i to sprawia kłopot nawet nam (patrz chociażby dział "Kwestia zasad"). Ja grałem właśnie z ośmioletnim siostrzeńcem i miał radochę z rzucania kostką i poruszania się pionkiem, dużo fajnych kolorowych karteczek było i tym się jarał, ale kompletnie nie był w stanie połapać np. instrukcji obszarów czy kart. Poza tym wiele zasad jest tam opisanych tak, że łatwo pomylić mu na przykład skuteczność z Siłą czy z czymkolwiek innym, że już nie wspomnę pamiętanie o skutkach pewnych zdarzeń, umiejętnościach Poszukiwaczy czy Czarach. Niby się będzie dzieciakom podobać, ale pytanie, na ile sam fakt grania, a na ile gra jako taka...



Awatar użytkownika
kayoy
Kupiec
Kupiec
Kupiec
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Poszukiwacze
Posty: 201
Rejestracja: niedziela 12 lip 2009, 00:26
Lokalizacja: wschód
Płeć:
Wiek: 30

Post autor: kayoy » czwartek 27 wrz 2012, 22:12

To ma sens.. Sam zacząłem grać w wieku 7 lat.. To prawda, że mało rozumiałem instrukcję ale w tym wieku znając podstawowe zasady sam dopełniałem sobie resztę zasad gdy grałem bez kogoś starszego.. Dziecku najtrudniej jest zapamiętać ilość paragrafów.. Największą zaś rolę pełni chęć poznawania "nowego świata" i krok po kroku w końcu na swoim przykładzie sam sięgnąłem po pełną instrukcję by grać tak jak należy.. Teraz mam rocznego syna i chętnie nauczę go gry w tego typu gry.. trzeba też pamiętać, że osobę w tak młodym wieku jak 7 czy 8 lat łatwiej nakierować na różne rzeczy tym bardziej gdy dziecko czy grupa odbierałaby cię jako coś w rodzaju autorytetu..
Dziecięca wersja mogłaby być kłopotliwa.. Gry te nie mają przemocy ani jakiegoś porno pokazanego bezpośrednio, dlatego jak pisałem wcześniej można zapewnić taką planszówką o wiele więcej frajdy niż np komputerem czy konsolą.. Należy próbować..

co do użytkownika ŁOSIU sam miałem problem z grą z 11-latkiekm. Wydaje się że powinien rozumieć podstawy (tym bardziej że bardzo chce grać) jednak ma z tym duże kłopoty.. Chcąc by gra w jako takiej formie przetrwała niestety musimy młodym chociaż dać szansę ją poznać..
Ostatnio zmieniony czwartek 27 wrz 2012, 22:17 przez kayoy, łącznie zmieniany 1 raz.


...jesteśmy tarczami w waszych rękach
to my przyjmujemy ciosy
wy nie musicie się lękać
wystarczy przy sobie nas nosić...

Awatar użytkownika
Łosiu
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Konteksty
Krasnoludzka Kopalnia
Posty: 331
Rejestracja: poniedziałek 10 wrz 2012, 20:36
Lokalizacja: Krosno/Poznań
Płeć:
Wiek: 29
Kontakt:

Post autor: Łosiu » czwartek 27 wrz 2012, 22:16

Np. mój siostrzeniec nie był też w stanie ogarnąć, dlaczego przegrał walkę :D



Awatar użytkownika
kayoy
Kupiec
Kupiec
Kupiec
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Poszukiwacze
Posty: 201
Rejestracja: niedziela 12 lip 2009, 00:26
Lokalizacja: wschód
Płeć:
Wiek: 30

Post autor: kayoy » czwartek 27 wrz 2012, 22:22

Nam wydaje się, że gdy zaczynaliśmy grać momentalnie chwyciliśmy wszystkie zasady a najprawdopodobniej tak nie było.. Dziecko albo chce a nie potrafi i trzeba mu pomóc albo podczas gry odwraca uwagę z byle powodu.. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej się uczy grając np dlatego, ze małolat nie rozumie do czego może fizycznie wykorzystać zdolności swojego poszukiwacza w trakcie gry..


...jesteśmy tarczami w waszych rękach
to my przyjmujemy ciosy
wy nie musicie się lękać
wystarczy przy sobie nas nosić...

Awatar użytkownika
Burjaufojad
Filozof
Filozof
Filozof
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Mała Magia i Miecz
Posty: 681
Rejestracja: wtorek 21 lut 2012, 15:34
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 48

Post autor: Burjaufojad » piątek 28 wrz 2012, 00:30

Zacząłem grać w wieku lat 17 i już byłem GRACZEM
To znaczy że mogłem 10 razy dostać w dupę i nie złamało to mojej woli walki
Nie ma to nic wspólnego z poziomem jaki aktualnie reprezentuje młodzież
Jak w wieku 15 lat (mniejsze dzieci nie powinny do tego siadać) nie kumają albo nie są w stanie znieść presji to niech grają w gumę albo w piotrusia bo do niczego innego się nie nadają

Wiem co mówię - gram ze swoimi dziećmi ...


Wasz Niedozajebicia

abrutus
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Posty: 41
Rejestracja: wtorek 24 sie 2010, 18:52
Lokalizacja: Nowy Sącz
Płeć:
Wiek: 43

Post autor: abrutus » piątek 28 wrz 2012, 09:05

Witam.
Ja gram z moim synem już od dwóch lat - skończył właśnie 9 więc zaczął grać w wieku lat 7. Na początku grałem z nim w podstawkę, później dołączyłem przedpola piekieł a już od ponad roku gramy z Lodowa Kraina i Zapomnianymi Pustkowiami. Oczywiście wykorzystujemy całe setki różnych dodatkowych kart (dodatkowe Przygody, karty Lasu, karty Pustyni, dodatkowe czary). Najlepiej się nam gra na trzydniowym wyjeździe - jedziemy tylko we dwóch i przez 2 lub 3 dni gramy jedna rozgrywkę. Oprócz samej gry frajdą dla mojego syna (dla mnie z resztą też) jest wyszukiwanie i drukowanie nowych dodatków, kart, postaci.
Podsumowując - gra w obecnej postaci również nadaje się dla dzieci z podstawówki z tym, że tak jak i dorośli tak i dzieciaki są w różnym stopniu inteligentne. Mój syn jest raczej z tych bystrzejszych.



Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » piątek 28 wrz 2012, 10:43

Własnych dzieci nie mam, ale w Magię i Miecz grywam mniej więcej od czwartego, może piątego roku życia i jakoś nie miałem problemu ze zrozumieniem zasad gry. Jedynym problemem było czytanie opisów, bo w tym wieku jeszcze czytać nie umiałem i opierałem się na objaśnieniach starszego brata :P Plusem tej gry jest jednak to że jest bardzo prosta w obsłudze, a kiedy pozna się już obszary i karty to nawet nie trzeba nic czytać, bo po obrazku rozpoznaje się co dana karta czy obszar robi :wink:

Ośmiolatek który potrafi już w miarę płynnie czytać, nie powinien mieć żadnych problemów z grą, bo jej reguły są bardzo proste. Myślę że projektowanie specjalnej, jeszcze bardziej uproszczonej wersji gry z myślą o dzieciach raczej nie ma sensu. Jeśli już to po prostu wprowadzać dodatki systematycznie, najpierw podstawka, potem jedna nowa plansza, następnie druga itd. żeby nie zasypać dzieci nadmiarem elementów. Dotyczy to w sumie też starszych graczy, zdarzyło mi się że pokazując od razu wszystkie plansze i karty komuś nowemu to łapał się za głowę i kręcił nosem że to na pewno mega skomplikowane i zanim wszystko objaśnią to cały dzień minie :P

Serio, w dzisiejszych czasach kilkulatki ogarniają najnowsze gadżety elektroniczne to i z prostą planszówką sobie poradzą :wink:


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5189
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: Rogo » piątek 28 wrz 2012, 10:51

Jedynym problemem dla dziecka może być sensowne używanie przez niego Czarów, bo w tym nikt mu nie podpowie, gdyż tych Czarów po prostu nikt nie widzi. W używaniu Zdolności można na początku podpowiadać i dziecko powinno załapać z czym to się je. No i ze względu na Czary, dziecko powinno właśnie dość płynnie czytać ;)


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » piątek 28 wrz 2012, 11:09

Tak, to był poważny minus moich pierwszych rozgrywek z bratem, graliśmy w otwarte karty czarów :P Ale tak jak pisałem, dziecko które już uczęszcza do szkoły podstawowej będzie wstanie to ogarnąć. Ewentualnie przed grą można wspólnie przejrzeć wszystkie czary i objaśnić działanie tych które wydają się być zbyt skomplikowane :wink:


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5189
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: Rogo » piątek 28 wrz 2012, 11:18

Dziecko i tak może mieć problem z odpowiednim taktycznym wykorzystaniem Czaru. Nieraz starsi gracze podczas pierwszej gry marnują fajne Czary w głupi sposób, co dopiero dzieci. Ale od czegoś trzeba zacząć i pewnie z czasem się nauczą.
Gra niby jest bardzo prosta, ale w tej kwestii małym graczom stawia pewną poprzeczkę.


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
poooq [Autor tematu]
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Posty: 1940
Rejestracja: piątek 18 wrz 2009, 08:36
Lokalizacja: Miedziana Planeta
Płeć:
Kontakt:

Post autor: poooq » piątek 28 wrz 2012, 11:33

Sam pierwszy raz zagrałem w MiM około 8 roku życia i jakoś tam sobie przedukałem instrukcje i karty, wciągnąłem w grę starszą siostrę i tłukliśmy razem.

A gdyby spróbować sklecić wersję dla dzieci nieczytających płynnie?
Zostawić układ planszy, karty, ogólny fluff...
Zmienić mechanikę na bardziej decyzyjną (maluchy szybko się frustrują), opisy zastąpić ikonkami i dużą grafiką...

6-7 latki potrafią usiedzieć przy stole, turlać kostkami i kolekcjonować karty, powinny sobie poradzić.

Można by było zacząć od kilku kart i jednej krainy.
Rodzice często pytają się o gry przygodowe dla młodszych, a tych nie ma zbyt wiele, ostatnio pojawił się Hobbit, ale tekstu jest tam sporo.

Taką wersję junior można by potraktować jako wprowadzenie do poważnej MiM.




Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » piątek 28 wrz 2012, 11:40

Dziecko i tak może mieć problem z odpowiednim taktycznym wykorzystaniem Czaru. Nieraz starsi gracze podczas pierwszej gry marnują fajne Czary w głupi sposób, co dopiero dzieci.
Nie zapominajmy że to tylko zabawa :wink: No chyba że ktoś od razu wciśnie dzieciakowi, że trzeba przeć do przodu, i że liczy się tylko zwycięstwo, a jak będzie ostatni to nie je dziś kolacji :-"
Rodzice często pytają się o gry przygodowe dla młodszych, a tych nie ma zbyt wiele, ostatnio pojawił się Hobbit, ale tekstu jest tam sporo.
Jest Carcassonne, gdzie chyba poza instrukcją nic czytać nie trzeba, a do tego ma miliard dodatków i nie jest przesadnie drogie :wink:


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Awatar użytkownika
poooq [Autor tematu]
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Posty: 1940
Rejestracja: piątek 18 wrz 2009, 08:36
Lokalizacja: Miedziana Planeta
Płeć:
Kontakt:

Post autor: poooq » piątek 28 wrz 2012, 16:55

HunteR pisze:Jest Carcassonne, gdzie chyba poza instrukcją nic czytać nie trzeba, a do tego ma miliard dodatków i nie jest przesadnie drogie :wink:
Carca jest bardzo słuszną grą, ma wersję dla dzieci (Dzieciaki z Carcassone) z uproszczoną punktacją ale przygody w niej tyle co nic... Chciałem czegoś z eksploracją, zbieraniem kart, kulaniem kostuchami i postaciami. No i, koniecznie, z wyścigiem do głównej wygranej.




Awatar użytkownika
SeSim
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Krypta Upiorów (pomagier)
Labirynt Magów (pomagier)
Poszukiwacze
Posty: 6144
Rejestracja: poniedziałek 07 lis 2005, 19:18
Lokalizacja: z krzesła :P
Płeć:
Kontakt:

Post autor: SeSim » poniedziałek 01 paź 2012, 13:48

Ja zacząłem grać mając też około 7-8 lat i nie miałem większych problemów z ogarnięciem gry. Wszystko zależy od rodziców/opiekunów, z którymi się gra. Jak czegoś nie rozumiałem to tata mi tłumaczył. Nie grał też ze mną "o złote kalesony" więc dawał mi popełniać błędy i nie wykorzystywał za bardzo swojej przewagi intelektualnej. Ja się bawiłem super, pewnie nie wszystko robiłem jak trzeba ale to nie o to chodzi przecież :). Jeżeli jest dobra osoba, która wprowadzi w świat MiM to nie trzeba jej(gry) upośledzać. Zasady są proste. Nawet ich nie trzeba omawiać. Siadasz i grasz. Fakt, Czary mogą być problematyczne ale też w końcu dzieciak je ogarnie. Dla uproszczenia proponuję grać tymi samymi Poszukiwaczami żeby nie wprowadzać nowej zmiennej co rozgrywkę.


Top Secret Ninja Off Topic Creators Internatinal Organization Member

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21134
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 01 paź 2012, 14:22

Ja bym też proponował rozmawiać z dzieckiem o kartach, pytać się je które według niego karty Przedmiotów są lepsze, a które gorsze i dlaczego. Dzięki temu dziecko powoli zacznie się uczyć strategii w grze oraz zacznie uczyć się interpretować, co dla niego samego jest korzystniejsze. Myślę nawet, iż nie potrzeba grać, by wystawić przed dzieckiem 3 karty Przedmiotów i spytać się, który z Przedmiotów byłby wspomógł jego wędrówkę po Krainach najbardziej. Dziecko nie dość, że się dobrze bawi, wie że jest słuchane przez opiekuna/rodzica, to uczy się podejmować decyzje.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
poooq [Autor tematu]
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Posty: 1940
Rejestracja: piątek 18 wrz 2009, 08:36
Lokalizacja: Miedziana Planeta
Płeć:
Kontakt:

Post autor: poooq » poniedziałek 01 paź 2012, 14:56

A co w przypadku losowej przegranej, wynikającej ze zbiegów okoliczności? Kości, karty i obszary mogą stworzyć naprawdę zabójczy miks, czy żeby zapobiec frustracji z nieuzasadnionej wyborami klęski warto dodać jakąś zasadę zmiękczającą wypadnięcie z gry? Kiedy gramy w więcej niż 2 osoby, dziecko jest wyeliminowane, start nowym poszukiwaczem może być ciężkim przeżyciem, kiedy inni są już w połowie drogi do Korony...

Nie chciałbym "upośledzać" gry kastrując ją i upraszczając: myślę o zmniejszeniu losowości na rzecz jakiś (dość prostych) decyzji, oto kilka pomysłów:
-zastąpienie rzutów kością na ruch i walkę wydawaniem odnawialnych punktów (kolorowe żetony),
-rezygnacja z napisów na kartach na rzecz grafik i ikon;
-uproszczenie mechanizmów kolejności rozpatrywania przygód, limitów kart;

Na razie to czysta teoria, gdybania z jakimiś prostymi prototypami, wkurza mnie to, jak poważni gracze traktują z lekceważeniem MiM, uważam, że można z niej jeszcze bardzo dużo wycisnąć, a takie wejście do tematu planszówek byłoby bardzo przydatne dla rodziców i maluchów.




Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21134
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 01 paź 2012, 15:22

W Relic karty Czarów mają numer, dzięki któremu można określić wynik zamiast rzucać kością. Gdyby więc stworzyć kupkę dajmy na to 100 kart cyfr, rozdawać graczom do 6 kart na początku ich tury (raczej więcej rzutów się nie wykonuje podczas pojedynczego obiegu tur wszystkich graczy) i zamiast rzucać kością wybierać wyniki z tych kart? Za wszystko począwszy od ruchu, poprzez walkę i badanie kart, skończywszy na używaniu ich w charakterze rzutów ataku za Wroga. Dziecko uczy się myśleć perspektywicznie o przyszłości, których kart lepiej nie pozbywać się od razu, tylko kiedy mogą się przydać później. Wadą jednakże tego rozwiązania jest, iż to znacznie wydłuża grę, ale chyba grając z dzieckiem nie gramy ze stoperem w ręku.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » poniedziałek 01 paź 2012, 17:12

Odnoszę wrażenie poooq, że trochę na siłę próbujesz udowodnić, że MiM jest grą zbyt skomplikowaną dla dziecka (mimo iż pozostali użytkownicy forum twierdzą że nie) i wymyślasz wyimaginowane problemy wraz z propozycjami ich rozwiązania :P Te żetoniki z cyframi zamiast kostki wydają mi się pomysłem z kosmosu niepotrzebnie komplikującym rozgrywkę. MiM jest grą bardzo losową i tak powinno zostać, są inne gry mniej opierające się na przypadku :wink:

Jeśli dzieciak jest nerwowy i obraża się jak przegra rzucając planszą i targając karty to chyba gry nie są dobrym pomysłem na spędzanie wolnego czasu. Inna sprawa że jak teraz nie nauczy się że nie można zawsze wygrywać i mieć tego czego się chce to potem będzie miał bardzo ciężko w życiu :wink:


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21134
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo » poniedziałek 01 paź 2012, 17:43

HunteR pisze: potem będzie miał bardzo ciężko w życiu :wink:
Raczej inni będą mieli bardzo ciężko z nim ;).


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Awatar użytkownika
Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
#Moderator: Rogo
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Posty: 5189
Rejestracja: niedziela 20 kwie 2008, 11:42
Lokalizacja: Bojano
Płeć:
Wiek: 32

Post autor: Rogo » poniedziałek 01 paź 2012, 18:26

Dzieci lubią gry typu rzuć kostką i przesuń się o tyle do przodu, kto pierwszy na mecie ten wygrywa - to dopiero są losowe gry, a dzieci je lubią. Też potwierdzam, że żetoniki z liczbami są pomysłem dziwnym i wręcz dla dzieci komplikującym (bo zamiast iść o 3 w prawo lub lewo, bo tyle wypadło na kostce, teraz będą się zastanawiać jaki numerek wybrać).
Tak samo pozbyć się tekstu i wstawić obrazki i ikonki - to się nie uda, albo spłyci grę do poziomu kałuży. Poza tym każ dziecku uczyć się znaczenia dziesiątek ikonek... To już lepiej po prostu przeczytać dziecko o co chodzi.
Uproszczenie mechanizmów... One nie są wystarczająco proste? Dziecku trzeba pomagać się rozwijać, a nie pokazywać mu na każdym kroku że jest małym debilem.


Ja nawet nie mam Talismana.


Awatar użytkownika
poooq [Autor tematu]
Jasnowidz
Jasnowidz
Jasnowidz
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Posty: 1940
Rejestracja: piątek 18 wrz 2009, 08:36
Lokalizacja: Miedziana Planeta
Płeć:
Kontakt:

Post autor: poooq » wtorek 02 paź 2012, 17:04

Absolutnie, nie twierdzę, że MiM jest zbyt skomplikowana dla dzieci (od pewnego wieku, 8-9 lat), zgadzam się z Waszymi odpowiedziami, po prostu myślę nad projektem takiej gry, chciałbym żeby miała kilka cech wspólnych z MiMem więc chciałem sprowokować Was do wypowiedzenia się w tej kwestii. Pomysł Nemo bardzo fajny, sprawdza się zarówno w Pędzących Żółwiach, jak i w Hobbicie, w Relicu pewnie też będzie błyszczał.

Zasady kart można oczywiście wytłumaczyć, ale co jeśli jest ich dużo?

Żetony nie miały by różnych wartości, każdy z nich miałby wartość =1, byłyby tylko w pięciu kolorach. Nie trzeba nawet liczyć, wystarczy zakryć nimi ikonki w odpowiednich kolorach na kartach czy planszy.

Tekst może być jedną z opcji, dodatkowe wyjaśnienia lub fluff dla umiejących czytać. Chciałem żeby nieczytające jeszcze dzieciaki też miały szansę na rozgrywkę.

Takie tam, moje fantazje:)




Awatar użytkownika
SeSim
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Krypta Upiorów (pomagier)
Labirynt Magów (pomagier)
Poszukiwacze
Posty: 6144
Rejestracja: poniedziałek 07 lis 2005, 19:18
Lokalizacja: z krzesła :P
Płeć:
Kontakt:

Post autor: SeSim » czwartek 04 paź 2012, 08:44

Moim zdaniem przesadzasz. W MiMie jak grasz z dziećmi to dorosła osoba pełni rolę tak jakby Mistrza Gry. To ona odpowiada ze tłumaczenie kart i interpretację zasad. Dziecko naprawdę nie musi wszystkiego kumać. Na początek będzie tak jak pisał Rogo -> sam rzut kostką i przesuwanie Poszukiwacza będzie frajdą. To co się będzie z nim działo w konsekwencji wyciągnięcia karty czy spotkania to naprawdę sprawa drugorzędna a z czasem się nauczy. A to, że czasem będzie przegrywać? Gra planszowa uczy też przegrywania.


Top Secret Ninja Off Topic Creators Internatinal Organization Member

lewy82
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Rzezimieszek
Posty: 61
Rejestracja: środa 10 lip 2013, 20:06
Lokalizacja: Zamość
Płeć:
Wiek: 37

Post autor: lewy82 » niedziela 14 lip 2013, 18:29

Witam.Za kilka dni chcę zagrać w 3 osoby w Małą MiM ,żeby potrenować przed turniejem i nie wiem czy grać zestawami Poszukiwaczy z regulaminu czy losować tym systemem 5-4-2?Nemo pomóż? 8-[



Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 21134
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:
Wiek: 13

Post autor: Mały Nemo » niedziela 14 lip 2013, 18:31

Cześć!

Graj póki co zestawami z Regu. Nawet jak później zestawy się zmienią, to i tak będziesz mniej-więcej miał ograny system grania z giermkami ;).

Acz, polecam drugą grę zagrać z losowymi kartami, właśnie 5-4-2.


Our motto, DON'T WAKE UP
Obrazek
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!


Zablokowany