Kosmiczna Otchlań

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o Magii i Miecz, niedotyczące twórczości graczy, zasad &c.
Awatar użytkownika
Rops
Szermierz
Szermierz
Szermierz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
ZP i LK
Posty: 101
Rejestracja: środa 18 maja 2005, 15:43
Lokalizacja: North
Płeć:
Wiek: 40

Post autor: Rops » piątek 03 cze 2005, 16:45

Kosmiczna Otchłań ....... No wiec powiem ze głupio mi walczyć z goblinem za pomoca piłomiecza, i posługiwac sie żyrokompasem w kopalni zamiast mapą wiec kosmiczna otchlan lezy umnie w wyekponowanym miejscu czyli na samym spodzie szafki pod reszta dodatkow. Gralem tylko ze 3 razy w zyciu w ten dodatek.


"Moc w połączeniu z ignorancją rodzi zło"
-Ursula LeGuin


kanibal
Niziołek
Niziołek
Niziołek
Posty: 22
Rejestracja: wtorek 17 maja 2005, 11:58

Post autor: kanibal » piątek 10 cze 2005, 20:27

a ja tam lubie ten dodatek fajnie się gra zalatuje troche hi-manem .mi jakos nieprzeszkadza pilomiecz itp. sfera wiedziała co robi wydajac ten dodatek



Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » czwartek 04 sie 2005, 14:58

Lukas twój pogląd jest też poprawny bo oczywiście czemu nie?
ale te postacie to jakaś przesada jest.
No kto by pomyślał z karabinem przeciwko mieczowi?
kompletnie bez sensu.
W ostateczności został bym przy planszy ale co się tyczy tych około 10 czy 12 poszukiwaczy z kosmosu to według mnie oni odpadają!!
Ja zawsze gram z Kosmiczną Otchłanią (Cyborg rządzi bo przypomina Terminatora z pierwszej części, jest zły :twisted: ) ale też zawsze się dziwiłem jak to możliwe że gościu z mieczem czy toporem pokonuje kozaka z karabinem laserowym.
Jednak podobnie jest z np. D&D. Jak to możliwe że mnich nie mający żadnej broni gołymi pięściami pokonuje smoka czy innego potwora.
Ale to przecież tylko gra i wszystko jest możliwe. Ważne żeby się dobrze bawić.

Ogólnie jednak Otchłań mi się podoba ale kilka poprawek wpływających na inne plansze byłoby bardzo miłym akcentem.


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Bizon
Szermierz
Szermierz
Szermierz
Posty: 112
Rejestracja: poniedziałek 12 sty 2004, 17:52
Lokalizacja: Nidzica
Płeć:

Post autor: Bizon » poniedziałek 08 sie 2005, 13:37

Zawsze gram z otchlania, podoba mi sie klimat dodatku, mimo ze nie pasuje calkiem do swiata , a technika, to po prostu inny rodzaj magii ;-)



Awatar użytkownika
the MackaN
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Karty
Pająki
Posty: 745
Rejestracja: środa 17 sie 2005, 15:56
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Kontakt:

Post autor: the MackaN » środa 17 sie 2005, 16:01

Nie mam odchłani z oficjalnych dodaktów... buuu, mam tylko planszę krórą od koleżanki wziąłem bo reszte zgubiła. Cholera. Ma ktoś spis kart może albo wie gdzie jest jaki był do odchłani przeznaczony, albo może mi skany wszystkich kart do tego dodatku wysłać?

chodzi mi o wszystko wszystko co tam było, tzn ODCHŁAŃ nowe przygody i ekwipunek, czary itp...

Z góry dziękuję za jakąś reakcję na tego posta.

PS: Kufir, poznaję cię z rhapsody.prv.pl :) i swoją drogą niespodziewałem się takiego zainteresowania Magią i Miecz, myślałem że niewiele oso pamięta o pamiętnym Talismanie :)

Pozdrawiam.



ambar0
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 343
Rejestracja: środa 17 mar 2004, 21:41
Płeć:

Post autor: ambar0 » piątek 19 sie 2005, 23:12




Awatar użytkownika
lukas
Necromancer
Necromancer
Necromancer
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Kanały
Lodowa Kraina
Wioska
Posty: 423
Rejestracja: środa 08 gru 2004, 23:15
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Kontakt:

Post autor: lukas » sobota 20 sie 2005, 00:22

Jeszcze bardziej polubiłem Otchłań gdy pewnego razu (na Dracoolu) z 1 punkrem Wytrzymałości przekroczyłem Nadprzestrzenną Bramę. Nie miałem innego wyjścia rzubiłem na siebie Czar. Musałem uciekać przed silniejszym poszukiwaczem który stał na sąsiednim obszarze gdy ja wyciągnołem Zamieć. Po 3 ruchach miałem Energorękawicę i Apteczkę :lol:



ambar0
Kuglarz
Kuglarz
Kuglarz
Posty: 343
Rejestracja: środa 17 mar 2004, 21:41
Płeć:

Post autor: ambar0 » sobota 20 sie 2005, 01:21

Bo to jest ciekawy dodatek, zbudowany inaczej niż pozostałe.... Tylko te lasery górnicze psują klimat gry (sf nie pasuje do fantasy).



Zbycho
Niziołek
Niziołek
Niziołek
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Żetony MIM
Posty: 17
Rejestracja: piątek 05 cze 2009, 13:19
Lokalizacja: Lublin
Płeć:

Post autor: Zbycho » sobota 20 sie 2005, 08:16

muszę wam powiedzieć że ja zawsze lublłem kosmiczną odchłań, no pomimo właśnie tych przedmiotów SF
co do tego dodatku zdania są strasznie podzielone - jedni lubią inni wręcz niecierpią, to pewnie z powodu klimatu tego dodatku :wink:



Awatar użytkownika
Michael
Filozof
Filozof
Filozof
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Poszukiwacze z Talismana
Zbrojownia Szalonego Gnoma
Posty: 612
Rejestracja: sobota 06 sie 2005, 14:23
Lokalizacja: Z nikąd
Płeć:

Post autor: Michael » sobota 20 sie 2005, 11:50

Moim zdaniem , problem z Kosmiczną Otchłanią wynika z podejścia do fantasy .
Otóż w naszym wspaniałym i kochanym kraju wszyscy patrzą na fantasy przez pryzmat Tolikiena a postaci i karty które powstają sugerują że również D&D. Wiem że w wiekszości światów fantasy tachnika pojawia się najwyżej w wymiarze tego co zmajstrowały krasnoludy albo ewentualnie pozostałości po Starożynej i Ogromnie Zaawansowanej Lecz Tragicznie Unicestwionej Rasie która ma potężną broń latające machiny i zniknęła w wyniku własnej głupoty albo w wyniku wojny z inną rasą. Ale nawet wtedy purytanie fantasy będą mówić że to wszystko to była magia a nie technika , a to co ich unicestwiło to nie był reaktor tylko niewyobrażalny czar lub zemsta bogów.
Wiekszość fantasy tworzone jest w powieściach , pisanych przez zapaleńców którzy strzegą "czystości" swego świata gdyż albo realizują w nim swoje zapędy historyczne lub leczą kompleksy narodowe : jak Tolkien który ubolewał nad brakiem takich tradycji i długiej zapisanej historii Celtów i Anglii jak mają narody Morza Śródziemnego , lub poprostu wyżywają się po zawsze chcieli żyć w takim albo innym świecie.

NATOMIAST GamesWorkshop i Warhammer którego częścią jest Talizman to tylko i wyłącznie maszynka do robienia pieniędzy na której podstawie tworzy się podręczniki do Rpg książki komiksy i kto tam wie co jeszcze , zatem każdy sposób na przyciagnięcie nowych klientów jest dobry , zresztą nie mam nic przeciwko że np pomiedzy armiami pojawia się SpaceMarine , bo to jest dopuszczale w świecie WH i tak się dzieje , zresztą WH40k to fantasy w kosmosie , wiekszosc ras wyglada tak samo i nawet orki nie zmienily broni :D
więc nie grajcie z Kosmiczną Otchłanią , nikt wam nie kaze ale nie mówcie że jest bez sensu lub psuje swiat , bo kosmos space- żołnierze , podróze kosmiczne i lasery są częścią świata WH , tak go stworzyli ci ktorzy robia Wh jest cześcia ich wizji. I tyle
Nie chcę żeby ten post stał się początkiem dyskusji nad tym jak powinna wyglądać "prawdziwa" fantasy , nie mam zamiaru brnąc w rozmowy o Tolkienie i jego książkach , zresztą to co napisałem jest w jego biografii , i wogóle nie będę go kontynuował.
Dyskusje o fantasy są tak samo bezowocne jak dyskusje o religii :D
wszyscy się kłócą nikt nie ustąpi bo wszyscy są przekonani o swej nieomylności a efektem jest tylko hasłas i rzucone klątwy :D i nowi śmiertelni wrogowi :D
KONIEC


Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire, or to challenge the Fates for another throw, a better throw against one's destiny - what was to do?


Awatar użytkownika
the MackaN
Filozof
Filozof
Filozof
Uczestnik Zjazdów
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Karty
Pająki
Posty: 745
Rejestracja: środa 17 sie 2005, 15:56
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:
Kontakt:

Post autor: the MackaN » poniedziałek 22 sie 2005, 11:16

A ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze do wypowiedzi
Michaela Augustusa, który ma świętą rację co do sporów na temat Fantasy i SF iż są to jałowe dyskusje. Aby jednak pogodzić zwolenników "tradycyjnej" fantasy i tej "kosmicznej" z elementami SF polecam grę cRPG, która wyjaśnia jak doszło do metamorfozy z Fantasy w SF... Chodzi mi o "ARCANUM Przywpowieść o maszynach i magii". Więcej na stronie: www.arcanum.phx.pl



Awatar użytkownika
wilczy
Filozof
Filozof
Filozof
Dawna Administracja
Posty: 738
Rejestracja: sobota 17 kwie 2004, 09:45
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć:
Wiek: 45
Kontakt:

Post autor: wilczy » poniedziałek 22 sie 2005, 19:38

Tak, jasne.... można godzić ze sobą f z SF, ale to bardzo mało wiarygodne. Zabieg ten polega na ożenieniu ze sobą najbardziej zaawansowanych technicznie rzeczy w fantasy z najmniej zaawansowanymi z SF. Takie jakby pomosty dwóch światów. Wszystko fajnie, ALE to dopiero pierwszy zabieg. Drugi konieczny, bliźniaczy, to WYWALENIE wszystkich spraw najmniej zaawansowanych technicznie z fantasy i nie dopuszczenie tych najbardziej zaawansowanych z SF. Czyli mamy dwa kawałki ciasta, po środku sklejamy masę, a po brzegach odkrawamy nadmiar. Tak powstało Arcanum. bo w Arcanum, jak sądzę, nie ma jakiejś hipertechnologii?

W MiM ten system nie może zaistnieć, bo o ile dokładanie to sprawa banalna, to odejmowanie z gry - już nie tak bardzo. Co zbyt prymitywnego usunąć, czego zbyt technologicznego nie wkładać? Jeeeeejku, już mnie zęby bolą od takich dylematów.

A jak godzą się ze sobą takie bzdury jak pojedynek konnicy z laserami? Najlepiej chyba ujął to Lukas: "karabinu nikt się nie boi bo nie wie co to jest" - he he he!

Co tu ukrywać, wolę po prostu legendarne dawne czasy - bez mieszania z przyszłością (w dodatku z pominięciem teraźniejszosci).


Zdejmijcie... łańcuch. Nie tykajcie... ryngrafu...

Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » wtorek 30 sie 2005, 11:32

A ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze do wypowiedzi
Michaela Augustusa, który ma świętą rację co do sporów na temat Fantasy i SF iż są to jałowe dyskusje. Aby jednak pogodzić zwolenników "tradycyjnej" fantasy i tej "kosmicznej" z elementami SF polecam grę cRPG, która wyjaśnia jak doszło do metamorfozy z Fantasy w SF... Chodzi mi o "ARCANUM Przywpowieść o maszynach i magii"
Dokładnie. Tak samo jest np. w Lionheart czy Final Fantasy. Podobnie zresztą i w Shadowrun tylko że o ile w FF, Arcanun czy Lionheart jest to świat fantastyczny, baśniowy z domieszką techniki (pociągi, sterowce, muszkiety i inna broń) o tyle w Shadowrun jest to świat cyberpunkowy z domieszką czarów, elfów, krasnoludów i smoków.
Czy też nie zaliczymy do grona gier fantastycznych Deadlands? Przecież to fantasy jak każde inne. Owszem, są rewolwerowcy i bandyci, pustynne miasta i linie kolejowe jak na porządnym westernie ale jest też szamańska magia, są wygrzebańcy (nieumarli), są jakieś upiory itp. W Deadlands: Hell on Earth jest to świat przyszłości, zrujnowany, pełen zgliszcz. Jednak dalej jest to świat fantasy bo fatansy wcale nie oznacza świata średniowiecznego z rycerzami, mieczami i potężnymi królestwami okraszony magią, różnymi baśniowymi rasami takimi jak gnomy czy skrzaty i wstrętnymi potworami i niekromantami. Nie, fantasy oznacza coś nierealnego. Inny, wymyślony świat.


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Awatar użytkownika
wilczy
Filozof
Filozof
Filozof
Dawna Administracja
Posty: 738
Rejestracja: sobota 17 kwie 2004, 09:45
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć:
Wiek: 45
Kontakt:

Post autor: wilczy » wtorek 30 sie 2005, 15:33

Bez urazy Hunter, ale uważam że przemędrkowałeś.
Chyba nie oczekujesz, że ktoś zaprzeczy, że wszystkie tytuły jakie wymieniłeś należą do fantastyki. Ale uważam, że zmanipulowałeś wypowiedź i bez mrugnięcia powieką postawiłeś znak równości między fantastyką a fantasy. Nie, nie ma równania w obu kierunkach. To tak jak kwadrat jest prostokątem, ale prostokąt nie jest kwadratem.

Tak się już przyjęło, że zwrot fantasy (a więc ang. fantazja a nie fantastyka) obejmuje zbroje rycerskie, magię i smoki. Mów co chcesz, ale wszystko, co próbujesz wepchnąć do tego worka a co zaczyna odbiegać od tego archetypu - to już mutacje i "wynalazki". Ja nie mówię, że to gówno, nie chcę nikogo obrażać i nie chcę wyjść na hipokrytę (bo np. Deadlands to świetna idea), ale darujmy sobie uogólnienia w stylu "wszyscy jesteśmy jedną wielką wspaniałą rodziną" na temat gatunków fantastyki. Dla mnie to kwas mieszać konwencje.

Jak widzisz jestem przedstawicielem betonu partyjnego :wink: .


Zdejmijcie... łańcuch. Nie tykajcie... ryngrafu...

Awatar użytkownika
Fly
Kupiec
Kupiec
Kupiec
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Krypta Upiorów
Labirynt Magów
Posty: 220
Rejestracja: wtorek 01 mar 2005, 17:45
Lokalizacja: Miasto Kominów
Płeć:
Wiek: 35
Kontakt:

Post autor: Fly » wtorek 30 sie 2005, 17:34

Moje 3 grosze:
Po pierwsze, rację niewątpliwie ma Wilczy, wyjasniając różnicę pomiędzy fantastyką jako zbiorem zawierającym w sobie podzbiór fantasy.
Po drugie - bardzo mi się podoba rozwiązanie przyjete w serii Might & Magic (jeżeli już w kręgu gier komputerowych zostajemy) - czyli świat jak najbardziej fantasy z elementami sf w formie pozostawionych przez dawnych Starożytnych reliktów zaginionej techniki. Jest to zresztą taktyka stosowana dość często, że wspomnę tylko Warhammera i Dawnych Slannów.
Po trzecie wreszcie - obecność Otchłani została wyjaśniona wystarczająco przez twórców dodatku - świat MiM jest tylko jednym z większej liczby światów, które znajdują się na róznych poziomach rozwoju, a Otchłań jest pomostem między nimi...


Crux santa sit mihi lux.
Non draco sid mihi dux.
Vade retro satana, non suade mihi vana.
Sunt mala quae libas, ipse venena bibas.

Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » wtorek 30 sie 2005, 17:56

No cóż. Faktycznie istnieje różnica między fantastyką a fantasy tak samo jak między fantastyką i Sci-Fi. Czy można nazwać Gwiezdne Wojny Sci-Fi tylko dlatego że są tam statki kosmiczne i jakieś ufole?
Fakt że przyjęło się że fantasy to smoki, elfy i magia ale z tego co słyszałem to np. w stanach albo w anglii to jest jakoś na odwrót. Trzeba tylko zauważyć że MiM nie jest rasową grą fantasy.
Poza tym jak w takim razie sklasyfikować Shadowrun? Czy jest to bardziej fantasy ze względu na smoki, elfy, krasnoludy, orki itd. oraz szeroko pojetą magię czy może bardziej cyberpunk z powodu zrujnowanych miast przyszłości rządzonych przez uliczne gangi i megakorporacje, wszczepów cybernetycznych, technologii wirtualnej, nowoczesnej broni palnej itd?

A wracając do Arcanun i Lionheart to tam jest przedstawiony świat całkiem sensownie. Bo jeśli w zamieszłej przeszłości żyły takie potężne rasy jak elfy czy krasnoludy. Była magia i potwory grasujące w lasach to czemu to wszystko miałoby przeminąć wraz z rozwojem ludzkiej technologii mającej im zrekompensować słabą znajomość magii (w przeciwieństwie do elfów) czy potęge mięśni orków. To właśnie jest przedstawione w ww. grach. świat zaczyna się rozwijać technologicznie a jednocześnie starożytne rasy pielęgnują sztukę magiczną.

Hmm... Bardzo zeszliśmy z tematu.
A więc Kosmiczna Otchłań? Ja uważam że jest spoko. Miła odmiana dla stąpających po ziemi. Szkoda tylko że nie jest bardziej rozbudowana. Więcej obszarów,więcej ekwipunku itd. Może ktoś kiedyś zabierze się za planszę rozszerzającą jakąś planetę albo coś w tym stylu. Chętnie coś takiego zobaczę.


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Awatar użytkownika
Michael
Filozof
Filozof
Filozof
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Poszukiwacze z Talismana
Zbrojownia Szalonego Gnoma
Posty: 612
Rejestracja: sobota 06 sie 2005, 14:23
Lokalizacja: Z nikąd
Płeć:

Post autor: Michael » wtorek 30 sie 2005, 18:09

Jest takie powiedzenie , swoją drogą prawdziwe że z Polakami nie można rozmawiać o polityce religii i historii , teraz trzeba dodać że nie możan rozmawiać o sci fi w fantasy :D :D :D

ale tak serio to Kosmiczna Otchłań czy Timescape jak kto woli , na Zachodzie cieszyła się większą popularnością. Sam widziałem masę kart rozrzeszających ten dodatek np o Star Treka czy Star Wars , wcale nie mówię żeby iść w tym kierunku , ale przydałoby się trochę więcej kart.

Teraz ten dodatek jest monotonny gdyż ilośc przedmiotów sprawia że każdy kto tam wejdzie wyjdzie jako półbóg , jak np mój kolega który wyszedł z tej planszy obładowany tak że nikt nie był mu się w stanie przeciwstawić .

Dla niektórych to argument przeciwko temu dodatkowi , ale ja uważam że zwyczajnie brakuje w nim więcej kart wrogów i zdarzeń .

Swoją drogą zastanawiające jest to że ta koncepcja została porzucona w 3ed Talizmanu , ale to już inna historia. 3ed jest już wyraźnym narzędziem wyciągania pieniedzy z graczy , i przy okazji jest nachalną reklamówką bitewniaka WH , poza tym jest uproszczona na maksa No i chyba dlatego nie nie ma połowy tej popularinosci co 2ed .


Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire, or to challenge the Fates for another throw, a better throw against one's destiny - what was to do?


Awatar użytkownika
HunteR
Królewski Champion
Królewski Champion
Królewski Champion
Dawna Administracja
Posty: 3071
Rejestracja: niedziela 03 lip 2005, 12:55
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: HunteR » wtorek 30 sie 2005, 18:48

Właśnie o tym mówię. Trzeba poprostu rozbudować Kosmiczną otchłań i zazębić ją z innymi planszami (np. karty przygód przenoszące przymusowo graczy do Otchłani albo jakiś opad radioaktywny [fallout?] siejący spustoszenie wśórd graczy bo możliwy do wyleczenia tylko w Otchłani).
Poza tym jak już mówiłem: za mało jest ekwipunku tej Otchłani. Rozumiem że jest on potężny ale przydałoby się większe zróżnicowanie.


[tu był obrazek, ale zepsuli forum]

Awatar użytkownika
ES
Niziołek
Niziołek
Niziołek
Posty: 10
Rejestracja: piątek 23 wrz 2005, 11:36
Lokalizacja: SUB =][= ROSA

Post autor: ES » piątek 23 wrz 2005, 13:50

Kosmiczna Otchłań była moją pierwszą grą z serii MiM, więc darzę ją sporym sentymentem. Jednak nie tylko dlatego uważam ją za dobry, ciekawy dodatek. Po pogłębieniu znajomości Starego Świata, mroków 40. Milenium i związków między nimi ten dodatek staje się zupełnie naturalną sprawą. Skoro Stary Świat to planetka w galaktyce 40k, to uważam, że ten związek świetnie przełożono na MiMa, ze względów już wymienianych wcześniej w tym temacie przez m.in. Felisa i Lukasa.
Oczywiście energotopór czy kosmiczny komandos średnio pasują do klimatu fantasy, ale jeśli spojrzeć szerzej, to wszystko jest na swoim miejscu :)



Awatar użytkownika
Stopek
Losujemy postać
Losujemy postać
Losujemy postać
Posty: 8
Rejestracja: niedziela 03 wrz 2006, 17:53
Lokalizacja: Legionowo
Kontakt:

Re: Kosmiczna Otchlań

Post autor: Stopek » niedziela 03 wrz 2006, 18:24

Witam
Felis pisze:Spotkalem sie na forum juz kilka razy z krytyka lub niechecia do tego dodatku. Jestem ciekaw co konkretnie inni o nim sadza.
Podobno nie pasuje klimatem... :?
Tak - dla mnie i moich Graczy to jedyna wada i od razu dyskredytująca ten dodatek w naszych oczach. Sięgając po MiM`a mamy ochotę zagrać w klimatach fantasy i już. Nikt nie zamierza nagle wylosować jako poszukiwacza astronauty czy innego dziwoląga (z perspektywy pozostałych postaci).

To tak, jakbyś poszedł do kina na horror, a tam nagle na ekranie ogromna wątek romantyczno-komediowy. Po prostu coś jest nie tak :?

Pozdrawiam


Fajnie jest mieć hobby ;)

Connor_MacManus
Losujemy postać
Losujemy postać
Losujemy postać
Posty: 9
Rejestracja: piątek 15 wrz 2006, 13:38

Post autor: Connor_MacManus » sobota 16 wrz 2006, 11:40

Mi otchlan nie przeszkadza ,MiM to swiat czarow i tajemniczych zdarzen ,dlatego podroze w czasie i przestrzeni uwazam za bliskie temu swiatu.


Obrazek

Awatar użytkownika
gural
Rycerz
Rycerz
Rycerz
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Bestiariusz
Kurhan
Świątynia
Posty: 1031
Rejestracja: sobota 23 wrz 2006, 15:32
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:
Wiek: 31

Post autor: gural » piątek 25 maja 2007, 00:12

Morgoth61 pisze:Często ta plansza jest unikana
Nie sądzę. Chyba, że w twoim towarzystwie. Ale w moim i z tego co czytam na forum to raczej nie.


:arrow: Świątynia
:arrow: Bestiariusz

Awatar użytkownika
Morgoth61
Ciemny elf
Ciemny elf
Ciemny elf
Posty: 193
Rejestracja: sobota 13 sty 2007, 18:20
Lokalizacja: Knurów
Płeć:
Wiek: 35

Post autor: Morgoth61 » piątek 25 maja 2007, 10:40

Nie sądzę. Chyba, że w twoim towarzystwie. Ale w moim i z tego co czytam na forum to raczej nie.
Właśnie oparłem się o to co czytałem na forum i co mówiły różne osoby. W otchłani jest trudno. Jedna osoba nie używała otchłani w ogóle, bo wg niej pozbawiała MiM klimatu. A co do stopnia trudności - jak ktoś wchodzi to jeśli już jest na wyższym poziomie. Tak czy inaczej z otchłanią różnie bywa. Ja osobiście uważam grę za straconą jak nie spojrzę w oczy demonowi z nadprzestrzeni ;).



Awatar użytkownika
pretorianstalker
Filozof
Filozof
Filozof
Posty: 756
Rejestracja: piątek 14 lip 2006, 23:28
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć:
Kontakt:

Post autor: pretorianstalker » piątek 25 maja 2007, 14:34

Ja i ludzie, z którymi gram nie krępują się wchodzić do otchłani na samym początku gry :) Fakt - można zginąć, ale można też zginąć będą masakrycznie napakowanym - wystarczy pare nieudanych rzutów w Strefie Radioaktywnej. Ale jak ktoś na starcie przejdzie otchłan to z reguły wraca sporo silniejszy.


UWAGA! Cenzura na forum! :-#
BYKOM STOP!

Awatar użytkownika
Leviathan
Filozof
Filozof
Filozof
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
500 Kart Przygód
Pieczara Kanibali
Wyspy Przeznaczenia
Posty: 611
Rejestracja: sobota 06 sty 2007, 08:02
Lokalizacja: Lublin
Płeć:
Wiek: 39

Post autor: Leviathan » piątek 25 maja 2007, 14:39

Ostatnio poszedłem do Otchłani raptem po trzech turach. Efekt?

Udało mi się przebrnąć, aczkolwiek tylko z 2 punktami Wytrzymałości, ale opuszczając Wir miałem ze sobą:

Robota Bojowego
Symbiota
Dodatkowy punkt Mocy
Piłomiecz

Całkiem niezła wycieczka...


"A son seul aspect n'est-on pas terrasse?
Nul n'est assez hardi pour l'exciter"
Job 40:28

ODPOWIEDZ